reklama

Amerykanie boją się ataku ze strony Kim Dzong Una. Chcą zabezpieczyć Hawaje

Aleksandra Gersz AIPZaktualizowano 
JIM WATSON/AFP/EAST NEWS
W obliczu zagrożenia ze strony Korei Płn. USA nie wyklucza rozmieszczenia systemu antyrakietowego na Hawajach. Amerykański rząd nałożył też na reżim nowe sankcje i twierdzi, że skupi się głównie na działaniach dyplomatycznych.

RUPTLY/x-news

Środowy niecodzienny briefing prezydenta USA Donalda Trumpa, członków jego administracji i stu senatorów pokazał, że Stany Zjednoczone są realnie zaniepokojone sytuacją z Koreą Północną. Jednak mimo że słowo „wojna” pojawia się w kontekście konfliktu na linii Waszyngton - Pjongjang coraz częściej, na spotkaniu ustalono, że aby zdenuklearyzować reżim, Amerykanie skoncentrują się na razie głównie na działaniach dyplomatycznych.

"Stany Zjednoczone dążą do stabilizacji na Półwyspie Koreańskim oraz do jeo pokojowej denuklearyzacji. W tym celu pozostajemy otwarci na negocjacje" - brzmi oświadczenie wystosowane po briefingu przez sekretarza stanu Rexa Tillersona, sekretarza obrony Jamesa Mattina i dyrektor agencji wywiadu w Departamencie Obrony Dana Coatsa. Administracja Donalda Trumpa zadecydowała, że „zaostrzy sankcje ekonomiczne i podejmie dyplomatyczne środki wraz z sojusznikami i partnerami w regionie” - ogłoszono po briefingu. Sankcje za przeprowadzenie próby pocisku nuklearnego i wystrzelenie satelity nałożył już na Pjongjang rok temu prezydent Barack Obama.

CZYTAJ TEŻ: Okręt podwodny USS Michigan dotarł w pobliże Półwyspu Koreańskiego

Jednak Amerykanie dmuchają na zimne i przygotowują się na ewentualny atak sił północnokoreańskiego reżimu. W oświadczeniu po brefingu podkreślono jednak, że USA "pozostaje przygotowane do obrony siebie i swoich sojuszników". BBC przytacza słowa demokratycznego senatora Christophera Coonsa, który powiedział dziennikarzom, że na spotkaniu dyskutowano również właśnie o opcjach militarnych. - To był bardzo orzeźwiający briefing, na którym wyraźnie widać było, jak bardzo przemyślano i zaplanowano militarne rozwiązania, jeśli do takich dojdzie, a także strategię dyplomatyczną, która moim zdaniem jest przejrzysta i wprost proporcjonalna do zagrożenia - mówił Coons.

USA obawia się , że Korea Północna jest już w posiadaniu rakiet międzykontynentalnych, które były zdolne do dotarcia na ich terytorium. Świat obawia się również, że Kim Dzong Un zdolny jest do przeprowadzenia ataku atomowego. Admirał Harry Harris, dowódca amerykańskich oddziałów na Pacyfiku, powiedział dziennikarzom, że USA jest gotowe odeprzeć każde zagrożenie rakietowe, m.in. dzięki amerykańskiemu rakietowego systemu antybalistycznego THAAD, który ma zostać uruchomiony w Korei Południowej w „nadchodzących dniach” mimo protestów wielu obywateli.

USA zaostrzy sankcje ekonomiczne wobec Korei Północnej

- Nasz priorytet to obrona ojczyzny - powiedział jednak dowódca. Na Alasce i w Kalifornii znajdują się już tzw. Ground Based Interceptor (GBI), czyli Pociski Przechwytujące Bazowania Naziemnego. Jak twierdzi ABCNews, pociski te, które odpowiadają za niszczenie wrogich rakiet balistycznych podczas kosmicznej fazy ich lotu, powinny wystarczyć do obrony amerykańskiego terytorium przed ewentualnym atakiem.

Jednak, jak stwierdził admirał Harris, cytowany przez ABC News, zagrożone mogą być wciąż Hawaje - amerykański wysparski stan położony na Oceanie Spokojnym. - Korea Północna wyraźnie zagraża dziś Hawajom. Wierzę, że nasze konstrukcja rakietowa wystarcza, aby ochronić Hawaje, ale może ona zostać przeciążona - powiedział Harry Harris, dodając, że może dojść do sytuacji, w której rakiet będzie tak dużo, że GBI nie zdążą ich przechwycić. - Zasugerowałem [na briefingu w środę - red.], że powinnismy rozważyć umieszczenie pocisków przechwytujących na Hawajach, tak aby broniły one [wysp] bezpośrednio. Potrzebujemy ich więcej - powiedział dowódca amerykańskich oddziałów na Pacyfiku.

Relacja na linii Waszyngton - Korea Północna jest coraz bardziej napięta. Pjongjang nie ustaje w przeprowadzaniu testów balistycznych i nuklearnych, które są niezgodne z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ i oburzają międzynarodową społeczność. USA wysłało w pobliże Półwyspu Koreańskiego grupę okrętów bojowych na czele z lotniskowcem Carlem Vinsonem, a także uzbrojoną łódź podwodną. Rozsierdziło to reżim, który zapowiedział, że będzie bronił się przed "amerykańską agresją".
Pjongjang nie ustaje w przeprowadzaniu testów balistycznych i nuklearnych, które są niezgodne z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ i oburzają międzynarodową społeczność. USA wysłało w pobliże Półwyspu Koreańskiego grupę okrętów bojowych na czele z lotniskowcem Carlem Vinsonem, a także uzbrojoną łódź podwodną. Rozsierdziło to reżim, który zapowiedział, że będzie bronił się przed "amerykańską agresją".

Wideo

Materiał oryginalny: Amerykanie boją się ataku ze strony Kim Dzong Una. Chcą zabezpieczyć Hawaje - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
sas

sa wszedzie jak karaluchy.

A
AK47

bombardując Syrie ,też obawiaja sie rządu Asada ???

&&

Sa jeszcze wolne miejsca gdzie nie ma ich baz ?

&&

Dlatego faszysci amerykanscy bombarduja na prawo i lewo mordujac miliony cywilow ? Korea na nikogo nie napada tylko oni.

G
Gość

Tomahawk 59 - 8 rezultat minimalny, propaganda siłą
ale nie rzeczywistością

K
Kto mieczem wojuje

w końcu od miecz musi zginąć !?

M
Mirosław Wojna

Zgadzam się z tym panie WAR

H
HI

PRPAGANDA. Amerykanie i tak zrobia co chca, w koncu to oni rozpoczynaja wojny....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3