Ballypainting czyli obrazy namalowane na ciążowym brzuchu. Nowa moda na ciążową pamiątkę.

AOle
Ballypainting - malowanie brzucha w ciążyBody painting, czyli malowanie ciała, już od lat jest bardzo popularny za granicą. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie pojawiła się jego „ciążowa” odmiana – ballypainting. Okrągły brzuszek aż kusi, by namalować na nim wesołe obrazy, a przy okazji będziemy mieć oryginalną pamiątkę z tego wyjątkowego okresu.
Ballypainting - malowanie brzucha w ciążyBody painting, czyli malowanie ciała, już od lat jest bardzo popularny za granicą. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie pojawiła się jego „ciążowa” odmiana – ballypainting. Okrągły brzuszek aż kusi, by namalować na nim wesołe obrazy, a przy okazji będziemy mieć oryginalną pamiątkę z tego wyjątkowego okresu. pixabay
Udostępnij:
Ciąża to dla kobiety czas wyjątkowy. Nic więc dziwnego, że większość przyszłych mam chciałaby mieć z tego okresu jakąś pamiątkę. Zwykłe „brzuszkowe” sesje zdjęciowe już nie wystarczają. Ostatnio coraz częściej decydujemy się na „ballypainting”.

Body painting, czyli malowanie ciała, już od lat jest bardzo popularny za granicą. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie pojawiła się jego „ciążowa” odmiana – ballypainting. Okrągły brzuszek aż kusi, by namalować na nim wesołe obrazy, a przy okazji będziemy mieć oryginalną pamiątkę z tego wyjątkowego okresu.

W Polsce moda na ballypainting rozwija się powoli, coraz częściej jednak malowanie ciążowego brzuszka pojawia się w propozycjach sesji fotograficznych, organizatorek „baby shower” lub wykwalifikowanych kosmetyczek.

Malowanie brzucha - jak to zrobić?

Rysunek na ciążowym brzuszku można też wykonać samemu lub z pomocą koleżanki. Trzeba jednak pamiętać, by zrobić to przy pomocy specjalnych kredek lub farb.

Do ozdabiania brzuszka możemy użyć kolorowych kosmetyków lub specjalnych nietoksycznych farb przeznaczonych do malowania do twarzy oraz ciała. Pamiętajmy, by miały one odpowiednie atesty.

Zanim zabierzemy się do malowania brzucha, dobrze jest zrobić uczuleniową próbę, nakładając barwniki np. na wewnętrzną stronę nadgarstka. Rysunek zmywamy chusteczkami lub kosmetykami przeznaczonymi do demakijażu.

Wzór warto jest wybrać wcześniej. Pamiętajmy, że może być nim wszystko, ogranicza nas tylko własna wyobraźnia. Najczęściej spotykanym motywem są jednak wesołe rysunki przedstawiające postacie z bajek, kwiaty, motyle lub dziecięce buzie.

Jeżeli nie macie pomysłu na ballypainting – zobaczcie nasze propozycje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Ballypainting czyli obrazy namalowane na ciążowym brzuchu. Nowa moda na ciążową pamiątkę. - Strona Kobiet

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dfg

Może jednak "bellypainting"

a
ann
se wymaluj ..................i łeb też/
k
kawa poranna
Dziwię się, że strona poświęcona kobietom promuje takie zachowania. Kompletna durnorta.
A
Anty
Obleśne są te brzuszyska
G
Gucio
" za granicą powszechne "
pewnie wśród marginesu , głównie made in usa.
a my lubimy małpować
s
sas
..jeszcze niech sobie dupska i łby wymalują na całe 9 miesięcy.
a
abc
Przecież taka farba to chemia. Po co malować nią brzuch i przyczyniać się do wnikania przez skórę jakiegoś badziewia, które może zaszkodzić maluszkowi. A potem tragedia, bo doszło do poronienia.
Ludzie mają coraz bardzie nawalone w głowach.
Jajka (i wcale nie chodzi mi o kurze) na Wielkanoc też malujecie?
P
Polihistor
Po diabła używać języka, którego się nie zna?
Z
Zuza
chyba raczej "bEllypainting"
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie