Autor projektu Cargo na Lublinku: Dajemy nadwyżkę, tworzymy...

    Autor projektu Cargo na Lublinku: Dajemy nadwyżkę, tworzymy miejsca pracy, płacimy podatki

    Andrzej Zarzycki

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Autor projektu Cargo na Lublinku: Dajemy nadwyżkę, tworzymy miejsca pracy, płacimy podatki
    1/5

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Krzysztof Szymczak

    Po sumiennej lekturze wywiadu z Profesorem Krajewskim, postanowiłem podzielić się całą prawdą o cargo lotniczym w Polsce. Pan Profesor ma rację, twierdząc, że przewozy cargo lotniczego odbywają się dużymi i ciężkimi samolotami, do przyjęcia których nasze lotnisko nie jest przygotowane. Wyjaśnię jednak, że takie samoloty cargo, obsługujące połączenia międzykontynentalne, nie przylatują do Polski w sposób regularny.
    CZYTAJ: Prof. Krajewski: Cargo na lotnisku nie przetrwa [WYWIAD]

    Najbliższe lotniska, na które przylatują takie samoloty to: Lipsk (DHL), Wiedeń, Frank-furt, Kopenhaga, Amsterdam i Bruksela. Lotniska te nazywane są europejskimi HUB-ami międzykontynentalnymi. Linie lotnicze cargo zorganizowały sieć połączeń pomiędzy Polską a swoimi HUB-ami za pomocą samolotów pasażerskich, wyposażonych w przedziały cargo oraz za pomocą systemu RFS.


    System RFS (Road Feeder Service) to samochody ciężarowe, krążące wahadłowo pomiędzy lotniskami w Polsce a HUB-ami międzykontynentalnymi. Linie lotnicze oceniają, że 85 procent ruchu całego cargo lotniczego do i z Polski odbywa się poprzez RFS, a tylko około 15 procent cargo lotniczego jest przewożone pomiędzy HUB-ami samolotami.

    Podstawowy system

    System RFS został przyjęty jako podstawowy środek dowozu towarów do samolotów cargo transkontynentalnych przez w zasadzie wszystkie europejskie linie lotnicze. Żadna z nich nie podjęła ryzyka ustanowienia regularnych połączeń samolotami cargo pomiędzy Polską a swoimi lotniskami międzykontynentalnymi. W rozważaniach pomijam firmy kurierskie.

    Jakimi w takim razie przesłankami ekonomicznymi miałyby się kierować władze Łodzi i zarząd lotniska, inwestując w bardzo drogą infrastrukturę, zapewniającą obsługę dużego samolotu cargo wobec braku nadziei na jego przylot z częstotliwością, zapewniającą zwrot kapitału?

    Nakłady na obsługę systemu drogowego RFS są wielokrotnie mniejsze, a potencjalny rynek dziewięć razy większy w porównaniu z - jak to Pan Profesor określił - przewozami cargo z prawdziwego zdarzenia, czyli samolotowymi.

    Może jednak linie lotnicze mylą się, organizując RFS? Poniżej wypowiedź Pana Wojtka Ryglewicza, dyrektora Lufthansa Cargo, która jest - według statystyk CASS - czołowym przewoźnikiem cargo w Polsce.

    "Lufthansa Cargo obsługuje, w samej tylko Europie, około 75 tysięcy rejsów typu RFS rocznie. Dla przewoźników działających w systemie Hub & Spoke jest to najbardziej ekonomiczne dostarczanie towarów importowanych do portów regionalnych. (…) Koszt transportu w systemie RFS jednego kilograma wynosi zaledwie kilkadziesiąt groszy, dzięki temu można zaoferować znacznie większą częstotliwość rejsów oraz docierać do mniejszych portów, które obsługiwane są mniejszymi samolotami lub które nie posiadają regularnych połączeń lotniczych. Zastosowanie połączeń typu RFS, zamiast połączeń obsługiwanych przez samoloty, postrzegane jest przez laików jako półśrodki. Nic bardziej mylnego".

    Pan Michał Grochowski, przedstawiciel jednego z największych globalnych spedytorów - firmy DB Schenker - gratuluje nam inicjatywy:

    "Przez ten rok udowodniliście Państwo, że przy mądrym i konsekwentnym podejściu do rozwoju możecie stworzyć ciekawą i atrakcyjną alternatywę dla innych portów lotniczych w Polsce. Prawdopodobnie też żadna ze znanych nam inicjatyw nie wykorzystała tak skutecznie i szybko zmian infrastrukturalnych, pojawiających się w pobliżu. Życzymy Państwu dalszych sukcesów i deklarujemy chęć uczestnictwa w rozwoju cargo lotniczego w Łodzi przy udziale Portu Lotniczego".

    Jak to działa

    Jeśli jeszcze jest Pan Profesor sceptyczny, opiszę drogę przesyłki na trasie Dell - Johannesburg. Partia komputerów firmy Dell jest o godzinie 8 pakowana, rejestrowana za pomocą skanerów i ładowana do samochodów w ŁSSE. O godzinie 14, po odprawie celnej, przesyłka dociera na lotnisko w Łodzi. U nas po zważeniu, zmierzeniu, oklejeniu etykietami identyfikacyjnymi, jest badana pod względem bezpieczeństwa i ładowana do kontenerów lotniczych.

    O godzinie 22 przesyłka wjeżdża na pokład samochodu RFS. Kontenery mają około dwudziestu godzin na podjazd pod frachtowiec relacji Frankfurt - Johannesburg i odlatują z Frankfurtu około godziny 23 dnia następnego. Nie ma wcześniejszych transportowców, gdyż ruch cargo rozpoczyna się po wieczornym zaniku ruchu pasażerskiego i trwa do świtu.

    Nie ma tu miejsca ani uzasadnienia do dowozu kontenerów lotniczych do Frankfurtu drogą lotniczą, tak postulowaną przez Pana Profesora. Dla rynku ten właśnie sposób jest obsługą cargo z prawdziwego zdarzenia. Ani lotnisko w Modlinie, ani lotnisko w Łasku nie sprawdzą się jako lotniska cargo, gdyż rynek nie wymusza takich rozwiązań.

    Optymizm Pana Profesora w stosunku do lotniska w Rzeszowie i jego perspektyw nie znajdują potwierdzenia w świetle statystyk Urzędu Lotnictwa Cywilnego (spadek przeładunków o 25,5 procent w pierwszym kwartale 2013 roku).

    Pogląd Pana Profesora, że Cargo w Łodzi "przynosi jakieś szczątkowe korzyści", stoi w sprzeczności z naszą stałą obsługą cargo lotniczego firm z Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, takich jak: Dell, Indesit, Procter & Gamble oraz Sandoz (Lek).
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (13)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cargo czy parodia

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 13

    Juz przeszlo trzy lata temu lodzka firma doradztwa biznesowego "Prosystem" przedlozyla kierownictwu miasta i wojewodztwa oraz rowniez Redakcji Dziennika Lodzkiego, dowody na to ze po poczawszy od...rozwiń całość

    Juz przeszlo trzy lata temu lodzka firma doradztwa biznesowego "Prosystem" przedlozyla kierownictwu miasta i wojewodztwa oraz rowniez Redakcji Dziennika Lodzkiego, dowody na to ze po poczawszy od 2013 roku nastapi zastoj czy nawet regres w rozwoju lodzkiego lotniska i w zwiazku z tym lotnisko, zamiast osiagnac rownowage finansowa, bedzie przynosilo coraz wieksze straty.

    Jako jedyne logiczne rozwiazanie tego problemu zaproponowala by przeksztalcic je w lotnisko towarowo pasazerskie. Zaznaczono jednak ze taka transformacja ma sens i moze przyniesc oczekiwane skutki finansowe, jezeli dzialalnosc cargo bedzie integralna czescia skladowa wiekszego projektu jakim winno byc tworzenie w aglomeracji lodzkiej preznego, skoordynowanego centralnego centrum logistyczno transportowego.
    Ma racje Prof. Krajewski kiedy mowi ze o lotniczym cargo na Lublinku bedziemy mogli mowic wowczas gdy ladunki beda przywozone i odwozone samolotami a nie tirami.
    Niestety,l to co obecnie dzieje sie na lodkim lotniku jest parodia tego zamyslu. W rzeczywistosci blaszak po dawnym Aeroklubie nazwany szumnie "Portem Cargo", nie jest niczym innym jak zwyklym skladem celnym, takim samym jak wiele wiele innych w Polsce a nawet w Lodzi i okolicy.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cargo czy parodia

    kobos (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 6

    Kilka uwag po przeczytaniu polemiki z wywiadem p. profesora. Niestety p. Krajewski jest niedoinformowany jeśli chodzi o cargo lotnicze. Też chciałbym by z Łodzi i do Łodzi latały freightery ale...rozwiń całość

    Kilka uwag po przeczytaniu polemiki z wywiadem p. profesora. Niestety p. Krajewski jest niedoinformowany jeśli chodzi o cargo lotnicze. Też chciałbym by z Łodzi i do Łodzi latały freightery ale niestety nie jest to możliwe. Poza ograniczeniami technicznymi jak długość i nośność pasa startowego LCJ jest warunek którego nie da się przeskoczyć. Jest nim brak niezbędnej ilości ładunków. I to nie w skali Łodzi i regionu ale w skali kraju. Jesteśmy ( jako kraj) po prostu zbyt małym eksporterem/ importerem. Przedstawię to na wyliczeniu. Szerokokadłubowy transportowy B 747 zabiera ok. 112 ton ładunku. Całość frachtu obsłużonego w Polskich portach lotniczych, a więc eksport i import oraz ruch krajowy ( wg. danych ULC) waha się na poziomie ok 90.000 ton, w tym poczta oraz przewozy kurierskie. Po podzieleniu przez ładowność samolotu daje to ok 800 operacji. Dzieląc to przez ilość dni roboczych wychodzi, że średnio jest to trochę ponad 3 operacje dziennie. Tak więc cały roczny fracht z RP można obsłużyć około 3 samolotami dziennie. Proszę pamiętać, że aby tak się stało to do Łodzi musiało by przyjeżdżać całe cargo z kraju. Ponadto by miało to sens ekonomiczny to takie regularne loty musiały by się odbywać w jednej destynacji. Przy bardzo rozproszonym eksporcie nikt nie uruchomi połączenia. Konia z rzędem temu kto znajdzie w Polsce eksport o takiej skali, skonsolidowany w jednym kierunku i jednocześnie którego przewóz drogą lotniczą, byłby uzasadniony ekonomicznie. Ze względu na powyższe, to całkowicie nierealne w najbliższej perspektywie, by do Polski, na jakiekolwiek lotnisko przylatywały regularne samoloty cargo ( poza kurierami). Tak więc nie należy zaklinać rzeczywistości wypatrując transportowców na niebie ( no chyba że ktoś jest miłośnikiem filmu Mondo Cane) i obrażać się na RFS, tylko czerpać z tego korzyści.
    Co zaś do opracowania " Prosystemu" to faktycznie nie czytałem go, ale w 2010 r. było już wiadomo, że na całym rynku lotniczym będą spadki, bo kraje rozwinięte tkwiły już w kryzysie. Widoczne to było w statystykach przewoźników i portów lotniczych poza RP. Polski też to dotyczyło tylko było odsunięte w czasie ze względu na specyfikę ruchu - duże ilości emigrantów latających low costami do domów. Ale i to się kiedyś kończy - ci ludzie osiądą na obczyźnie i nie będą tak często latać. Receptą na wzrost ruchu pasażerskiego ( czytaj - rozwój lotniska w Łodzi) jest wzrost zamożności społeczeństwa. Ludzie będą mieli kasę - będą mieli potrzeby większe niż tylko dach nad głową i jedzenie. Wtedy zaczną latać. Cargo - RFS może być tylko znaczącym uzupełnieniem ruchu i za to trzeba trzymać kciuki a nie tylko wieszczyć że się nie udazwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cargo czy parodia - do minusujących

    kobos (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

    Samo minusowanie nie ma specjalnie sensu, jeżeli się jednocześnie nie przedstawi argumentów dowodzących, że moje obliczenia lub wnioski z nich płynące są mylne ;)))


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ekonomia RFS dla lotniska

    Tomek od Lotnisk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Muszę powiedzieć, że było to dla mnie sporym zaskoczeniem kiedy pewne lotnisko pokazywało mi wolumeny cargo przy praktycznie zerowej liczbie powiązanych operacji lotniczych. Wtedy też zrozumiałem...rozwiń całość

    Muszę powiedzieć, że było to dla mnie sporym zaskoczeniem kiedy pewne lotnisko pokazywało mi wolumeny cargo przy praktycznie zerowej liczbie powiązanych operacji lotniczych. Wtedy też zrozumiałem że mała budka pod nazwą terminal cargo w zupełności wystarcza. RFS pewnie ma ekonomiczny sens dla przewoźnika/forwardera - optymalizuje on całkowity koszt dostawy (punkt-punkt); natomiast ekonomiczny sens RFS dla lotniska - tu bym się zastanawiał. Po co utrzymywać lotnisko jeżeli nie ma operacji lotniczych? Być może sam biznes pt. obsługa RFS się samofinansuje ale gdyby dorzucić wszystkie inne koszty stałe powiązane z cargo tu bym wątpił. Co do popytu na air cargo to chyba zgoda, chociaż tak naprawdę to nie widziałem pogłębionych analiz w tym zakresie; temat perspektywiczny :)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    cargo czy parodia

    aviator51 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 8

    proszę o jeden egzemplarz opracowania Prosystem .Mam nadzieję , że są tam podstawy do uznania , że do Polski przyleci cargowiec . Ja znam dwa takie w miarę regularne rejsy w tygodniu z południa...rozwiń całość

    proszę o jeden egzemplarz opracowania Prosystem .Mam nadzieję , że są tam podstawy do uznania , że do Polski przyleci cargowiec . Ja znam dwa takie w miarę regularne rejsy w tygodniu z południa Polski do Chicago. Częściej jest to jeden rejs . No jest jeszcze 8 razy w roku Cargowiec ze świnkami do Rosji . Sporadycznie przylatuje Rusłan zabrać sprzęt ratunkowy przy katastrofach w Wenezuelii i Pakistanie . Ostatnia du za akcja cargo to trzy Rusłany co noc przez trzy miesiące silniki dla SEATA w Lisbonie produkowane w Polkowicach . Zaklinanie rzeczywistości nic nie da . Róbmy swoje . ty rozmarz się a my do przodu ...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do aviatora51

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 7

    Prosze podac adres mailowy. Postaram sie przeslac kopie raportu jako zalacznik do emaila.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    cargo czy parodia

    aviator51 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 7

    proszę o info na lcj.cargo@airport.lodz.pl będę wdzięczny .
    avi

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jednak cargo

    logistyk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 13

    Proszę przeczytaj jeszcze raz artykuł, bo widocznie go nie zrozumiałeś/łaś.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Coś nie pasuje

    Czytelnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 18

    Z artykułu cyt: "Pana W***** Ryglewicza". Nie rozumiem albo pana i wówczas W********, albo W***** i bez pana bo w***** to chłopak w wieku do 18 lat!. Dziennikarz tego nie czuje?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Na klamstwie i oszustwie zarabiaja tylko nieliczni

    terra (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 14

    "postanowiłem podzielić się całą prawdą " - naprawde?

    Prawda jest taka, ze Lodz, czyli jej mieszkancy doplacaja do lotniska ponad 20mln rocznie. Do kazdego pasazera do kazdego kilograma cargo,...rozwiń całość

    "postanowiłem podzielić się całą prawdą " - naprawde?

    Prawda jest taka, ze Lodz, czyli jej mieszkancy doplacaja do lotniska ponad 20mln rocznie. Do kazdego pasazera do kazdego kilograma cargo, biedni mieszkancy Lodzi, ktorzy nie moga sobie pozwolic na latanie samolotami, odejmuja sobie od ust, aby doplacac do mirazu i luksusu, na ktorym korzystaja nieliczni - elita polityczna i biznesowa.
    lzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Artykuł

    ID (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 8

    Pan Profesor w wywiadzie mówił o cargo i ruchu pasażerskim . Największe inwestycje poczyniono w budowę infrastruktury pasażerskiej lotniska a tu mamy duży regres ! A cargo niech się rozwija...rozwiń całość

    Pan Profesor w wywiadzie mówił o cargo i ruchu pasażerskim . Największe inwestycje poczyniono w budowę infrastruktury pasażerskiej lotniska a tu mamy duży regres ! A cargo niech się rozwija pamiętajmy tylko , że na początku od niskiej bazy każdy przyrost będzie w procentach imponujący .zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bajka dla zmydlenia oczu

    umiem liczyć (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 15

    Nie interesuje mnie która cześć lotniska przynosi dochody. Pewnie opłata za WC w pełni pokrywa jego koszty. Ważne jest ŻE CAŁOŚĆ przynosi straty! Co z tego że ktoś zarobi 100 jak ma do wydania...rozwiń całość

    Nie interesuje mnie która cześć lotniska przynosi dochody. Pewnie opłata za WC w pełni pokrywa jego koszty. Ważne jest ŻE CAŁOŚĆ przynosi straty! Co z tego że ktoś zarobi 100 jak ma do wydania 2000? Ludzie koniec mydlenia oczu. Czas najwyższy na prawdziwy bilans kosztów i przychodów lotniska. Czas rozliczać władze Łodzi. A prezio nadal ma mieszkanie wynajmowane przez miasto? Przecież zarabia jedynie 21000 brutto to na mieszkanie w Łodzi nie wystarcza. Wielcy fachowcy po których nie płakały żadne porty lotnicze!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ciezarowki dostana skrzydel?

    okonek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 17

    fajnie, ze cos takiego istnieje, ale co z samolotami?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo