18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Arcydzieła mistrzów polskiego malarstwa w Pałacu Herbsta w Łodzi [ZDJĘCIA]

Wiesław Pierzchała
Zwiedzający łapali się za głowę patrząc na arcydzieła, z których byłoby dumne każde muzeum w Polsce, a które od 20 lat spoczywały w ukryte w magazynach.

- Jesteśmy kompletnie zaskoczeni. Nawet się nie spodziewaliśmy, że w Łodzi są takie skarby malarstwa. To dziwne, że dotąd nie można ich było oglądach na stałej wystawie. Przecież to gratka nie tylko dla miasta i jego mieszkańców, lecz także dla miłośników malarstwa z całego kraju, którzy mogliby tu przyjeżdżać i oglądać te arcydzieła - mówili zwiedzający podczas otwarcia galerii w dawnej, zabytkowej wozowni przy pałacu Edwarda Herbsta na Księżym Młynie.

I mają całkowitą rację, bowiem na wystawie prezentowane są tej klasy dzieła, co "Portret matki" Henryka Rodakowskiego, "Żurawie" Józefa Chełmońskiego, "Alchemik Sędziwój" Jana Matejki, "Zatruta studnia" Jacka Malczewskiego, "Rybak" Leona Wyczółkowskiego, "Kurhany w nocy" Witolda Pruszkowskiego, a także obrazy Olgi Boznańskiej, Józefa Brandta, Alfreda Wierusz-Kowalskiego, Aleksandra i Maksymiliana Gierymskich i innych polskich mistrzów z przełomu XIX i XX wieku.

- Niestety, na wystawie mamy zaledwie część tej klasy obrazów, bowiem reszta wciąż spoczywa w magazynach - podkreśla nauczyciel akademicki Wisława Jordan, autorka znakomitej monografii o łódzkiej secesji. - Nie ma na przykład fantastycznego autoportretu Olgi Boznańskiej, cennej "Śmierci" Jacka Malczewskiego, wspaniałego "Za murem" Witolda Wojtkiewicza oraz dzieł Edwarda Okunia, Władysława Jarockiego czy Konrada Krzyżanowskiego z bardzo dobrym portretem Emilii Wysockiej.

Pani Wisława nie ukrywa, że bardzo ją bolała i niepokoiła sytuacja, że takie skarby przez lata leżakowały w magazynach. - Mam zajęcia ze studentami, oprowadzam wycieczki z kraju i zagranicy i wszyscy byli zdumieni, że na co dzień, na stałej wystawie w dużej galerii, nie można oglądać tych skarbów malarstwa - zaznacza Wisława Jordan. Zapytana zaś, czy teraz problem wreszcie został rozwiązany, odpowiada przecząco.

- Obrazy tej klasy powinny być prezentowane na stałej ekspozycji w dużych wnętrzach i w prestiżowym miejscu, jak na przykład w pałacu Maurycego Poznańskiego przy ulicy Więckowskiego, a nie z dala od centrum w dawnej, niewielkiej wozowni, w której po prostu się nie mieszczą. Nie może być tak, że sztuka awangardowa ma już w Łodzi dwa obiekty - pałac Maurycego Poznańskiego i obiekt w Manufakturze - a dawne, klasyczne arcydzieła tułają się gdzieś po magazynach- twierdzi Wisława Jordan.

Małgorzata Ludwisiak, zastępca dyrektora Muzeum Sztuki w Łodzi wyjaśnia, że jej placówka kładzie nacisk na sztukę współczesną i nowoczesną, dlatego w placówce są takie a nie inne ekspozycje. Przyznaje, że też martwiła ją sytuacja, gdy arcydzieła dawnego malarstwa musiały tkwić w magazynach, gdyż nie było dla nich miejsca. Stąd duża radość, że udało się je umieścić na stałej wystawie przy pałacu Edwarda Herbsta. Zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie arcydzieła tam trafiły, dlatego zapewnia, że ekspozycja będzie rotacyjna i wkrótce - za około dwa lata - pojawią się tam inne cenne dzieła. Wyjaśnia też, że wnętrza pałacu Maurycego Poznańskiego dostosowane są do sztuki nowoczesnej i awangardowej i nie można już tego zmienić pod kątem dawnego malarstwa.

Zwiedzający galerię w wozowni głośno zastanawiali, skąd takie skarby znalazły się w Łodzi. Otóż wiele tych arcydzieł - jak nas poinformowała Dorota Berbelska, kierownik Muzeum Pałac Herbsta - to przedwojenne zakupy i darowizny będące na wyposażeniu ówczesnego Miejskiego Muzeum Historii i Sztuki im. Juliana i Kazimierza Bartoszewiczów.

Na przykład "Alchemik Sędziwój" Matejki to dar znanego fabrykanta Karola Eiserta, "Portret matki" Rodakowskiego został kupiony w 1937 roku od syna artysty - Zygmunta Rodakowskiego z Krakowa, zaś "Portret pianistki" Boznańskiej nabyto w jej paryskiej pracowni.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
geniusz

po prostu geniusz

K
Kuba

Pani Dyrektor do zwolnienia albo wysłać ją na prowincję

k
koneseser

Dziennik nie wprowadza komentarzy, mój dodany przed chwilą też się nie pojawił.

k
koneseser

Powinno się skończyć z publiczną dotacją takich ośrodków, wtedy okazałoby się że zwiedzający nie chcą oglądać współczesnych pierdow jakiś samozwanczych pseudoartystow z rozdania partyjnego i towarzyskiego, ale cenne, klasyczne dzieła uznanych mistrzów. Niedługo za publiczne dotacje w filharmonii zamiast mahlera, beethovena, paganiniego, sibeliusa, lista, rachmaninowa, chopina, berlioza, griega, vivaldiego, verdiego, bacha, mozarta i innych sław będzie można usłyszeć tylko kompozycję pani zosi, bo jest corcia profesora lub pana zdzisia, bo popiera feminizm i gender. Zabierzcie im pieniądze, jeśli pokazują rzeczy na które nikt nie chodzi, a prawie nikt nie chodzi na zwisajace sznurki i videomasturbacji tudzież innych zboczen zwanych szumnie sztuką nowoczesną. Ta sztukę najpierw czas musi przesiac przez sito by oddzielić śmieci. Od tego są galerie prywatne z wernisarzami, na których można to przedyskutować oraz aukcje, gdzie prawdziwa sztuka się broni, a nie od razu muzea. A dzieła warte miliony cieszą oczy notabli w piwnicach i gnija zamiast edukować gusty. To naprawdę denerwujące, wkrótce czyli za dwa lata...

s
sklave

Takie arcydzieła schowane w magazynach???
W jakim celu???Przecież miejsca dla nich nie powinno brakować.
Więcej: sklave.manifo.com

G
Gość

Dziękuję www.dzienniklodzki.pl pozdrawiam :)

G
GOŚĆ

Tylko w www.dzienniklodzki.pl n ie mogę nadać swojego komentarza, bo gdzieś w zaświatach ginie. Powtarzam tylko w www.dzienniklodzki.pl nie drukuje moich komentarzy pod hasłem "Gość'
Dlaczego?????. Pozdrawiam :=(

G
GoSC

gdzie mój dość długi komentarz????

G
Gość

Łodzianie /odpowiedzialni za kształt i rozwój naszego Miasta/ powinni raz na zawsze przyjąć do wiadomości i zapamiętać do końca swoich dni, że tam, W STAREJ ELEKTROWNI /ec-1 wcale nie świadczy o nowoczesności Łodzi/ rozpoczął się rozwój XIX wiecznego miasta, który trwa do dnia dzisiejszego. Rozwijamy się i rozwijamy, aż w końcu to tam w STAREJ ELEKTROWNI powstał projekt Łódzkiego Centrum Kultury i w oparciu o to magistrat wymyślił i zgłosił M.ŁÓDŹ do konkursu p.t "Łódź miasto światowej kultury. Chwała za to byłemu wiceprezydentowi Włodzimierzowi Tomaszewskiemu. I za te zaniedbane fontanny w naszym mieście, choć uroczyście obiecał /przy oddawaniu do użytku fontanny na pl. Wł. Reymonta-ohyda/, że wszystkie fontanny będą czynne i będą wspaniałe. Pozdrawiam wszystkich i Pana Włodzimierza. :=)

f
forest gump

porownanie rezydencji Herbsta i "rezydencji" pana M wypada bardzo na niekorzysc czasow wspolczesnych . To tak , jakby porownywac kolor z masą

w
wazzi

Może wreszcie znajda miejsce w EC 1 tam jest tyle przestrzeni z która nie ma co zrobić.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3