15 lat za zabicie kolegi, który groził skazanemu, że zetnie mu mieczem głowę

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Zaktualizowano 
Sąd Okręgowy w Łodzi na 15 lat więzienia skazał 68-letniego emeryta Józefa K., któremu prokuratura zarzuciła pamiętne zabójstwo Roberta Dz. na rynku w Łowiczu. Wyrok nie jest prawomocny.

Podczas procesu oskarżony płacząc nie przyznał się do winy i zaznaczył, że nie chciał zabić swego kolegi, który był agresywny i bywało, że straszył seniora, że zetnie mu mieczem głowę.

Prokuratura oskarżyła Józefa K. o to, że 1 maja 2018 roku na targowisku miejskim w Łowiczu zadał 11 ciosów nożem Robertowi Dz., po których doznał krwotoku i zmarł w szpitalu. Oskarżonemu groziło dożywocie. Odpowiadając na pytania sędziego Ryszarda Lebiody, 68-latek wyjaśnił, że ma wykształcenie podstawowe, jest bez zawodu i przebywa na emeryturze.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Z jego zeznań wynikało, że feralnego 1 maja przed południem wyszedł z domu na spacer. Po drodze spotkał swoich kolegów Wieśka i Krzyśka, do których z czasem dołączył pokrzywdzony. Panowie złożyli się na pół litra wódki, ale bez udziału Roberta Dz., który zaznaczył, że nie dołoży się, gdyż nie pracuje i nie ma pieniędzy. I wtedy po raz pierwszy doszło do awantury z Robertem Dz., który miał dokuczać oskarżonemu i obrzucać go wyzwiskami. Podczas szamotaniny Robert Dz. trzy razy zrzucił z ławki Józefa K., który uderzył głową w kostkę brukową.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Józef K. wrócił do domu na obiad, po czym znów wyszedł na miasto. Tym razem zabrał ze sobą nóż kuchenny, bowiem – jak wyjaśnił w sądzie – chciał ściąć kwiaty bzu dla swojej żony Wandy z okazji jej urodzin. Po drodze natknął się na pokrzywdzonego, który znów zaczął go obrażać i obrzucać wyzwiskami. Na dodatek obelżywie wyraził się o jego małżonce. To zapewne sprawiło, że 68-latek nie zdzierżył.

Powiedziałem Robertowi, aby się zamknął. Wyjąłem nóż z kieszeni, który Robert chciał mi wyrwać, ale nie dał rady. Byłem w szoku. Chciałem postraszyć Roberta. Uderzyłem go nożem, ale szczegółów nie pamiętam. Byłem wzburzony. Wkrótce przyjechali policjanci i zatrzymali mnie – zeznawał Józef K. co rusz płacząc.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3