INFORMATOR

    Wojsko sprzedaje mieszkania

    Rozwiń
    Akcja "Snop światła". Policjanci sprawdzają oświetlenie w...

    Akcja "Snop światła". Policjanci sprawdzają oświetlenie w samochodach [ZDJĘCIA, FILM]

    Zdjęcie autora materiału
    Jarosław Kosmatka

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Akcja "Snop światła". Policjanci sprawdzają oświetlenie w samochodach [ZDJĘCIA, FILM]
    1/13
    przejdź do galerii

    ©Jarosław Kosmatka

    Policjanci w Łódzkiem sprawdzają, czy w samochodach, którymi jeździmy, jest odpowiednia liczba świateł i czy one dobrze działają.
    Początek sezonu zimowego to najlepszy czas na dokładną kontrolę stanu oświetlenia w naszych samochodach. Policjanci z łódzkiej drogówki prowadzą akcję "Snop Światła". Funkcjonariusze zwracają uwagę na źle wyregulowane światła samochodowe, które powodują oślepianie innych kierowców. Oprócz natężenia światła sprawdzane jest też ustawienie poszczególnych reflektorów oraz ich ilość.

    - Oślepianie innego kierującego powoduje skrócenie pola widzenia, nieraz do kilku metrów.
    Taka sytuacja często kończy się tragicznie. Dlatego podczas tej akcji poprzez urządzenia optyczne pokazujemy kierowcom granicę między światłem a cieniem - wyjaśnia asp. sztab. Tomasz Wojnarowski z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

    Oko ludzkie oślepione na ułamek sekundy ostrym światłem wraca do normalnego stanu dopiero po 5-6 sekundach. Samochód jadący z prędkością 50 km/h w takim czasie pokonuje ponad 85 metrów. Na takim odcinku oślepiony kierowca praktycznie nie widzi zbliżających się samochodów.

    Kierowca nagrał kontrolę drogową i... został zatrzymany przez policjantów [FILMY]

    - W prosty sposób można sprawdzić, czy mamy sprawne oświetlenie. Wykorzystajmy np. jadący przed nami autobus. Spójrzmy, czy te dwa trójkąty, układające się ze świateł, są równe i jak wysoko świecą - tłumaczy Marzanna Boratyńska z WRD KMP w Łodzi.

    Policja ostrzega, że samochody ze źle wyregulowanymi reflektorami mogą zostać zatrzymane do czasu naprawy usterki, a w skrajnych przypadkach może zostać zatrzymany kierowcy dowód rejestracyjny.

    Policjanci zatrzymywali również tiry, które z przodu miały włączonych za dużo reflektorów. Popularne "choinki" zdaniem funkcjonariuszy często mogą oślepiać kierowców osobówek, a dodatkowo kolorowe oświetlenie, np. czerwone, utrudnia właściwą ocenę odległości od takiego pojazdu ciężarowego.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wreszcie!

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    Jeżdżę codziennie ul. Kolumny, ktróra jest wąska i ma sporo zakrętów. Gdy mijam się z autem mającym źle ustawione światła, dosłownie nic nie widzę! Niech ktoś się weźmie za ten problem, bo...rozwiń całość

    Jeżdżę codziennie ul. Kolumny, ktróra jest wąska i ma sporo zakrętów. Gdy mijam się z autem mającym źle ustawione światła, dosłownie nic nie widzę! Niech ktoś się weźmie za ten problem, bo podejrzewam, że nieiektórzy celowo podnoszą sobie snop światła, aby lepiej widzieć. Dodatkowo kupują mocniejsze żarówki. To może sjończyć się jakąś tragedią. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ledy z przodu w nocy i w deszczu

    Ledowy stajl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

    Często robione samemu nie spełniające żadnych norm. Podczas deszczu taki pojazd jest niewidoczny. Po zmroku i w nocy dalej jadą na światłach dziennych.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wszystkie Ledy

    kierowca (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 7

    Wszystkie ledy mają homologację. Wejdź do sklepu i zobacz, a że ona jest chińska to co z tego. Jak nie widzisz pojazdu w dzień nawet w deszcze bez świateł to idź do okulisty bo przejedziesz kogoś,...rozwiń całość

    Wszystkie ledy mają homologację. Wejdź do sklepu i zobacz, a że ona jest chińska to co z tego. Jak nie widzisz pojazdu w dzień nawet w deszcze bez świateł to idź do okulisty bo przejedziesz kogoś, tym badziej pieszego lub rowerzystę. Świat oszalał, a Wy tego nie widzicie. Jak samochód nie ma świateł dziennych to nie może jechać w dzień. Jak nie ma kamery cofania to nie może cofać. Może jak wreszcie będziecie prosić codzienni urzędnika abyście mogli wchodzić do swojego domu to coś pojmiecie.zwiń

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY