'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

KS
Mariusz Złotek nie ustrzegł się błędu w meczu Lechia - Wisła Płock
Mariusz Złotek nie ustrzegł się błędu w meczu Lechia - Wisła Płock Fot. Karolina Misztal / Polskapress
Szesnasta kolejka Ekstraklasy za nami. Sędziowie podjęli w niej wiele trudnych decyzji, z których większość w pełni się wybroni. Wyniki dwóch meczów musimy jednak zweryfikować. Sprawdźcie "Bezbłędną tabelę" po 16. kolejce Lotto Ekstraklasy!

Aby zapoznać się z zasadami tworzenia ‘Bezbłędnej Tabeli’, kliknij tutaj ->>>LINK<<<-

Piast Gliwice – Cracovia 2:2 (Krzysztof Jakubik)

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

Analizę sytuacji kontrowersyjnych zaczynamy od Gliwic, gdzie w ostatniej akcji meczu Piast otrzymał rzut karny na wagę remisu. Nie ma jednak większych wątpliwości, że obrońca Cracovii Diego wpadł w plecy Sandro Gotala i pchnął go na tyle wyraźnie, że sędzia musiał odgwizdać jedenastkę.

Krzysztof Jakubik (10 pkt) – bezbłędny mecz

Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 1:4 (Bartosz Frankowski)

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

W Białymstoku kontrowersje dotyczyły nieuznanych goli dla gospodarzy. W pierwszej połowie sędzia Bartosz Frankowski słusznie odgwizdał faul Tarasa Romanczuka na Arkadiuszu Malarzu, a po przerwie bramka Fiodora Cernycha nie mogła zostać uznana, jako że wcześniej piłkę dotknął Taras Romanczuk, który był na spalonym.

Bartosz Frankowski (10 pkt) – bezbłędny mecz

Arka Gdynia – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:3 (Łukasz Bednarek)

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

W Gdyni zaczynamy od rzutu karnego dla Arki za faul Kornela Osyry na Mateuszu Szwochu. Pomocnik Arki wykazał się w tej sytuacji sporym sprytem, bowiem uprzedził rywala, zastawił piłkę i dał się obrońcy Bruk-Betu Termaliki sfaulować. Jedenastka prawidłowa.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

W przypadku czerwonej kartki dla Miroslava Bożoka, wszystko widać na stopklatce powyżej. Nie wymaga ona żadnego komentarza.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

O ile w przypadku karnego na Szwochu sędzia mógł podjąć taką decyzję, to podyktowanie go przy późniejszym starciu Gutkovskisa z Warcholakiem byłoby już mocno przesadzone. W tym przypadku zawodnik z Gdyni robi wszystko, aby nie tyle zastawić piłkę, co wejść w kontakt z rywalem i się przewrócić. Wyglądało to bardzo nienaturalnie i dobrze, że sędzia nie dał się na to nabrać.

Łukasz Bednarek (10 pkt) – bezbłędny mecz

Górnik Łęczna – Ruch Chorzów 0:4 (Paweł Raczkowski)

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

W Lublinie sędzia Paweł Raczkowski pokazał czerwoną kartkę Radosławowi Pruchnikowi. Ta decyzja oczywiście jest słuszna, bo faulowany Patryk Lipski, co widać na stopklatce, ewidentnie wychodził sam na sam z bramkarzem Górnika.

Paweł Raczkowski (10 pkt) – bezbłędny mecz

Pogoń Szczecin – Wisła Kraków 6:2 (Jarosław Przybył)
Korona Kielce – Zagłębie Lubin 2:1 (Tomasz Kwiatkowski)

W tych meczach nie było większych kontrowersji.

Tomasz Kwiatkowski, Jarosław Przybył (po 10 pkt) – bezbłędne mecze

Zweryfikowane wyniki:

Lechia Gdańsk – Wisła Płock 2:1 (Mariusz Złotek) – zweryfikowany na 2:2

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

Weryfikację wyników musimy w tej kolejce rozpocząć od Gdańska, gdzie sytuacji spornych nie brakowało. Zaczynamy jednak od nieodgwizdanego rzutu karnego dla Wisły Płock za starcie Malocy z Merebaszwilim. Naszym zdaniem sędzia Mariusz Złotek w tej sytuacji się nie pomylił i podjął decyzję zgodną z duchem gry, bowiem w tej sytuacji pomylili się i Maloca, i Merebaszwili. Pierwszy nie trafił z wślizgiem, drugi nieco wcześniej w nieudanym dryblingu zgubił piłkę, a później w teatralny sposób (uginając nogi) starał się wykorzystać zachowanie Malocy. Pewnie gdyby sędzia gwizdnął, to też bez większego problemu by się wybronił, ale niepodyktowanie karnego nie jest jego błędem.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

Rzut karny dla Lechii Gdańsk jest dość oczywisty. W tej sytuacji tylko jedna strona się pomyliła, czyli Merebaszwili, który rozpędzony wpadł na mającego piłkę pod kontrolą Wawrzyniaka. Oczywiście, obrońca Lechii wykazał się w tej sytuacji sporym sprytem i doświadczeniem, ale faul zawodnika Wisły nie podlega dyskusji.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

W 61. minucie sędzia Mariusz Złotek jednak dość mocno się pomylił, pokazując jedynie żółtą kartkę Mario Malocy za jego bardzo brutalne wejście w nogę Piotra Wlazło. Taki atak na staw skokowy mógł wyrządzić rywalowi bardzo dużą krzywdę, dlatego za takie zagrania powinno się bezwzględnie wyrzucać zawodnika z boiska. Lechia przez pół godziny powinna grać w dziesiątkę, więc weryfikujemy wynik tego spotkania o jednego gola.

Jeśli chodzi o brak drugiej żółtej kartki dla Merebaszwilego, to sytuacja podobna jak z jego starciem z Malocą. Gdyby sędzia ją pokazał za nadmierny impet w interwencji Gruzina, to jak najbardziej by się wybronił. Biorąc jednak pod uwagę, że to Merebaszwili był szybszy, wybił piłkę, a będący obok Haraslin sam próbował wejść w kontakt i wypracować rzut wolny w tej sytuacji, nie zważając na ryzyko, to można było odstąpić od pokazania kartki.

Mariusz Złotek (4 pkt) – poważny błąd, wypaczony wynik

Lech Poznań – Śląsk Wrocław 3:0 (Tomasz Musiał) – zweryfikowany na 4:0

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

W Poznaniu sędzia Tomasz Musiał popełnił jeden spory błąd, pozostawiając na boisku Kamila Bilińskiego za jego faul w pierwszej połowie na Janie Bednarku. Napastnik Śląska mógł swoim wejściem doprowadzić do bardzo poważnej kontuzji obrońcy Lecha i bezwzględnie powinien był za swoje zagranie obejrzeć czerwoną kartkę.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

Jeśli chodzi o rzut karny dla Lecha, to większych wątpliwości nie ma. Blokujący świadomie strzał Lasza Dwali zostawia ręce z boku, powiększając przy tym obrys ciała. Dość ewidentna jedenastka.

Tomasz Musiał (5 pkt) – poważny błąd

Oto nasza ‘Bezbłędna tabela’ po 16. kolejce Lotto Ekstraklasy:

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

Objaśnienie oznaczeń:

- ‘pkt u nas’ – liczba punktów zdobytych przez dany zespół po naszych weryfikacjach
- ‘pkt w ESA’ – liczba punktów zdobytych w oficjalnej tabeli Lotto Ekstraklasy
- ‘bilans pkt’ – bilans punktowy, różnica punktów pomiędzy tymi w oficjalnej tabeli, a tymi z naszej ‘Bezbłędnej tabeli’. Liczba dodatnia oznacza, że drużyna zyskała na korzystnych decyzjach sędziów, a ujemna, że na nich straciła
- ‘błędy na +’ - poważne błędy sędziów popełnione na korzyść danej drużyny
- ‘błędy na –‘ - poważne błędy sędziów popełnione na niekorzyść danej drużyny
- ‘mecze na +’ – mecze, w których sędzia wypaczył wynik na korzyść danej drużyny
- ‘mecze na –‘ – mecze, w których sędzia wypaczył wynik na niekorzyść danej drużyny
- '+/-' - różnica bramek zespołu

Ranking sędziów:

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka)

Zasady:

- każdy sędzia otrzymuje za mecz 10 punktów
- uwzględniane są tylko błędy, które wpłynęły na wynik meczu
- poważny błąd to 5 punktów karnych, mniejszy błąd to 2 pkt karne, błąd asystenta to 2 pkt karne, spalone 'z duchem gry' pozostawiamy bez konsekwencji, wypaczenie wyniku meczu (inne rozstrzygnięcie) to dodatkowy 1 punkt karny.
- najniższa możliwa nota dla sędziego to 0 punktów

Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

Wideo

Materiał oryginalny: 'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (16. kolejka) - Gol24

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cdn2
Jest bzdurą, masz rację, bo powinni mieć tylko 2 punkty dodane. Mecz z Cracovia pokazał, że ta tabela jest gówno warta.
K
Kibic dobrej piłki
Droga redakcjo, patrząc na to że nie macie odpowiedniej wiedzy, brak wam obiektywnego spojrzenia, proponuje abyście "Bezbłędną tabele" przestali redagować, skoro mając większe pole widzenia od sędziów, powtórki itp. nie radzicie sobie. Skończcie WAŚCIE WSTYDU OSZCZĘDŹCIE !!!!!! I nie kompromitujcie się :-)
p
prawdziwy fan ekstraklasy
Gdy spojrzę na tą tabele to powiem oszustwo ile punktów dali lechi a ile zabrali dla Jagi jak tak można wszysyko wina sędziów
T
Tom
Weryfikacja wyniku bo zespół by grał przez pół godziny w osłabieniu, to trzeba być debilem. Macie powtórki i nie potraficie, zrobić dobrej analizy, i wy śmiecie wytykać błędy sędziom. Co by to było jak byście mieli gwizdek w ręku. Nie znacie przepisów nie ma w was obiektywnego postrzegania sytuacji boiskowych, i wy prowadzicie bezbłędną tabele. No jaj sobie nie róbcie tylko do KABARETU próbujcie, bo pośmiewisko z siebie robicie !!!!
c
cdn
tymczasem z tych" wydumek" wychodzi że tylko 4 pkt mają dodane !... - co jest ewidentną bzdurą i manipulanctwem dziennikarzy zafascynowanych tym klubem
M
Marvyn Cox
Komentarz do faulu Merebaszwilego jest chory. Panowie dziennikarze przeczytajcie co piszecie, potem lód do gaci. O fakcie fauli w sotsunku 22-12 na korzyś Płocka nie piszecie, o faulu w 3 min Wawrzyna też nie(żółta pod polem karnym Wisły???). Trzeba patrzeć między wierszami.
Dodaj ogłoszenie