Andrzej Biernat: Jarosław Gowin to szkodnik. Niech tworzy...

    Andrzej Biernat: Jarosław Gowin to szkodnik. Niech tworzy własną partię

    Joanna Miziołek

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Jak słyszę, co powiedział Jarosław Gowin, to ciśnie mi się na usta: "Chłopie, albo jesteś w Platformie, albo cię nie ma". Niech on już nie krytykuje partii, która mu dała życie przez ostatnie lata. To jest irytujące! Uważam, że Jarosław Gowin to szkodnik. Niech tworzy swoją partię - mowi "Polsce" szef łódzkiej Platformy Obywatelskiej Andrzej Biernat.
    Andrzej Biernat: Jarosław Gowin to szkodnik. Niech tworzy własną partię

    ©Wojciech Barczyński/Polskapresse

    Czy Platforma potrafi się przyznać do porażki?
    Mamy w sobie pokorę, ale nie mam poczucia, że przegraliśmy. W przypadku Elbląga można było się spodziewać o wiele gorszego scenariusza. W ostatnich miesiącach dostawaliśmy stamtąd bardzo negatywne sygnały. Miał być pogrom, a tymczasem cały czas jesteśmy w grze. Druga połowa meczu przed nami.

    Nawet przyjazd premiera do Elbląga nie pomógł w wyborach. Zaczął tracić urok?

    Dzięki temu, że premier przyjechał, weszliśmy do drugiej tury. Wierzę, że ją wygramy, bo nasza kandydatka jest bardzo lubiana w mieście. Jest dyrektorką szpitala wojewódzkiego, świetną lekarką. To pozytywna i kompetentna osoba.

    Jarosław Gowin mówił w RMF, że przegrana w Elblągu to kara za arogancję. Zgadza się Pan?

    Jak słyszę, co powiedział Jarosław Gowin, to ciśnie mi się na usta: "Chłopie, albo jesteś w Platformie, albo cię nie ma". Niech on już nie krytykuje partii, która mu dała życie przez ostatnie lata. To jest irytujące! Zamiast szukać argumentów dla wsparcia naszego kandydata w Elblągu, on podważa sens funkcjonowania Platformy, ustawia się w pozycji komentatora i sędziego! Bardzo wygodna i bardzo szkodliwa postawa. Uważam, że Jarosław Gowin to szkodnik. Niech tworzy swoją partię. Życzę mu powodzenia.

    Obawia się Pan końca Bizancjum PO, gdy - a raczej jeśli - znikną subwencje z budżetu? Skąd weźmiecie pieniądze?
    My mamy około dwóch milionów darowizn rocznie.

    Teraz będziecie się utrzymywać z darowizn?
    Nie widzę w tym problemu. Te cytowane we wszystkich mediach wydatki wynosiły około 300 tys. zł. I były z czterech lat.

    Nie do końca. Było tego więcej. Jak pisał "Newsweek", prawie sto tysięcy, sklepy z ubraniami - prawie ćwierć miliona, restauracje - 200 tys. Ale zostawmy wydatki. Przejdźmy do konwencji. W Platformie podobno panuje pesymizm, politycy przestają wierzyć w wygraną.
    W moim otoczeniu nie widzę pesymizmu. W tej chwili jesteśmy skoncentrowani na celach wewnętrznych, a za dwa tygodnie będziemy koncentrowali się na celach wyborczych. Mamy określone plany.

    Wierzy Pan w to, że konwencja PO podniesie morale partyjne?
    Podniesie morale, zaktywizuje ludzi. Na pewno zmusi też któregoś z ewentualnych kandydatów do określenia się, czy startuje. Niech jeden czy drugi postarają się stanąć na czele partii i rządzą, jeśli mają lepsze recepty dla partii i dla kraju.

    Pana zdaniem Grzegorz Schetyna powinien wystartować? Bo pojawiają się głosy, że może się wycofać.

    Uważam, że jeżeli zgłasza się pretensje do sprawowania władzy w partii, to trzeba udowodnić, że są słuszne. Nawet gdyby miało się przegrać.

    Czym różni się wizja Jarosława Gowina od wizji Grzegorza Schetyny?
    Nie widzę u nich wizji. Grzegorz może ją ma, bo od zawsze działał w strukturach partyjnych, zna mechanikę działania partii. A wizja Gowina to występowanie w programach telewizyjnych. Mówi tam kilka mądrych cytatów, robi poważne miny. Tak się nie zarządza dużą partią. Tak się nie buduje autorytetu w strukturach. Szczególnie gdy się niemal wszystko neguje.

    Jak regiony reagują na Jarosława Gowina? Jakie ma szanse procentowe w wyborach?

    Trzy głosy ma - swój, posłów Godsona i Żalka.

    Ale przecież rozpoczął kampanię regionalną. Wysłał list do regionów. Jaki był oddźwięk?
    W tym czasie mieliśmy radę regionu. To był totalny śmiech na sali.

    A dlaczego się śmialiście?
    Bo Gowin jest śmieszny. Jeżeli chciałaby prawdziwej debaty, to powinien prowadzić ją tam, gdzie jest jej miejsce, czyli w Platformie. Mógł przyjść na klub parlamentarny, zakładać zespoły programowe. Tu mógłby planować reformy samej Platformy czy państwa. Ale nie, przecież najważniejsze jest występowanie w telewizji. I ta fałszywa postawa typu "ostatni sprawiedliwy".

    Jarosław Gowin ogłasza start w wyborach i zgłasza program, powrót do korzeni. Chce zmian.
    Gdyby była większość parlamentarna do przeprowadzania tych zmian, to przeprowadzilibyśmy je już w pierwszej kadencji. Gdy nie ma potrzebnej większości, to nie będziemy zderzali się cały czas ze ścianą i słuchali w mediach: "Znowu Platforma poniosła porażkę, bo nie potrafiła przeprowadzić tej czy innej reformy". Do każdej poważnej zmiany, jak choćby likwidacja Senatu czy zmniejszenie Sejmu, potrzebna jest większość parlamentarna, a nie internetowe ankiety i bezustanna krytyka kolegów i koleżanek.

    Znowu Platforma poniosła porażkę - usłyszycie w sprawie zawieszenia subwencji dla partii z budżetu?
    Ruch Palikota ogłasza wsparcie, Solidarna Polska również. Kropla drąży skałę. Zobaczymy.

    Na kogo będzie Pan głosował w wyborach wewnętrznych? Pytanie retoryczne.

    Mnie nie trzeba pytać. Ja zawsze określałem się jako ten, który zagłosuje na obecnego przewodniczącego.

    Sławomir Nitras tydzień temu mówił nam, że premier może ogłosić, jak powinna wyglądać Platforma w 2020 r. i co powinniście robić, aby tak wyglądała. W końcu strategiczny cel?
    Na pewno premier nakreśli perspektywy na najbliższe lata. Będzie scenariusz przynajmniej na cztery lata. Wyłuszczy go dokładnie na konwencji w Chorzowie.

    To jaki to będzie plan?

    To będzie plan, który nie zakłada utraty władzy. Zakłada dalsze rządzenie Polską i jej modernizację.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (24)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co GOWINA ELMInuje to KATOLICKIE

    777 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    PRZYKAZANIA iGŁÓWNA wada NIE KRADNIJ.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Z Gowinem

    hjk1 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 5

    To by byla partia POpus dei

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ten Biernat to typowy buc platformerski

    leon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 7

    typowy korytnik bez zadnych zasad ,tylko kasa i jeszcze raz kasiorka a przy tym wyjątkowy cham ,platformerski cham.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wielka mądrość w tej wypowiedzi

    mirio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 7

    kwintesencja inteligencji na miarę najwybitniejszych umysłów XX i XXI wieku

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Życiodajna partia PO

    Nairam (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 9

    "..partia, która mu dała życie ..." - już kiedyś taka partię mieliśmy, nazywała się PZPR i na szczęście jej pozbyliśmy się. Tak się tez stanie i teraz, trochę cierpliwości!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gowin bez szans

    GABRIEL (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

    Nawet teoretycznie Pan Gowin nie ma szans. Ten start obniży tylko Jego pozycję. Lepiej niech założy własny odłam PO, chociaż to też nie
    wypali. Chyba podzieli kierunek J.M. Rokity.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Andrzej Biernat to truteń.

    Wal Lenrodek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 8

    Niech zapyla własną frakcję .

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wazelinka

    jac (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 10

    wazelinka.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Biernat

    Chyba Miernat (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 7

    PO-landia to nie moja bajka, ale Towarzyszu Biernat nie stójcie w jednej linii z Tuskiem i Gronkiewicz-Waltz bo te okręty już toną od nadmiaru cygar, zegarków i niestety wody na pokładzie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pos. Gowin to nie jest szkodnik lecz nowa strategia PO na załapanie leminga i niezdecydowanych

    matt (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 9

    Część z nich wybierze Tuska, a inna Gowina, a jeszcze inna Schetyna. A jak się połączy do kupy, wtedy znowu będzie PO-100%. Czyli dokładnie coś na taki sposób, jak ta ustawiczna zliczanka...rozwiń całość

    Część z nich wybierze Tuska, a inna Gowina, a jeszcze inna Schetyna. A jak się połączy do kupy, wtedy znowu będzie PO-100%. Czyli dokładnie coś na taki sposób, jak ta ustawiczna zliczanka Palikota. Więc wszystkich naiwnych razem do jednego rzędu, czyli trochę od RuchP, trochę od SD, no i co niecoś od Europa z plusem do kwadratu – wtedy dopiero wyjdzie 5%. Oczywiście przy takim dużym szczęściu i sprzyjającej pogodzie.

    W rzeczy samej nie ma czegoś takiego, że jest zły peowiec, albo, jakiś dobry peowiec! Bowiem wszyscy są źli, lub wszyscy dobrzy! Gdyż w polityce nie istnieje poczekalnia w rygorach czyśćca! Zresztą identycznie jest z koalicjantem PSL, bo jest do kitu, albo gdzieś tam coś warty! Natomiast Mr. Tusk ma rację, jeśli p. Gowin chce bajzel po krakowsku po POsprzątać, wtedy niech posprząta! Gdyż do czasu wyborów parlamentarnych wszystko złe po Nim wywietrzeje z pamięci, a to nowe złe tylko skupi się na J. Gowin. Ale jak lubi i chce, to niech sobie bierze!

    Ot, onegdaj ktoś dobrze pomyślał, że stolicę przeniósł do W-wy! Bo w tym Krakowie to jeszcze są w czasach szlacheckiego Liberum Veto, i jacyś nadmiernie naiwni, tudzież przewrotnie ambicjonalni! A przecież, jakby nie patrzeć, niemalże wszyscy są po UJ. Ta walka J. Gowin też wygląda dokładnie tak, jakby rzeczywiście tancerkom przeszkadzał szef bieliźniany w Shorts, Pantys and Strings. Przecież ten fakt przyjęcia przez filozofa teki ministra w MS, więc nie prawnika, było od samego początku skazane na niepowodzenie i spore straty finansowe. Nadto, to już nie czasy PRL, że do fabryk keksów wożono w teczkach specjalistów budowlanych, i vice-versa, z fabryki keksów na budowy do Iraku. Bo w takim razie, na co są nam potrzebni autentyczni prawnicy, i jeszcze ci habilitowani? Czyż oni mają pucować w UK na zmywakach u Hindusa? Natomiast filozofowie, przesiadywać na ministerialnych stołkach prawniczych, zamiast przy uczniach na lekcjach w krakowskiej szkole...
    zwiń

    Polecamy

    Menadżer Roku 2018

    Menadżer Roku 2018

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny