"Barwy szczęścia". Jolanta Lothe była seksbombą PRL-u. Widzowie pokochali ją m.in. za role w "Rejsie" i "Daleko od szosy"

Monika Zaganiaczyk
Monika Zaganiaczyk
Rola w filmie "Rejs", a następnie w serialu "Daleko od szosy" były dla niej drzwiami do wielkiej kariery. Wielu zaczęło ją nazywać seksbombą PRL-u. Szybka przylgnęła do niej łatka "pięknej blondynki z długimi nogami". A ona chciała grać, nie tylko pokazywać atuty. Życiowa tragedia sprawiła, że przestała występować przed kamerami. Dopiero po kilkudziesięciu latach Jolanta Lothe wróciła rolą Teresy w serialu "Barwy szczęścia".https://vod.tvp.pl/video/daleko-od-szosy,odc-2-prawo-jazdy,38194514
Rola w filmie "Rejs", a następnie w serialu "Daleko od szosy" były dla niej drzwiami do wielkiej kariery. Wielu zaczęło ją nazywać seksbombą PRL-u. Szybka przylgnęła do niej łatka "pięknej blondynki z długimi nogami". A ona chciała grać, nie tylko pokazywać atuty. Życiowa tragedia sprawiła, że przestała występować przed kamerami. Dopiero po kilkudziesięciu latach Jolanta Lothe wróciła rolą Teresy w serialu "Barwy szczęścia".https://vod.tvp.pl/video/daleko-od-szosy,odc-2-prawo-jazdy,38194514 kadr z serialu "Daleko od szosy" | TVP VOD, stan na dzień 2.04.2022
Udostępnij:
Rola w filmie "Rejs", a następnie w serialu "Daleko od szosy" były dla niej drzwiami do wielkiej kariery. Wielu zaczęło ją nazywać seksbombą PRL-u. Szybka przylgnęła do niej łatka "pięknej blondynki z długimi nogami". A ona chciała grać, nie tylko pokazywać atuty. Życiowa tragedia sprawiła, że przestała występować przed kamerami. Dopiero po kilkudziesięciu latach Jolanta Lothe wróciła rolą Teresy w serialu "Barwy szczęścia".

Jolanta Lohte była seksbombą PRL-u

Smutna wiadomość o śmierci aktorki Jolanty Lothe wzbudziła w widzach starszego pokolenia wiele wspomnień. W latach młodości Lothe była seksbombą PRL-u. Dzięki pięknym blond włosom, pokaźnym biuście, długich nogach i nienagannej figurze otrzymywała role w wielu filmach i serialach. W zdecydowanej większości to właśnie jej wdzięki grały pierwsze skrzypce. Jej wygląd ją zaszufladkował... Grała uwodzicielkę, kusicielkę, kochankę i kokietkę. Tadeusz Różewicz stwierdził, że "ma najpiękniejszy biust w Warszawie".

Aktorka otrzymała łatkę seksbomby po roli w filmie "Rejs". Jak sama przyznała, nie było to aktorstwo.

Ja tam nie grałam. Pokazywano mnie i mój biust

- mówiła.

Kolejna rola, dzięki której Lothe zyskała popularność to bezpruderyjna prostytutka Lola w "Daleko od szosy". Aktorka zagrała także między innymi piękną pielęgniarkę Genowefę w "Doktor Ewa", barmankę w serialu "Droga" oraz niewierną żonę w "Klubie profesora Tutki".

Aktorka, choć chciała pokazać swój aktorski talent, była postrzegana głównie przez pryzmat wyglądu.

Pomagało mi to, ale i przeszkadzało, ograniczało. Pewne role były dla mnie niedostępne

- mówiła w rozmowie z Onetem.

Jolanta Lothe - początki kariery

Aktorka urodziła się 19 kwietnia 1942 w Wilnie. Na scenie zadebiutowała już jako siedmioletnia dziewczynka. Zagrała w sztuce "Trzydzieści srebrników". Być może w związki z tym, że jej matka - Wanda Stanisławska-Lothe- także była aktorką, Jolanta nie chciała wiązać swojej przyszłości z tym trudnym zawodem. Jej dzieciństwo było bardzo trudne. Faszyści rozstrzelali jej ojca, gdy wyszło na jaw, że ma żydowskie korzenie. Już po wojnie dziewczynka zamieszkała z mamą i babcią (poetką Wandą Stanisławską) w Sopocie. Następnie zamieszkała w Gdańsku.

Młoda Jolanta Lothe postanowiła zdawać na medycynę. Jej plany się jednak zmieniły.

Aktorstwa nie wyssałam z mlekiem matki. Dopiero tuż przed maturą w Gdańsku wzięłam udział w konkursie recytatorskim. Zajęłam drugą lokatę w kraju i pomyślałam o szkole teatralnej

- przyznała w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Zauważył w niej coś więcej...

Była nie tylko piękną kobietą, ale i wybitną aktorką. Ten talent dostrzegł w niej jej własny mąż - reżyser Hekmut Kajzar. Para poznała się, kiedy Lothe była studentką w szkole teatralnej. Choć początkowo kobieta nic sobie nie robiła z zalotów kolegi, wybuchł między nimi romans. Choć relacja ta trwała jedynie rok, kiedy spotkali się ponownie zrozumieli, że nie mogą bez siebie żyć. Wzięli ślub, a już po roku na świat przyszła ich córeczka, Paula.

To właśnie dzięki mężowi kobieta mogła pokazać swoje aktorskie umiejętności. Reżyser obsadzał żonę w spektaklach Teatru Telewizji, które reżyserował.

Marzyłam o graniu niekonwencjonalnych, trudnych psychologicznie postaci. W takich rolach obsadzał mnie jedynie Kajzar. Nie ukrywam, że był człowiekiem, z którym najchętniej wtedy pracowałam

- opowiadała w rozmowie ze "Światem Seriali".

Życiowa tragedia Jolanty Lothe

Piękne chwile przerwała choroba Helmuta Kajzara. Pod koniec lat 70. u reżysera wykryto czerniaka. Lekarz byli bezsilni. Żona postanowiła zwiesić karierę, by zająć się chorym mężem. 21 sierpnia 1982 Kajzar zmarł. Miał wówczas zaledwie 41 lat. Jolanta Lothe całkowicie się załamała...

Jakiś czas później aktorka wyszła za mąż ponownie. Jej drugim mężem został poeta Piotr Lachman, który był przyjecielem jej męża. To on był blisko rodziny podczas choroby Kajzara i to on pocieszał aktorkę, kiedy jej pierwszy mąż odszedł na zawsze. Małżeństwo wspólnie założyło teatr.

Myślę, że Helmut nas połączył, żebyśmy mogli zrobić teatr, o jakim on zawsze marzył

- mówiła Jolanta Lothe w "Świecie Seriali".

Wraz z początkiem lat 80. kobieta przestała pokazywać się przed kamerami. Grała jedynie w teatrze, na dobre porzucając kino i telewizję. To zmieniło się jednak w 2007 roku, kiedy przyjęła angaż w "Barwach szczęścia". Grała tam Teresę - babcię rodzeństwa Pyrków.

Dzięki temu, że nigdy nie odeszłam od zawodu, nie zapomniałam rzemiosła aktorskiego, mogłam łatwo wrócić do serialu. Rolą Teresy zyskałam dużą sympatię telewidzów, którzy, jak się okazało, nie zapomnieli o mnie

- zdradziła w "Pytaniu na śniadanie".

W 2012 roku widzowie mogli zobaczyć Jolantę Lothe w jednym z odcinków "Prawa Agaty", a w 2016 roku zagrała w odcinku serialu "Na dobre i na złe".

Aktorka zmarła 1 kwietnia 2022 roku w wieku 79 lat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Made in Germany. Made in Russia. 1939 - Instalacja art. Jerzego Kaliny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie