Artur Szpilka traci cierpliwość. Wejdzie do ringu 8 maja? Na razie pozostaje mu kibicować narzeczonej i Krzysztofowi Głowackiemu

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Artur Szpilka i Kamila Wybrańczyk
Artur Szpilka i Kamila Wybrańczyk Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse
Udostępnij:
Artur Szpilka już nie może się doczekać kolejnej walki. 7 marca minął rok od dnia, gdy po raz ostatni stanął w ringu, tymczasem zapowiadany na kwiecień pojedynek wciąż niknie we mgle. Dlatego wieliczanin żyje przede wszystkim występami swojej dziewczyny Kamili Wybrańczyk w FAME MMA oraz kumpla ze świata boksu, Krzysztofa Głowackiego, który 20 marca będzie się bił o pas mistrza świata.

Artur Szpilka ma się zmierzyć z Łukaszem Różańskim w nowej wadze bridger. Wstępnie ten pojedynek planowano na kwiecień w Rzeszowie, ale czas ucieka, a konkretów wciąż brak. Nieoficjalnie mówi się, że ma to związek z ustąpieniem ze stanowiska prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca. To on był zwolennikiem organizacji pięściarskiej gali, a teraz, w sytuacji, gdy miasto przygotowuje się do wyborów, widać wyraźny brak woli ze stronu urzędników podejmowania tego typu finansowych zobowiązań.

W weekend promotor Andrzej Wasilewski ogłosił, że jednak walka odbędzie się w Rzeszowie, a nowym terminem jest dzień 8 maja. Szpilka wciąż jednak zwleka z podpisaniem kontraktu.

- To miała być kontrakt na jedną walkę, nie chcę mówić o szczegółach, ale ogólnie po prostu mam już dość tej całej sytuacji i jestem tym konkretnie zniesmaczony. Nawet nie wiem, czy mi się chce. Wiadomo, że boks jest dla mnie najważniejszą dyscypliną sportu, ale mam tego serdecznie dość. To co tam jest zapisane, to przechodzi ludzkie pojęcie. Ja z Różańskim podpisałem porozumienie, a tam jest osiem stron na walkę - powiedział 31-latek w rozmowie z ringpolska.pl.

"Szpila" przebiera nogami, tym bardziej, że po udanym występie na gali FAME MMA to jego narzeczona Kamila Wybrańczyk staje się w tym duecie bardziej popularna. Pięściarz ma do tego zdrowy stosunek, o czym przekonał fanów, wrzucając zabawny filmik na Twittera (poniżej), niemniej z każdym dniem traci cierpliwość. Swoje niezadowolenie wyraził w niewybredny sposób, zwracając się do swojego menedżera Andrzeja Wasilewskiego w mediach społecznościowych. Szpilce się spieszy, bo to ma być ostatnia z walk wypełniających umowę z tym promotorem. Liczy, że kolejne zakontraktowane starcia przyniosą mu więcej pieniędzy.

- Ja już mam tego dość, chce mi się tym rzygać. Powiedziałem już Andrzejowi (Wasilewskiemu - przyp.), że jeśli nadal tak będzie to wyglądać, to podziękuję mu za długą współpracę i pójdę swoją drogą. Ja nie zamykam się na niego, ale nie ma możliwości, abym kolejną walkę stoczył na jego gali. On o tym dobrze wie, że mam już swoje plany i niech nie mówi o jakichś zaskoczeniach - powiedział wieliczanin w rozmowie z ringpolska.pl.

Szpilka kibicuje Głowackiemu

Tymczasem już 20 marca walkę o wakujący pas mistrza świata WBO wagi cruiser stoczy Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO). Pięściarz z Wałcza miał boksować z Lawrence'em Okolie (15-0, 12 KO) w grudniu, ale wtedy zmagał się z chorobą COVID-19.

"Główka" czeka na starcie jeszcze dłużej niż Szpilka, gdyż po ostatni raz pojedynkował się we wrześniu 2019 roku, gdy przegrał z Łotyszem Mairisem Briedisem (który wygraną zawdzięczał głównie chamskim faulom i sędziemu, który na to nie reagował).

W londyńskiej Wembley Arenie Polaka czeka trudne zadanie, bo 28-letni Anglik jest niepokonany i zdecydowaną większość walk kończył do tej pory przed czasem. Mimo to Głowacki odgraża się: - Znokautuję go!

Szpilka od dawna ma bardzo dobre relacje z "Główką", nic więc dziwnego, że i teraz mocno go wspiera, czekając na korzystne rozstrzygnięcie. Walkę będzie można obejrzeć na żywo w płatnej telewizji DAZN.

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Artur Szpilka traci cierpliwość. Wejdzie do ringu 8 maja? Na razie pozostaje mu kibicować narzeczonej i Krzysztofowi Głowackiemu - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie