29 nielegalnych imigrantów jechało w busie koło Strykowa. Przez przypadek odkryła ich skarbówka

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Straż Graniczna
32-letni Turek przewoził na pace dostawczego busa 29 nielegalnych imigrantów, w tym kobiety i siedmioletnią dziewczynkę. Wpadli na bramkach koło Strykowa podczas rutynowej kontroli skarbówki.

Nielegalni imigranci w towarowym busie

W czwartek (30 września) przed godz. 14 funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej przeprowadzali kontrolę System Elektronicznego Nadzoru Transportu. Przy bramkach poboru opłat na A2 w pobliżu Strykowa zwrócili uwagę na kierowcę mercedesa sprintera na polskich rejestracjach, który nie chciał otworzyć przestrzeni ładunkowej. Kontrolujący podejrzewali, że wiezie on nielegalny ładunek. Ale w środku znaleźli 29 nielegalnych imigrantów, w tym 10 kobiet i siedmioletnią dziewczynkę. Pod ścianami paki mieli zamontowane ławeczki.

Skarbówka natychmiast wezwała na miejsce policję i straż graniczną. Kierujący mercedesem 32 -letni obywatel Turcji został ukarany przez policję mandatem w wysokości 500 zł za przewożenie w samochodzie zbyt dużej liczby osób i do tego w sposób nieprawidłowy. Zostało mu też zabrane prawo jazdy.

Imigranci nie mieli przy sobie dokumentów, zmieniali też swoje zeznania. Zostali zabrani do placówki straży granicznej mieszczącej się na łódzkim lotnisku i rozdzieleni. Potem funkcjonariusze zaczęli ustalać ich obywatelstwo, tożsamość, legalność wjazdu do Polski i trasę przejazdu, korzystając m.in. z ustnych zeznań, porównywania odcisków palców oraz baz danych. Imigranci spędzili noc w placówce straży. Dostali posiłki, wodę, herbatę i kawę, a dziewczynka i kobiety także miejsce do spania.

Cudzoziemcy byli w dobrym stanie, nie wymagali pomocy medycznej - informuje por. SG Dagmara Bielec-Janas, rzeczniczka prasowa Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej

Udało się ustalić, że imigranci pochodzą z Syrii i Iraku. Przez region łódzki tylko przyjeżdżali, próbowali dostać się na zachód Europy.

- Żaden z nich nie wystąpił o ochronę międzynarodową - podkreśla por. SG Bielec-Janas.

W piątek przed południem imigranci nadal przebywali w siedzibie straży granicznej. Po zakończeniu czynności prawdopodobnie będą skierowani do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców, czyli miejsca detencji, którego nie mogą samodzielnie opuszczać.

W sprawie został również zatrzymany kierowca mercedesa sprintera – 32 – letni obywatel Turcji. Przebywa on na terenie Polski legalnie. Jednak prawdopodobnie będzie on odpowiadać za udział w zorganizowaniu nielegalnego przekroczenia granicy przez cudzoziemców. Jednak prokuratura może jeszcze postawić mu inny zarzut.

Wobec wszystkich zatrzymanych osób wdrożono procedurę administracyjną, zmierzającą do zobowiązania ich do powrotu. Przedstawione zostaną im również zarzuty nielegalnego przekroczenia granicy.

Tak duża grupa nielegalnych imigrantów w centralnej Polsce to sytuacja wyjątkowa. Imigranci najczęściej pojawiają się na wschodniej granicy. Tylko od sierpnia straż graniczna wykryła 9,5 tysiąca prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią. Zatrzymano tam 1,2 tys. imigrantów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie