1/21
Ruiny śląskiego zamku wzniesionego na przełomie XIV i XV...
fot. Wojciech Matusik / Polska Press / Archiwum

Zamek Ogrodzieniec

Ruiny śląskiego zamku wzniesionego na przełomie XIV i XV wieku mają bardzo mroczną historię - według legend, kasztelan krakowski Stanisław Warszycki, który był właścicielem zamku, znęcał się nad swoimi żonami. Pierwszą chłostał na dziedzińcu na oczach wszystkich poddanych, natomiast drugą kazał zamurować żywcem, tłumacząc swoje postępowanie niewiernością kobiety. Podobno do dziś ruiny nawiedza duch czarnego psa, czyli Stanisława Warszyckiego, który ciągnie za sobą ciężkie łańcuchy, ujadając w każdą księżycową noc.

2/21
Las pod Krakowem nazywany jest przez niektórych polskim...
fot. Piotr Hukalo / Polska Press / Zdjęcie ilustracyjne

Las w Witkowicach

Las pod Krakowem nazywany jest przez niektórych polskim „Blair Witch” (nazwa popularnego horroru). Dlaczego? Podobno dziewięciu studentów, chcąc świętować rozpoczęcie nowego roku akademickiego, udało się do lasu i zniknęło w niewyjaśnionych okolicznościach. Żaden z nich nie został odnaleziony… Miejska legenda krąży wśród okolicznych mieszkańców, budując wokół tego miejsca aurę tajemniczości i grozy. Czy historia zdarzyła się naprawdę? Policja nigdy nie potwierdziła tych informacji.

3/21
CC BY-SA 3.0 pl...
fot. Wikipedia.org / Adrian Grycuk / CC BY-SA 3.0 pl

Zakład dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Żydów „Zofiówka"

CC BY-SA 3.0 pl

Początkowo w szpitalu leczono chorych psychicznie Żydów. W czasie II wojny światowej Niemcy utworzyli tam getto - z powodu dramatycznych warunków (m.in. braku wody i z zimna), pacjenci umierali na terenie placówki. Po wojnie zastrzelono tam ok. 140 pacjentów, lekarzy i pielęgniarek, a resztę wywieziono do Treblinki. Do dziś miejsce to nie cieszy się dobrą sławą - krążą legendy, że między zniszczonymi murami szpitala spotkać można ducha chorej na schizofrenię zakonnicy, która popełniła tam samobójstwo.

4/21
CC BY 3.0...
fot. Wikipedia.org / Merlin / CC BY 3.0

Kaplica Czaszek w Kudowie-Zdroju

CC BY 3.0

Ten przerażający obiekt jest miejscem złożenia szczątków ofiar wojen i epidemii cholery, a zarazem mieszkańców ziemi kłodzkiej. W 1776 roku ksiądz Wacław Tomaszek zauważył w pobliżu kościoła ludzkie szczątki. Ich ilość była tak ogromna, że zdecydowano o zbudowaniu specjalnej kaplicy mającej być miejscem gromadzenia kości. Na wzór rzymskich katakumb wzniesiono budynek, który mieści się w Kudowie Zdroju, a dokładniej w dzielnicy Czermna. To miejsce idealne dla studentów medycyny - można tam obejrzeć kość udową człowieka mierzącego 2 metry, czaszkę ze śladami po kulach oraz odznaczającą się zmianami chorobowymi. Oprócz odkopanych wcześniej kości, znajdują się tam także szczątki samego księdza Wacława Tomaszka i grabarza, który pomagał duchownemu przy wydobyciu i oczyszczeniu ludzkich szkieletów.

Kontynuuj przeglądanie galerii
Dalej

Polecamy

Strzelanina podczas napadu rabunkowego na kantor! Ruszył proces

Strzelanina podczas napadu rabunkowego na kantor! Ruszył proces

7 mało znanych miejsc w Tatrach na wycieczki bez tłumów. To oazy spokoju

7 mało znanych miejsc w Tatrach na wycieczki bez tłumów. To oazy spokoju

Największe wyjazdy kibiców w kwietniu. Gigantyczna liczba Widzewa Łódź

Największe wyjazdy kibiców w kwietniu. Gigantyczna liczba Widzewa Łódź

Zobacz również

7 mało znanych miejsc w Tatrach na wycieczki bez tłumów. To oazy spokoju

7 mało znanych miejsc w Tatrach na wycieczki bez tłumów. To oazy spokoju

Największe wyjazdy kibiców w kwietniu. Gigantyczna liczba Widzewa Łódź

Największe wyjazdy kibiców w kwietniu. Gigantyczna liczba Widzewa Łódź