Bezrobocie wkrótce przekroczy 14 proc. Sytuacja na rynku pracy poprawi się dopiero w 2014 r.

Joanna Pieńczykowska
Marcin Oliva Soto/Polskapresse
Bezrobocie w grudniu mocno wzrosło: przekroczyło 13,3 proc., podczas gdy w listopadzie wynosiło 12,9 proc. - podało Ministerstwo Pracy. Zarejestrowanych w urzędach pracy było 2137,6 tys. bezrobotnych. W ciągu miesiąca przybyło ich 80 tys., a od lipca, kiedy stopa bezrobocia wynosiła 12,3 proc., 190 tys.

Resort pracy wylicza, że skala wzrostu miała podobną skalę jak w ubiegłym roku o tej porze - w grudniu ub.r. wzrost wyniósł również 0,4 pkt proc.

Zdaniem analityków w kolejnych miesiącach może być jeszcze gorzej, m.in. dlatego, że tradycyjnie na przełomie roku następuje skokowy wzrost bezrobocia. W ubiegłym roku w styczniu wzrost wyniósł aż 0,7 pkt proc.

- Niestety, w pierwszym kwartale 2013 r. bezrobocie przekroczy 14 proc.- prognozuje Dariusz Winek, dyrektor biura analiz Banku BGŻ.

Najgorsza zdaniem ekspertów będzie pierwsza połowa 2013 r. Czarne scenariusze mówią, że bezrobocie przekroczy wówczas poziom 14,5 proc. Choć są tacy, którzy mówią nawet o możliwości wzrostu do 15 proc.

- W połowie roku możemy się spodziewać sezonowej poprawy na rynku pracy, ale jesienią znów stopa bezrobocia wzrośnie, na koniec 2013 r. spodziewamy się 13,7 proc. - uważa Ignacy Morawski, główny ekonomista Banku Polskiej Przedsiębiorczości. Z kolei prognozy BGŻ mówią, że na koniec 2013 r. bezrobocie wyniesie nawet 14,3 proc.

Zdaniem ekspertów rządowe programy walki z bezrobociem tylko w niewielkim stopniu mogą przynieść poprawę na rynku pracy. - Te formy walki z bezrobociem, którymi dysponuje obecnie rząd, mają niewielki wpływ na poprawę sytuacji. Na pewno nie ma możliwości stworzenia 400 tys. nowych miejsc pracy, o których mówił premier - uważa Morawski.

Co więc może pomóc rynkowi pracy? - W dłuższym okresie sytuację mogłoby zmienić obniżenie pozapłacowych kosztów pracy - mówi Morawski.

Podobnego zdania są przedsiębiorcy. - Pozapłacowe koszty pracy to obecnie główna bariera rozwoju firm - twierdzi aż 32 proc. mikroprzedsiębiorców ankietowanych przez firmę Tax Care i Idea Bank.

Tax Care policzył dla nas, jakie są koszty zatrudnienia pracownika w przypadku minimalnej płacy, która od stycznia wynosi 1600 zł brutto. Zatrudniona na etat osoba dostaje wówczas na rękę 1181 zł 38 gr. Tyle zostaje jej po odprowadzeniu przez pracodawcę "pracowniczej" części składek do ZUS (ten koszt to 216 zł), na ubezpieczenie zdrowotne (124 zł 26 gr) oraz zaliczki na podatek dochodowy (75 zł). Ale pracodawca musi ponieść jeszcze inne koszty: opłacić "swoje" części składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe oraz ubezpieczenie wypadkowe (łącznie 291 zł 4 grosze) oraz składkę na Fundusz Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (40 zł 80 groszy). Łącznie więc pracodawca musi wydać 1931 zł 84 gr, z czego do rąk pracownika trafia zaledwie ok. 61 proc. tej kwoty, a aż 750 zł stanowią podatki i rozmaite składki.

Zdaniem ekonomistów obniżenie kosztów pracy jest mało prawdopodobne. Rząd musiałby bowiem podjąć niepopularne decyzje, by poszukać dodatkowych źródeł dochodów w miejsce utraconych wpływów ze składek ZUS, np. powrócić do wyższych stawek podatków dla najlepiej zarabiających lub zlikwidować ulgowe stawki VAT.

Zdaniem ekonomistów sytuacja w gospodarce zacznie się poprawiać w drugiej połowie roku. - Jednak rynek pracy reaguje zwykle z opóźnieniem, zanim pracodawcy zorientują się, że ich wyniki są lepsze i podejmą decyzje o utworzeniu nowych etatów, minie kolejnych kilka miesięcy. Spodziewam się, że sytuacja na rynku pracy znacząco się poprawi dopiero w 2014 r. - mówi Morawski.

Wideo

Materiał oryginalny: Bezrobocie wkrótce przekroczy 14 proc. Sytuacja na rynku pracy poprawi się dopiero w 2014 r. - Polska Times

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łodzianin

Nie napisano, że płacąc składki na ZUS pracodawca dopłaca także do KRUSU. Łącznie do tej dziwacznej instytucji dopłaca się 16 mld zł rocznie.
Dlaczego cała reszta społeczeństwa ma dalej fundować rolnikom ubezpieczenie?
Kolejne rzady wchodzą w koalicję a to z Samoobroną Leppera a to z PSL Pawlaka i likwidacja KRUS jest blokowana przez koalicjanta.
Polscy przedsiębiorcy powinni się zorganizowac i zażądać likwidacji tej patologii!

r
robert

bezrobocie sie zmniejszy, bedzie lepiej bo zmniejszy sie niedlugo bardzo ilosc ludzi w wieku produkcyjnym gratuluje pomyslu,i gratulujePolakom ministra skarbu

g
gość

mnóstwo osób nie widnieje w żadnej oficjalnej ewidencji. przykre, że nasze państwo się tak stacza. tyle osób bez pracy, a ci co ją mają nie dają rady wiązać końca z końcem i biorą kredyty:poradnikinwestowania.pl/2012/12/kredyty-w-gwiazdkowym-przebraniu

J
Jak tacy mądrzy,

to niech na to postawią swoje pieniądze. Jako że wraz z nimi nikt wyniku nie obstawi, to cała pula im przypadnie. Staną się zamożnymi wizjonerami. Rząd ich zatrudni na jeszcze lepiej opłacanych stanowiskach, otoczeni będą ludzkim podziwem i uznaniem.
Wystarczy tylko postawić na własne prognozy - własne pieniądze.
Ja już dziś mogę przyjmować zakłady - czy uczynią tak , czy nie?.

l
lodzianin

Jestes kowalem swego szczescia,nie czekaj az manna spadnie z nieba.
Koniec z panstwem opiekunczym.Samemu przejmij incjatywe.
Bezrobocie istnialo i istniec bedzie.

m
mzakrzewski

dane są niepełne! obejmują osoby zarejestrowane w urzędach pracy i gotowe do podjęcia zatrudnienia. Mnóstwo osób jest poza rejestrami. Głównie ze wsi, również absolwenci po studiach szukający szczęścia w dużych miastach. Do 14 oficjalnych proc można dorzucić 5-7 proc osób bez pracy. bardziej wiarygodne są dane aktywności zawodowej osób dorosłych. Sięga ona 60 proc. czyli ok. 40 proc jest zawodowo biernymi lub pracuje okazjonalnie. To klęska "polityki" rynku pracy. Wywalono gigantyczne pieniądze na szkolenia bezrobotnych, programy takie i owakie. Kogoś-tam-aktywizujące. Przykład: projekt aktywizujący zawodowo osoby niepełnosprawne. Wartość 1700000 zł. Zatrudnienie znalazły 4 osoby (!). Takich projektów jest setki.Pomijano podstawę: warunki do tworzenia miejsc pracy! I mamy dramat...

f
fabrykant

Łódź wyrosło na drugie Sao Paulo, gdzie ogromna bieda przeplata się z bogactwem, a klasy średniej już nie ma. Są ci ustawieni, są ubodzy i bez pracy, którym nie starcza na chleb oraz ci, którzy już się poddali, czyli menele, alkoholicy, żebracy. Smutny obraz miasta.

31 węzlowy Burke

Wyjechało od 2, 5 do 3, 5 mln. Niezarejestrowanych i bez zasiłku - szacunki ok. 2,5 mln. Ukryte bezrobocie na wsi -ok. 1,5 mln. A więc dla ok. 7 -8 mln nie ma pracy. A w grupie tzw. młodzieży ( mimo wyjazdów za chlebem : 50%!!! PO co kłamiecie POstytutki ? Ano, bo płacą , srebrnikami zresztą.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3