A na Dzień Kobiet goździk i rajstopy. Jak wyglądała praca kobiet w PRL-u?

DW
Narodowe Archiwum Cyfrowe
Nie tylko Irena Kwiatkowska była "kobietą pracującą, która żadnej pracy się nie boi". Praca kobiet była w PRL zjawiskiem powszechnym. Większość pań pracowała na dwa etaty - w zakładzie pracy i w domu. Emancypacja niestety dotyczyła wtedy wyłącznie życia zawodowego - podział obowiązków domowych w wielu rodzinach był uznawany za fanaberię. A jak wyglądała praca kobiet w tym okresie? Przygotowaliśmy dla was zestawienie archiwalnych zdjęć z Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak aktywizować osoby 60+ by mogły czerpać radość z życia?

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dagmara Kozak
Coś o historii kkobiet PRL cyfrowa.tvp.pl/video/przemysl-i-gospodarka,trzecia,58395604
G
Gość
26 września 2020, 13:31, gość:

To były ciężkie czasy. Pamiętam jak mama mi opowiadała, że trzeba było stać w kolejkach, gotować tetrowe pieluchy, a bez znajomości nie dało się niczego załatwić. Teraz mam dobrą pracę, Roombę do sprzątania i urlop za granicą 2 razy do roku. Grzechem byłoby narzekać.

tak tak teraz mamy WSPANIALE czasy.... szczegolnie widac to w bezdomnych i żebrzacych na piotrkowskiej jest ich coraz wiecej. wszystko na kredyty. mieszkania wyjazdy sprzety domowe. malo kogo stac na nowe auto za pieniadze...mlodzi mieszkaja z rodzicami dlugo umowa zlecenie bez znajmosci bez szans na dobra prace wyscig szczurow w pracy... zgnily kapitalizm... ale jest cu[wulgaryzm]...

g
gość

To były ciężkie czasy. Pamiętam jak mama mi opowiadała, że trzeba było stać w kolejkach, gotować tetrowe pieluchy, a bez znajomości nie dało się niczego załatwić. Teraz mam dobrą pracę, Roombę do sprzątania i urlop za granicą 2 razy do roku. Grzechem byłoby narzekać.

G
Gość

Jak wyglądała praca kobiet w PRL-u? Zobacz archiwalne zdjęcia.

Tak, tak ... ! Napoje alkoholowe (podobnie jak "pasztetową") sprzedawano (z uśmiechem) w butelkach "na wagę".

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie