reklama

Afera golonkowa w Mszanie. Gdzie podziały się 173 kg śląskiego przysmaku? Jest śledztwo

Szymon KamczykZaktualizowano 
Dzięki unijnej dotacji na festynie w Mszanie można było raczyć się golonką, ale według radnych jej nie było. Sprawą zajęła się prokuratura. Sprawa choć wydaje się błaha, może mieć poważne konsekwencje.

Golonka zjedzona – lub nie – podczas festynu „Mszańskie Smaki Jesieni” zorganizowanego w listopadzie 2015 – do dzisiaj odbija się czkawką urzędnikom z Mszany. Powód? Komisja rewizyjna znalazła fakturę na zakup golonek za kwotę 1500 złotych i radnym się przypomniało, że tego przysmaku na imprezie nie było.

– Mięso miało trafić do uczestników festynu. Na tym festynie nie było ani kości, ani skóry, ani golonka – zarzeka się radny Piotr Kuczera, który zaczął głośno pytać: co stało się z mięsiwem?

Radni gminy Mszana sprawdzili wydatki na festyn „Mszańskie Smaki Jesieni”, na organizację którego gmina otrzymała niecałe 82 tys. zł brutto dotacji z UE. Festyn w listopadzie 2015 roku wypadł świetnie i nic nie wskazywało na to, że jego pokłosiem stanie się afera z prokuratorskim śledztwem w tle. Radni z komisji rewizyjnej znaleźli fakturę na 173 kg golonki za ok. 1474 zł. Gdzie zniknęły rarytasy?

Szuka ich i policja, i prokuratura. Choć kwota nie jest zawrotna, bo chodzi o 1474 zł brutto, w Urzędzie Marszałkowskim dowiedzieliśmy się: podczas kontroli wydatków na projekt wyszło na jaw, że mogło dojść do poświadczenia nieprawdy, a to już poważny zarzut. Urzędnicy na razie czekają na zakończenie policyjnego śledztwa.

INFO Z POLSKI - przegląd najciekawszych informacji ostatnich dni w kraju

– Na dzień dzisiejszy prowadzimy postępowanie w sprawie. Na razie nie postawiliśmy żadnych zarzutów – wyjaśnia Marcin Felsztyński, Prokurator Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim dodając, że dokumentacja i rozliczenie imprezy nie wykazują nieprawidłowości. Sprawa opiera się na zeznaniach świadków, którzy golonki nie widzieli. – Ale są tacy, którzy pamiętają, że golonkę jednak jedli – mówi Felsztyński.

CZYTAJ TAKŻE:
pizzeria Sale&Pepe po kuchennych rewolucjach Magdy Gessler już otwarta WIDEO + ZDJĘCIA

Ze zdjęć opublikowanych na stronie gminy można wywnioskować, że na festynie było ponad 100 osób. Zapytaliśmy znanego w regionie kucharza Michała Bałazego, ile porcji potrawy można by przygotować z 173 kg golonki. –To jest 360 porcji mięsa, taka strata, łzy same cisną się do oczu – stwierdził z przymrużeniem oka Michał Bałazy.

Więc każdy na imprezie powinien dostać golonkę, a jeszcze by zostało... Tymczasem urzędnikom do śmiechu nie jest... Zdaniem dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury i Rekreacji w Mszanie, Rafała Jabłońskiego, golonka na imprezie były, ale... nie wszystkie.

– Część mięsa została wykorzystana na dwóch imprezach organizowanych przez GOKiR Mszana w tym samym miesiącu. Zapewniam jednocześnie, że ani ja, ani żadna inna osoba zaangażowana w przygotowanie Mszańskich Smaków Jesieni nie wykorzystała choćby jednej golonki prywatnie – zapewnia Jabłoński.

Także wójt bije się w piersi...

– Radni chcieliby, abym stwierdził, że za to jest odpowiedzialny dyrektor GOKiR Rafał Jabłoński, podczas gdy ja biorę wszystko na swoje barki, bo to gmina realizowała projekt i ja się podpisałem pod umową – stwierdza wójt Mirosław Szymanek, zaznaczając, że na całej sprawie i zaangażowaniu w nią organów ścigania najbardziej cierpią gminni społecznicy, szczególnie Bogu ducha winne członkinie kół gospodyń.

Ale to nie jedyny kłopot. Bo oprócz zaginionych golonek, podczas śledztwa pojawił się również wątek piwa, które było sprzedawane na festynie. Ale nie widać kas fiskalnych...

– Kilkakrotnie mieszkańcy pytali, dlaczego na niektórych imprezach nie ma piwa, dlatego też poprosiłem firmę posiadającą koncesję na sprzedaż alkoholu, by pojawiła się na imprezie. Rozeszła się jedna beczka piwa. Część rozdano bezpłatnie gościom, wykonawcom oraz osobom zaangażowanym bezpośrednio w przygotowanie imprezy – tłumaczy Jabłoński. – Interesuje nas kwestia rozliczenia tego piwa, z jakich środków zostało zakupione i co stało się z pieniędzmi ze sprzedaży. I dlaczego nie ma kas przy stoiskach – mówi nam prokurator Marcin Felsztyński.

W Urzędzie Marszałkowskim, słyszymy, że sprzedaż piwa na imprezie mogła się odbywać, jednak nie mogło być ono zakupione z unijnej dotacji.

INFO Z POLSKI - przegląd najciekawszych informacji ostatnich dni w kraju

Wideo

Materiał oryginalny: Afera golonkowa w Mszanie. Gdzie podziały się 173 kg śląskiego przysmaku? Jest śledztwo - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fair

Co ma zadłużenie Gminy do unijnych środków przeznaczonych na festyn? Widzę, że tu sami znawcy projektów unijnych się znaleźli. Sądzi się człowieka po udowodnieniu mu winy, a nie przed. Nikt nie ma szans na obronę, bo wyrok dawno już zapadł? 100 ludzi na festynie? skąd te dane? na zdjęciach już widać, że było znacznie więcej osób, zresztą kto bywa na tego typu imprezach ten wie. Jestem przekonany na 100%, że zarówno Dyrekcja, pracownicy Gminnego Centrum Kultury w Mszanie, jak i Panie współpracujące przy organizacji festynu to uczciwi ludzie, którzy wkładają mnóstwo serca i swojego prywatnego czasu na to, by mieszkańcom gminy sprawić odrobinę przyjemności. Dla kogo organizowane są te festyny? dla nich? NIE - dla mieszkańców! Ludzie opamiętajcie się.... ja wychodzę z założenia, że kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień... Przykre, że polityczne rozgrywki biorą górę nad przyzwoitością i ludzkimi odruchami.. A Panom Radnym życzę tego, by zajęli się dbaniem o pomoc mieszkańcom w sprawach dla nich ważnych i dobry wizerunek Gminy, bo jak na razie dobrze wychodzi im jedynie reklama GMINY jako miejscowości z "aferą golonek".

S
Szlachcic

Tak sie bawi wójt najbardziej zadłużonej gminy

m
m/

82 tys. zł. na festyn dla 100 osób? Serio????

l
lodziara

ciepłe...

s
smakosz

mówimy zdecydowane NIE!!!

A
Anna

Piwo rozliczono jako "golonka" i tyle

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3