Baerbock w Kijowie: Nie będzie dostaw broni z Niemiec i ostrzega Rosję przed agresją

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Ukrainian Foreign Ministry Press Office/Associated Press/East Ne
Udostępnij:
Przed wtorkowym spotkaniem w Moskwie szefowa niemieckiej dyplomacji w Kijowie ostrzegła Rosję przed agresją na Ukrainę.

Szefowa niemieckiej dyplomacji potwierdziła w Kijowie, że Niemcy nie będą dostarczać Ukrainie broni i ostrzega Rosję przed agresją na swojego sąsiada.

Zadaniem Annaleny Baerbock jest chęć ożywienia tzw. formatu normandzkiego, którego członkami są Rosja, Ukraina, Francja i Niemcy. Po spotkaniu w Kijowie z szefem ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kulebą mówiła: – Dyplomacja jest jedynym realnym sposobem na rozładowanie obecnej, bardzo niebezpiecznej sytuacji.

Baerbock ostrzegła Rosję, że zapłaciłaby „wysoką cenę” za atak na Ukrainę, starając się uspokoić Kijów przed jej spotkaniem z szefem rosyjskiej dyplomacji. Baerbock powiedziała, że jest gotowa do poważnego dialogu z Rosją o wzajemnym bezpieczeństwie, ale nie chce wycofywać się „z podstawowych zasad, takich jak nienaruszalność terytorialna, wolny wybór sojuszy i wyrzeczenie zagrożenia przemocą.

Mówiła również, że ​​Moskwa, która ma ogromne wojska na granicy z Ukrainą ucierpi, jeśli rozpocznie atak. Każdy kolejny agresywny czyn będzie miał dla Rosji wysoką cenę, gospodarczo, strategicznie, politycznie – dodała na konferencji z szefem dyplomacji Ukrainy Dmytro Kulebą.

Jej wizyta jest uważnie obserwowana przez wiele europejskich stolic, a także przez administrację amerykańską pod kątem oznak, że Niemcy mogą powrócić do swej tradycyjnej roli poszukiwania niezależnego dialogu z Rosją zamiast stanowczości.

Część wschodnioukraińskich obwodów Ługańska i Doniecka jest od 2014 roku kontrolowana przez prorosyjskich separatystów. Mimo wynegocjowanego w ramach francusko-niemieckiej mediacji planu pokojowego z Mińska konflikt nadal trwa. Baerbock mówiła w Kijowie, że zbada w Moskwie możliwość powrotu do zawieszonych negocjacji w formacie normandzkim z Rosją. Mówi się, że USA mogą przyłączyć się do tych rozmów. Chce dowiedzieć się, czy istnieje chęć znalezienia rozwiązań kanałami dyplomatycznymi – przede wszystkim, aby ponownie tchnąć życie w proces normandzki i poczynić postępy we wdrażaniu porozumień mińskich.

– Najbardziej skuteczną dźwignią, jaką mamy, by wesprzeć Ukrainę, jest jednomyślne zobowiązanie UE, G7 i NATO, że jakakolwiek dalsza agresja będzie miała wysoką cenę dla rosyjskiego reżimu – mówiła. – Żaden kraj nie ma prawa dyktować innym krajom, w jakim kierunku mogą podążać, jakie relacje mogą mieć i jakie sojusze mogą zawierać – dodała.

Odrzuciła wezwania Niemiec do dostaw broni na Ukrainę, powołując się na „historyczną odpowiedzialność” za to, że Niemcy nie eksportują broni do stref konfliktu. Mówiła, że ​​Berlin jest gotów zapewnić wiedzę techniczną, aby pomóc Ukrainie w obronie przed cyberatakiem.

Andrij Melnyk, ambasador Ukrainy w Niemczech, mówił wcześniej dla agencji prasowej dpa, że ​​zakaz ten jest „bardzo frustrujący i gorzki […] świat stoi obecnie w obliczu największego niebezpieczeństwa wielkiej wojny w środku Europy, najgorszego od 1945 roku”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Morawiecki prezydentem? Polacy mówią: tak!

Wideo

Materiał oryginalny: Baerbock w Kijowie: Nie będzie dostaw broni z Niemiec i ostrzega Rosję przed agresją - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie