Antonio Domínguez: Nie chcę być Danim Ramirezem. Zobacz gole autorstwa nowego Hiszpana w ŁKS

R. Piotrowski
Antonio Domínguez zamierza pomóc ŁKS w walce o utrzymanie w ekstraklasie [Fot. ŁKS Łódź]
- Wiem, że kibice ŁKS go kochali, ale ja nie chcę być nowym Danielem Ramirezem. Chcę natomiast grać jak najlepiej i pomóc drużynie golami i asystami jako Antonio Domínguez – mówi nowy piłkarz ŁKS, który kilka dni temu związał się z łódzkim klubem trzyletnim kontraktem.

Piłkarz dołączył do drużyny trenera Kazimierza Moskala tuż przed meczem z Legią Warszawa, więc na Łazienkowskiej całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych. Trener beniaminka dopiero rozpoczął pracę z Hiszpanem i nie wydaje się, by ten wybiegł w wyjściowej jedenastce łodzian także w sobotnim starciu z Wisłą Płock.

- Kiedy dostałem telefon z ŁKS, nie zastanawiałem się długo. Od razu wiedziałem, że to będzie ważny krok w karierze. Jestem bardzo podekscytowany, że będę mógł pomóc mojej nowej drużynie w walce o utrzymanie w ekstraklasie – powiedział nowy piłkarz ŁKS w rozmowie z Bartoszem Królem, rzecznikiem prasowym łódzkiego klubu.

Antonio Domínguez przyznał w wywiadzie udzielonym ŁKS TV, że liczba Hiszpanów znajdujących się w kadrze beniaminka ekstraklasy pomogła mu podjąć decyzję. – Kiedy ma się rodaków w pobliżu, zawsze łatwiej przystosować się do nowych realiów. Rozmawiałem z Pirulo, który dużo opowiadał o mieście, o drużynie i o tym, jak funkcjonuje klub. Potem przedyskutowałem sprawę z rodziną i wspólnie postanowiliśmy przeprowadzić się do Łodzi – wyjaśnił zawodnik.

Zawodnik występował w przeszłości na kilku pozycjach. Był już skrzydłowym i defensywnym pomocnikiem, lecz najlepiej się czuje jako piłkarz operujący za plecami napastnika lub tzw. „ósemka”.
- Myślę, że moimi atutami są przyjęcie piłki, uderzenie i gra kombinacyjna – wyjaśnił Hiszpan, zapewniając, że cały czas znajduje się w tzw. rytmie meczowym, bo w jego ojczyźnie w zasadzie nie ma przerwy zimowej. Kiedy zadebiutuje w ŁKS? Zapewne wkrótce, w końcu włodarze łódzkiego klubu nie ściągnęli zawodnika z Hiszpanii po to tylko, by wzmocnić ławkę rezerwowych.

Przypomnijmy, że 26-letni piłkarz w rundzie jesiennej występował w drużynie Algeciras CF, która w grupie IV hiszpańskiej Segunda B Division zajmuje 16. miejsce w tabeli. Wychowanek Recreativo Huelva wystąpił w tym sezonie w 22 meczach, zdobył siedem goli, a także zanotował dwie asysty. W przeszłości występował m.in. w rezerwach Realu Valladolid.

Trener Kazimierz Moskal wiosną będzie miał do dyspozycji czterech Hiszpanów i w sumie pięciu zawodników z Półwyspu Iberyjskiego. W kadrze beniaminka ekstraklasy oprócz Antonio Domíngueza znajdują się Carlos Moros Gracia, Ricardo Guima, Jose Pirulo i Samuel Corral.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Moskal to żaden trener nie nadający się extraklasę już dawno powinien odejść z Ł.K.S

G
Gość

wpuścić Go na początku meczu i zobaczyć co potrafi jest przecież w rytmie.

G
Gość

Będzie brakowało RABIneza oj będzie.

G
Gość

cienko to widzę właściciel klubu chyba już dawno pogodził się ze spadkiem

Dodaj ogłoszenie