Arcydzieła mistrzów polskiego malarstwa w Pałacu Herbsta w...

    Arcydzieła mistrzów polskiego malarstwa w Pałacu Herbsta w Łodzi [ZDJĘCIA]

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Arcydzieła mistrzów polskiego malarstwa w Pałacu Herbsta w Łodzi [ZDJĘCIA]
    1/7

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Krzysztof Szymczak

    Zwiedzający łapali się za głowę patrząc na arcydzieła, z których byłoby dumne każde muzeum w Polsce, a które od 20 lat spoczywały w ukryte w magazynach.
    - Jesteśmy kompletnie zaskoczeni. Nawet się nie spodziewaliśmy, że w Łodzi są takie skarby malarstwa. To dziwne, że dotąd nie można ich było oglądach na stałej wystawie. Przecież to gratka nie tylko dla miasta i jego mieszkańców, lecz także dla miłośników malarstwa z całego kraju, którzy mogliby tu przyjeżdżać i oglądać te arcydzieła - mówili zwiedzający podczas otwarcia galerii w dawnej, zabytkowej wozowni przy pałacu Edwarda Herbsta na Księżym Młynie.

    I mają całkowitą rację, bowiem na wystawie prezentowane są tej klasy dzieła, co "Portret matki" Henryka Rodakowskiego, "Żurawie" Józefa Chełmońskiego, "Alchemik Sędziwój" Jana Matejki, "Zatruta studnia" Jacka Malczewskiego, "Rybak" Leona Wyczółkowskiego, "Kurhany w nocy" Witolda Pruszkowskiego, a także obrazy Olgi Boznańskiej, Józefa Brandta, Alfreda Wierusz-Kowalskiego, Aleksandra i Maksymiliana Gierymskich i innych polskich mistrzów z przełomu XIX i XX wieku.

    - Niestety, na wystawie mamy zaledwie część tej klasy obrazów, bowiem reszta wciąż spoczywa w magazynach - podkreśla nauczyciel akademicki Wisława Jordan, autorka znakomitej monografii o łódzkiej secesji. - Nie ma na przykład fantastycznego autoportretu Olgi Boznańskiej, cennej "Śmierci" Jacka Malczewskiego, wspaniałego "Za murem" Witolda Wojtkiewicza oraz dzieł Edwarda Okunia, Władysława Jarockiego czy Konrada Krzyżanowskiego z bardzo dobrym portretem Emilii Wysockiej.

    Pani Wisława nie ukrywa, że bardzo ją bolała i niepokoiła sytuacja, że takie skarby przez lata leżakowały w magazynach. - Mam zajęcia ze studentami, oprowadzam wycieczki z kraju i zagranicy i wszyscy byli zdumieni, że na co dzień, na stałej wystawie w dużej galerii, nie można oglądać tych skarbów malarstwa - zaznacza Wisława Jordan. Zapytana zaś, czy teraz problem wreszcie został rozwiązany, odpowiada przecząco.

    - Obrazy tej klasy powinny być prezentowane na stałej ekspozycji w dużych wnętrzach i w prestiżowym miejscu, jak na przykład w pałacu Maurycego Poznańskiego przy ulicy Więckowskiego, a nie z dala od centrum w dawnej, niewielkiej wozowni, w której po prostu się nie mieszczą. Nie może być tak, że sztuka awangardowa ma już w Łodzi dwa obiekty - pałac Maurycego Poznańskiego i obiekt w Manufakturze - a dawne, klasyczne arcydzieła tułają się gdzieś po magazynach- twierdzi Wisława Jordan.

    Małgorzata Ludwisiak, zastępca dyrektora Muzeum Sztuki w Łodzi wyjaśnia, że jej placówka kładzie nacisk na sztukę współczesną i nowoczesną, dlatego w placówce są takie a nie inne ekspozycje. Przyznaje, że też martwiła ją sytuacja, gdy arcydzieła dawnego malarstwa musiały tkwić w magazynach, gdyż nie było dla nich miejsca. Stąd duża radość, że udało się je umieścić na stałej wystawie przy pałacu Edwarda Herbsta. Zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie arcydzieła tam trafiły, dlatego zapewnia, że ekspozycja będzie rotacyjna i wkrótce - za około dwa lata - pojawią się tam inne cenne dzieła. Wyjaśnia też, że wnętrza pałacu Maurycego Poznańskiego dostosowane są do sztuki nowoczesnej i awangardowej i nie można już tego zmienić pod kątem dawnego malarstwa.

    Zwiedzający galerię w wozowni głośno zastanawiali, skąd takie skarby znalazły się w Łodzi. Otóż wiele tych arcydzieł - jak nas poinformowała Dorota Berbelska, kierownik Muzeum Pałac Herbsta - to przedwojenne zakupy i darowizny będące na wyposażeniu ówczesnego Miejskiego Muzeum Historii i Sztuki im. Juliana i Kazimierza Bartoszewiczów.

    Na przykład "Alchemik Sędziwój" Matejki to dar znanego fabrykanta Karola Eiserta, "Portret matki" Rodakowskiego został kupiony w 1937 roku od syna artysty - Zygmunta Rodakowskiego z Krakowa, zaś "Portret pianistki" Boznańskiej nabyto w jej paryskiej pracowni.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (11)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tylko w Łodzi trafiają się takie Dyrektorki

    Kuba (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Pani Dyrektor do zwolnienia albo wysłać ją na prowincję

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    koneseser (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Dziennik nie wprowadza komentarzy, mój dodany przed chwilą też się nie pojawił.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    prawie sie nie znam

    koneseser (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Powinno się skończyć z publiczną dotacją takich ośrodków, wtedy okazałoby się że zwiedzający nie chcą oglądać współczesnych pierdow jakiś samozwanczych pseudoartystow z rozdania partyjnego i...rozwiń całość

    Powinno się skończyć z publiczną dotacją takich ośrodków, wtedy okazałoby się że zwiedzający nie chcą oglądać współczesnych pierdow jakiś samozwanczych pseudoartystow z rozdania partyjnego i towarzyskiego, ale cenne, klasyczne dzieła uznanych mistrzów. Niedługo za publiczne dotacje w filharmonii zamiast mahlera, beethovena, paganiniego, sibeliusa, lista, rachmaninowa, chopina, berlioza, griega, vivaldiego, verdiego, bacha, mozarta i innych sław będzie można usłyszeć tylko kompozycję pani zosi, bo jest corcia profesora lub pana zdzisia, bo popiera feminizm i gender. Zabierzcie im pieniądze, jeśli pokazują rzeczy na które nikt nie chodzi, a prawie nikt nie chodzi na zwisajace sznurki i videomasturbacji tudzież innych zboczen zwanych szumnie sztuką nowoczesną. Ta sztukę najpierw czas musi przesiac przez sito by oddzielić śmieci. Od tego są galerie prywatne z wernisarzami, na których można to przedyskutować oraz aukcje, gdzie prawdziwa sztuka się broni, a nie od razu muzea. A dzieła warte miliony cieszą oczy notabli w piwnicach i gnija zamiast edukować gusty. To naprawdę denerwujące, wkrótce czyli za dwa lata...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    geniusz

    geniusz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    po prostu geniusz

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ta sprawa mi śmierdzi!!!!

    sklave

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    Takie arcydzieła schowane w magazynach???
    W jakim celu???Przecież miejsca dla nich nie powinno brakować.
    Więcej: sklave.manifo.com

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to byly czasy...

    forest gump (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    porownanie rezydencji Herbsta i "rezydencji" pana M wypada bardzo na niekorzysc czasow wspolczesnych . To tak , jakby porownywac kolor z masą

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    EC 1

    wazzi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

    Może wreszcie znajda miejsce w EC 1 tam jest tyle przestrzeni z która nie ma co zrobić.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    EC1 i nie tylko

    GOŚĆ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Tylko w www.dzienniklodzki.pl n ie mogę nadać swojego komentarza, bo gdzieś w zaświatach ginie. Powtarzam tylko w www.dzienniklodzki.pl nie drukuje moich komentarzy pod hasłem "Gość'...rozwiń całość

    Tylko w www.dzienniklodzki.pl n ie mogę nadać swojego komentarza, bo gdzieś w zaświatach ginie. Powtarzam tylko w www.dzienniklodzki.pl nie drukuje moich komentarzy pod hasłem "Gość'
    Dlaczego?????. Pozdrawiam :=(zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wazzi

    GoSC (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    gdzie mój dość długi komentarz????


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    notatka

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Dziękuję www.dzienniklodzki.pl pozdrawiam :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wazzi

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Łodzianie /odpowiedzialni za kształt i rozwój naszego Miasta/ powinni raz na zawsze przyjąć do wiadomości i zapamiętać do końca swoich dni, że tam, W STAREJ ELEKTROWNI /ec-1 wcale nie świadczy o...rozwiń całość

    Łodzianie /odpowiedzialni za kształt i rozwój naszego Miasta/ powinni raz na zawsze przyjąć do wiadomości i zapamiętać do końca swoich dni, że tam, W STAREJ ELEKTROWNI /ec-1 wcale nie świadczy o nowoczesności Łodzi/ rozpoczął się rozwój XIX wiecznego miasta, który trwa do dnia dzisiejszego. Rozwijamy się i rozwijamy, aż w końcu to tam w STAREJ ELEKTROWNI powstał projekt Łódzkiego Centrum Kultury i w oparciu o to magistrat wymyślił i zgłosił M.ŁÓDŹ do konkursu p.t "Łódź miasto światowej kultury. Chwała za to byłemu wiceprezydentowi Włodzimierzowi Tomaszewskiemu. I za te zaniedbane fontanny w naszym mieście, choć uroczyście obiecał /przy oddawaniu do użytku fontanny na pl. Wł. Reymonta-ohyda/, że wszystkie fontanny będą czynne i będą wspaniałe. Pozdrawiam wszystkich i Pana Włodzimierza. :=)
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo