Australia: Badacze odkryli tajemniczy wirujący obiekt na Drodze Mlecznej. Co to może być?

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Nikt nie wie co to za obiekt!
Nikt nie wie co to za obiekt! pixabay
Udostępnij:
Australijscy naukowcy odkryli w kosmosie tajemniczy obiekt, który emitował przez kilkanaście minut silny strumień promieniowania radiowego. Określają go mianem "upiornego"!

Zdaniem badaczy z International Centre for Radio Astronomy Research, tajemniczy obiekt przez kilkanaście minut wysyłał silny strumień promieniowania radiowego. Obiekt znajduje się ok. 4000 lat świetlnych od Ziemi i nie przypomina innych tego typu źródeł promieniowania.

Zaobserwowano, że obiekt co 18 minut uwalnia potężny impuls energii radiowej na pełną minutę. Obiekty pulsujące energią we wszechświecie są często dokumentowane. Ale coś, co włącza się na minutę, jest niezwykłe - mówiła astrofizyk dr Gemma Anderson astrofizyk ICRAR-Curtin, dr Gemma Anderson z Curtin University.

Obiekt ten został po raz pierwszy odkryty przez doktoranta Tyrone O'Doherty z Curtin University w regionie Zachodniej Australii przy użyciu teleskopu i nowej techniki, którą sam opracował.

To było zupełnie nieoczekiwane. Było to trochę straszne dla astronoma, ponieważ na niebie nie ma nic takiego, powiedział O'Doherty. Dodał, że obiekt jest niesamowicie jasny i ma niezwykle silne pole magnetyczne.

Teorie wokół tego, czym może może on być, obejmują gwiazdę neutronową lub białego karła, jak nazywa się pozostałości po zapadniętych gwiazdach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Materiał oryginalny: Australia: Badacze odkryli tajemniczy wirujący obiekt na Drodze Mlecznej. Co to może być? - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie