9 minut czekają na zielone światło [FILM]

Matylda Witkowska
Wideodetektory miały ułatwić rowerzystom przejazd przez skrzyżowanie
Wideodetektory miały ułatwić rowerzystom przejazd przez skrzyżowanie Dziennik Łódzki / archiwum
Nawet 9 minut muszą czekać rowerzyści na zielone światło na skrzyżowaniu alei Mickiewicza i Żeromskiego. To efekt zamontowania wartych ponad milion złotych urządzeń sterujących ruchem.

W ostatnich dniach na 20 skrzyżowaniach pojawiły się kamery wykrywające nadjeżdżających rowerzystów i włączające im zielone światło. Zastąpiły znienawidzone przez cyklistów przyciski, przy których trzeba się zatrzymywać. Kamery pojawiły się m.in. na al. Mickiewicza, Bandurskiego Jana Pawła II, Retkińskiej i Rokicińskiej.

Niestety, okazało się, że przez kamery trzeba czekać jeszcze dłużej. Nowe urządzenia przetestował we wtorek Wojciech Makowski z fundacji Fenomen. Na skrzyżowaniu alei Mickiewicza i Żeromskiego czekał 9 minut. W tym czasie samochody aż 5 razy zatrzymały się na czerwonym. Film ze swojego testu zamieścił w sieci.

Test powtórzył trzykrotnie. Raz stał prawie 3 minuty, potem - 4,5.

- Takie kamery nie dość, że są bezsensowne, to jeszcze niebezpieczne. Ludzie będą lekceważyć czerwone światło i wjeżdżać na jezdnię - denerwuje się Makowski.

Z sygnałów dochodzących od cyklistów wynika, że kłopoty z przejazdem pojawiły się też na skrzyżowaniu ul. Zgierskiej i Włókniarzy.

- ZDiT przekazał wykonawcy informację o nieprawidłowo działającym wideodetektorze. Zapewniono nas, że usterki zostaną naprawione, a jego działanie doprecyzowane. Jest to urządzenie nowe, którego ,,pracę" monitorujemy na bieżąco, na bieżąco będą też usuwane nieprawidłowości - wyjaśnia Agnieszka Lubiatowska, rzeczniczka prasowa ZDiT.

CZYTAJ TEŻ:
Licznik rowerzystów stanie w Łodzi. Pierwszy w Polsce
Bariero-siedziska i podpórki dla łódzkich rowerzystów
Nowe udogodnienia dla łódzkich rowerzystów

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Spec
To wina pana Makowskiego, bo korzystał z podpórki i nie został uwzględniony jako rowerzysta tylko potraktowany jak nielegalny pieszy na drodze rowerowej
o
o-o
nie chcę nic mówić ale lepsze było zatrzymywanie się przed skrzyżowaniem i wciśnięciem przycisku uruchamiającego zielone światło niż czekać jak jakiś buc aż jakaś kamerka zauważy rowerzystę...
o
okonek
jak kogos nie stac na harleya to zostaje rowerzysta. nie rozumiem o co chodzi - kazdy z nas czasem na rower wsiada - przepisy nie sa zle tylko malo kto i po obu stronach je respektuje. w ogole to czy Polacy uznaja na drodze jakiekolwiek przepisy?
H
Henryś
Uwielbiam rozmawiać z nogą od mojego stołu. Mam więcej z nią do porozmawiania niż z aŁtorOM teksÓ oraz z tym panem co się tam wysmętnia (rowerzysta za przeproszeniem).
T
Tagi
a nadal próbują wykrywać ślady inteligencji, stąd długi okres oczekiwania.
r
rowerzysta amator
Sam sobie pewnie teraz pluje w brodę. Nie chciało się naciskać przycisków, to teraz czeka się na światełko.
Gratulacje. Jak najszczersze gratulacje i nieco lepszych pomysłów w 2012 roku, bo inaczej "zabijecie sie własna ręką".
K
Kierowca
"Ludzie będą lekceważyć czerwone światło i wjeżdżać na jezdnię" - zapraszam pod koła.
Po drugie nie po to zostały wykonane podpórki żeby teraz z nich nie korzystać podczas czekania. A może estakadę Panu wybudować?
M
Misio
No i dobrze niech czekają,odpoczną sobie a nie ciągle tylko naciskać i naciskać.
Dodaj ogłoszenie