39. Ogólnopolska Giełda Rzeczy Dawnych i Osobliwości w Łodzi. Co można kupić podczas wydarzenia i ile to kosztuje? ZDJĘCIA

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska

Wideo

Udostępnij:
W centrum handlowym Sukcesja w sobotę i niedzielę odbywa się 39. Ogólnopolska Giełda Rzeczy Dawnych i Osobliwości. Do Łodzi przyjechali antykwariusze i handlarze staroci z całego kraju.

Danuta Pańczyk, która prowadzi galerię sztuki Prestiż w Sobótce do Sukcesji przywiozła m.in. skrzynię posagową z końca XVII wieku, biżuterię, zegarki. Skrzynia kosztuje 4 tys. zł, za biżuterię trzeba zapłacić od 5 do 8 tys. zł, w zależności od kamienia, z którego została wykonana. Za 1,5 tys. zł można kupić zegarek bransoletkę, natomiast platerowy zestaw do kawy składający się z czterech elementów kosztuje ok. 4 tys. zł.

- W giełdzie biorę udział od 25 lat, bardzo mi się podoba - mówi pani Danuta. - Dobrze oceniam nową lokalizację giełdy, tutaj jest w porządku.

Militaria

W Sukcesji pojawili się także sprzedawcy i amatorzy militariów. Za 1,8 tys. zł można było kupić hełm z I wojny światowej, a za łuski trzeba było zapłacić od 30 do 50 zł.

Nie wszystkim sprzedawcom przypadła do gustu zmiana lokalizacji giełdy. Sprzedawca zegarków, replik odznaczeń narzekał na zbytnie oddalenia stoisk (ze względów sanitarnych zostały rozstawione po całym parterze, także w niektórych opuszczonych sklepach), co ma utrudniać budowanie atmosfery imprezy.

Zegarki i zegary

Ceny zegarków wahają sie od 20 zł do 2,2 tys. zł. Za 2,2 tys. zł można kupić oryginalny produkt marki Longines w oryginalnym opakowaniu z lat 70. ubiegłego roku.

- Model wyróżnia się tym, że się automatycznie nakręca - mówi sprzedawca. - Sięgają po niego także młodzi ludzie.

Za 600 zł można natomiast kupić zegarek marki Certina z lat 80. ubiegłego wieku, a repliki odznaczeń kosztują 5 zł.

Na innym stoisku można było kupić duży zegar stojący marki Kapembelli z XIX wieku, a jego cena to 12 tys. zł. Jeden z większych posągów konia marki Rosenthal kosztuje natomiast 3,5 tys. zł. Znacznie tańsze są porcelanowe filiżanki i kubki, ich ceny wynoszą od 20 do 70 zł.

Gramofon z Londynu i komiks Disneya

Paweł Stawikowski na giełdę zabrał m.in. gramofon szafowy marki Gilbert z 1926 roku, który kosztuje 2,5 tys. zł.

- Mój znajomy wypatrzył go w Londynie, gramofon był w fatalnym stanie - mówi Paweł Stawikowski. - Sprzęt został poddany całkowitej renowacji, prezentuje się pięknie i działa.

Na stoisku u pana Pawła można także kupić przedwojenne gazety, a także pierwszy komiks Walt Disneya, który został wydrukowany w Polsce w 1938 roku. Jego koszt to 40 zł. Mężczyzna handluje także ozdobami świątecznymi z okresu PRL, za 150 zł można kupić lampki choinkowe z tamtego okresu.

Dokumenty z getta

Kolejny sprzedawca zajmuje sie na co dzień likwidacją mieszkań po zmarłych osobach, ma więc dostęp do starych dokumentów, także z łódzkiego getta. Ich ceny wahają się od 150 do nawet 500 zł, za 150 zł można kupić np. kartę pracy, a za 500 zł dokument, który umożliwiał całej rodzinie uniknięcie pobytu w getcie. Mężczyzna uważa, że ta edycja giełdy została zbyt słabo rozreklamowana, nie dotarło wielu klientów zza wschodniej granicy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie