Łódź przyjęła pierwszy w kraju Gminny Program Rewitalizacji. Najpilniejsze projekty do realizacji oszacowano na 3,6 mld zł.

Radni miejscy przyjęli Gminny Projekt Rewitalizacji, który określa kierunki jej prowadzenia. Specjalnie w tym celu zwołano sesję nadzwyczajną. GPR zawiera listę zadań podstawowych i najpilniejszych do realizacji. To 101 projektów opiewających na kwotę 3,6 mld zł. Wkład własny miasta do nich ma wynieść 1,7 mld zł. Resztę dorzuci UE albo inne podmioty realizujące projekty z listy m.in. uczelnie, policja, straż pożarna lub urząd marszałkowski.

1,7 miliarda złotych ma wynieść wkład Łodzi do projektów, które znalazły się na liście podstawowej

Na razie w budżecie miasta na 10 lat działań rewitalizacyjnych jest zagwarantowane 1,3 mld zł.

Więcej pieniędzy skarbnik nie znalazł. Jednak Biuro ds. Rewitalizacji tłumaczy, że będzie się starało m.in. o wsparcie z Banku Gospodarstwa Krajowego. Jednak podczas wczorajszej sesji nie dyskutowano zbyt wiele o pieniądzach. Sporo czasu poświęcono 161. poprawkom zgłoszonym do GPR, z których większość przez ponad cztery godziny omawiano na wtorkowej komisji rewitalizacji. - Komisja zaopiniowała projekt GPR pozytywnie, bo nie mogła odnieść się inaczej do tak dużego programu zawierającego dużo dobrych propozycji dla mieszkańców. Muszę jednak zwrócić uwagę na tryb procedowania tej uchwały. Druk docelowy, który jest bardzo obszerny, został nam przekazany na mniej niż tydzień przed komisją. A tuż przed nią otrzymaliśmy listę ponad stu poprawek do przyjęcia - mówiła podczas sesji Urszula Niziołek - Janiak, radna PO.

Rewitalizacja obszarowa Łodzi: Niewiele dróg dla aut, więcej pasaży dla pieszych i rowerzystów

- Sposób procedowania dokumentu był skandaliczny, bo w ogóle nie było czasu, by nad nim popracować oprócz 4,5-godzinnego posiedzenia komisji. Nie mieliśmy okazji, żeby poznać ostateczną wersję GPR - stwierdził Marcin Zalewski, radny PiS z komisji ds. rewitalizacji.

A poprawki wniesione do GPR były znaczące. Na wtorkowej komisji radni przyjęli poprawkę, by firmy prowadzące m.in. prace budowlane w 8. priorytetowych kwartałach w śródmieściu przeznaczonych do rewitalizacji zatrudniały łodzian. Na 1 mln zł, który firma zarobi, zatrudni jednego pracownika.

W środę, podczas krótkiego posiedzenia komisji, przyjęto poprawkę, że wskaźnik powrotu mieszkańców rewitalizowanych kwartałów (którzy zostali tymczasowo przekwaterowani na czas remontu), powinien zmierzać do 100 proc. Jednak wzbudziło to obawy radnego Pawła Bliźniuka, jak to pogodzić z pomocą publiczną. Założenie jest takie, by czynsze w wyremontowanych kamienicach nie szły w górę, co umożliwiłoby mieszkańcom powroty do dawnych domów. Jednak w kamienicach tych mieszkają też takie rodziny, których dochody przekraczają minimalny poziom przewidziany dla pomocy publicznej. - Gdyby takie rodziny wróciły do kamienic z niepodwyższonym czynszem, mogłoby dojść do niedozwolonej pomocy publicznej - mówił Bliźniuk.

Rada Miejska w Łodzi. Radni mają uwagi do planu rewitalizacji

Urzędnicy wyjaśnili, że nie ma jeszcze ostatecznej wykładni przepisów, więc na razie trudno będzie to zweryfikować.

Wydarzenia tygodnia w Łódzkiem. Przegląd wydarzeń 19-25 września 2016 roku