Apoloniusz Tajner: O Kamila byłbym spokojny, gdyby była gwarancja równych warunków

Przemysław FranczakZaktualizowano 
Apoloniusz Tajner
Apoloniusz Tajner Michal Gaciarz / Polska Press

Powiedzmy, że w Pjongczangu powtarzamy wynik z Soczi i zdobywamy sześć medali, w tym cztery złote. Bierze Pan takie rozwiązanie w ciemno?
(śmiech) Oczywiście, że tak. Szkoda tylko, że tak się nie da.

Tym bardziej że to scenariusz, który dziś wydaje się nierealny.
No tak, ale przed Soczi też wydawało się, że nie doskoczymy do igrzysk z Vancouver, a w sumie było jeszcze lepiej. To jest impreza, w którą wkalkulowane są niespodzianki, nikt nie przyjeżdża pewny sukcesu. Fakt jest jednak faktem - a przynajmniej tak się wydaje się - że tych szans medalowych mamy teraz mniej. Cztery lata temu, jako szef misji, oceniałem, że jest ich dwanaście. Zrobiło się z tego sześć medali, ale też około dziesięć miejsc w przedziale cztery-osiem. Czyli ta ocena była całkiem trafna. Teraz myślę, że tych szans jest sześć-siedem.

Czy to znaczy, że ostatnie cztery lata można było w polskim sporcie przepracować lepiej?
Proszę pamiętać, że równamy do wyjątkowego czasu. W polskich sportach zimowych nie mieliśmy wcześniej przecież sytuacji, żeby mówiło się o dwunastu medalowych szansach. Patrząc na nasze narciarskie podwórko, trzeba spojrzeć szerzej. Z jednej strony, skoczkowie umocnili swoją pozycję, z drugiej, rozwijają się grupy, które wykazują potencjał na przyszłość. Mam tu na myśli kombinatorów norweskich, bo mamy zdolną grupę juniorów, fajnie rysuje się to w męskich biegach, bo oprócz Maćka Staręgi, który ciągle jest młody i chce się doskonalić, są zdolni bracia Dominik i Kamil Bury, którzy zadebiutują teraz na igrzyskach. A w odwodzie jest jeszcze bardzo utalentowany Mateusz Haratyk.

Za to w kobiecych biegach jest zauważalny regres.
Na pewne rzeczy, jak kontuzje Sylwii Jaśkowiec, nie mieliśmy wpływu. Koniec kariery ogłosiły Kornelia Marek i Paulina Maciuszek. Trochę się to rozeszło w szwach, ale nie jest tak, że nie próbujemy tego zmieniać.

Lata mijają, a wózek nadal ciągnie Justyna Kowalczyk. Wierzy Pan w jej medal?
W biegu na 30 km techniką klasyczną ma poważną szansę i tak, wierzę, że jest w stanie tego dokonać. Sprint „klasykiem”? Nie wiem, nie chcę wróżyć z fusów. Liczę też na dobre biegi Sylwii i pozostałych dziewczyn, uważam, że szóste miejsce w sztafecie jest w zasięgu.

Nie ma co jednak ukrywać, że oczekiwania, presję sukcesu wzięli na siebie skoczkowie. Pytanie brzmi: bardziej Kamil czy bardziej drużyna?
Jeśli tak stawiać sprawę, to szanse drużyny wyglądają, powiedzmy, stabilniej. Przynajmniej jeśli chodzi o potencjalną siłę i realną ocenę. Ale to jest osiem skoków, słabszy moment, słabszy skok zawsze może się zdarzyć, więc pewniaków nie ma. O szanse Kamila byłbym spokojny, gdyby była gwarancja równych warunków, natomiast w takich konkursach ważny jest też łut szczęścia.

Ostatni konkurs w Zakopanem wszystkim przypomniał, że w skokach murowanych faworytów nie ma nigdy i nigdzie.
No właśnie. Takie rzeczy zdarzają się najlepszym także na dużych konkursach. Na pewno jednak jestem spokojny o dobrą formę skoczków. A co z tego wyjdzie? W Lahti medal w konkursie indywidualnym zdobył ten, na którego w sumie liczono najmniej, czyli Piotrek Żyła. Teraz też różne rzeczy będą możliwe.

A zatem: skoczkowie, Justyna, kto jeszcze?
Dużych szans upatruję w biathlonie kobiet. Polki systematycznie idą w górę, ten trener z Norwegii (Tobias Torgersen - red.) zrobił z kilku indywidualności zespół. W biathlonie jest dużo startów, zawsze któraś z dziewczyn może zakręcić się koło medalu, do tego jest sztafeta. Liczę też na młodą Natalię Maliszewską w short-tracku, zobaczymy, co pokażą łyżwiarze szybcy.

A ma Pan takiego cichego kandydata do podium?
Chciałbym powiedzieć - Karolina Riemen-Żerebecka. Nie wiemy jednak, w jakiej jest formie, mało startowała. To jest jednak skicross, tutaj występuje dużo przypadkowych okoliczności. Zatem, kto wie.

Jakich organizacyjnie igrzysk Pan się spodziewa? Nuklearny cień nie przesłoni rywalizacji i zabawy?
Spokojnie podchodzimy do tych kwestii, mamy uspokajające informacje. Nie powinno być też organizacyjnych problemów. Myślę, że Koreańczycy mają wszystko opanowane.

Jak jest zima, to musi być zimno, ale w górskiej strefie trzeba być gotowym na naprawdę niskie temperatury. Kożuchy spakowane?
(śmiech) Wyposażenie dla jednego reprezentanta zawiera 88 elementów, licząc ze skarpetami. To dwie pełne torby. Wiemy, że jest tam bardzo zimno i nasi olimpijczycy mają ciepłych strojów do wyboru, do koloru. Proszę się nie martwić, nie przeziębimy zawodników.

Wszystko o IO Pjongczang 2018 - polub nas i bądź na bieżąco!

Sportowy24.pl

10 transmisji z Igrzysk w Pjongczangu, których nie możesz przegapić!

**Magazyn Sportowy24 na

Igrzyska Olimpijskie 2018 w Pjongczangu

**

Więcej wideo na Youtube - zasubskrybuj i nie przegap!

Wideo

Materiał oryginalny: Apoloniusz Tajner: O Kamila byłbym spokojny, gdyby była gwarancja równych warunków - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
baba

wszyscy tak naprawdę są ciekawi,co tam masz w majtach APOLLO?

c
ciołek

wypełnij sobie usta botoksem PREZESIE NAD PREZESY

z
zwany LEŚNYM DZIADEM

pamiętamy,jak przytulałeś się do Adama dziadygo...wypromowałeś siebie i synka tonio-nieudacznika-ot,co.Garściami czerpałeś z czyjegoś talentu pojęcia nie mając co jest na rzeczy...teraz beczysz i ciągle mówisz,mówisz i mówisz-uśmiech nie schodzi ci z gęby stara,narciarska prostytutko....

M
Marek

Panu Prezesowi dobrze wychodzi odmładzanie siebie dla młodych dziewczyn. Zawodnicy to wisieńk na torcie .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3