Bełchatowianin Piotr Hałaszkiewicz jedzie polonezem przez Afrykę i ucieka przed... mrozem

Grzegorz Maliszewski
Grzegorz Maliszewski
archiwum prywatne
Piotr Hałaszkiewicz z Bełchatowa, który polonezem caro podróżuje przez Afrykę musiał zmagać się w drodze z... ujemnymi temperaturami.

Z dość niecodzienną sytuacją musiał zmierzyć się bełchatowianin, który polonezem podróżuje przez Afrykę. W Maroku, do którego podróżnik dotarł w ostatnich dniach, musiał zmagać się z mrozem. W miejscowości Ait Ben Haddou temperatura spadła do dwóch stopni poniżej zera.

– Z Polski uciekliśmy przed zimą, a teraz sami chodzimy w czapkach i rękawiczkach – śmieje się Piotr Hałaszkiewicz, który przez afrykański kontynent i Europę podróżuje wraz ze swoją dziewczyną. Podróż dwójki bełchatowian jest o tyle niezwykła, że śpią na dachu poloneza, na którym montują specjalnie przystosowany namiot. W przyczepce samochodowej ciągną za sobą też kuchenkę i prysznic turystyczny.

Hałaszkiewicz do tej pory odwiedził m.in. Maroko, Mauretanię, Mali, Wybrzeże Kości Słoniowej. W drodze powrotnej do kraju chce odwiedzić jeszcze m.in. Portugalię, Hiszpanię, Francję oraz kraje Beneluksu. Powrót do Polski planują wczesną wiosną.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie