reklama

Borussia przegrała mecz w cieniu wybuchów

Tomasz DębekZaktualizowano 
Łukasz Piszczek
Łukasz Piszczek imago/MIS/EAST NEWS
W przełożonym na środę meczu Borussia Dortmund – AS Monaco goście z Kamilem Glikiem w składzie wygrali 3:2. Ostatnią bramkę zdobyli po błędzie Łukasza Piszczka.

W środę rozegrano przełożony z powodu zamachu bombowego na autokar Borussii Dortmund ćwierćfinałowy mecz Ligi Mistrzów z AS Monaco. Towarzyszyły mu nadzwyczajne środki ostrożności. Stadionu Signal Iduna Park pilnowały setki uzbrojonych policjantów, obiekt został też dokładnie przeczesany przez psy wyszkolone w odnajdywaniu materiałów wybuchowych.

Zawodnicy Borussii przybyli na mecz prywatnymi samochodami eskortowanymi przez służby bezpieczeństwa. W kadrze meczowej zabrakło Marca Bartry, który został ranny w wybuchu i w nocy przeszedł operację złamanego nadgarstka. Ta przebiegła zgodnie z planem, a Hiszpan w środę czuł się już bardzo dobrze i obejrzał spotkanie w telewizji.

– Nie gramy dziś dla siebie. Gramy dla każdego, nie ważne czy kibicuje Borussii, Bayerowi czy Schalke. Oczywiście gramy też dla Marca, który na pewno chce zobaczyć zwycięstwo kolegów – zapowiadał rano dyrektor wykonawczy klubu z Dortmundu Hans-Joachim Watzke.

Inną opinię miał trener BVB Thomas Tuchel, który powiedział przed meczem niemieckiej telewizji, że wolałby w środę nie grać. Napięte terminarze nie pozwoliły jednak na taki komfort. Mecz rozpoczął się o 18.45 przy wypełnionych do ostatniego miejsca trybunach.

Od pierwszej minuty zagrali Łukasz Piszczek i Kamil Glik. Tuchel zdecydował się na wariant z trzema środkowymi obrońcami, a „Piszcza” ustawił nieco wyżej, jako wahadłowego prawego pomocnika. Glik tradycyjnie wystąpił jako stoper i już w pierwszych minutach potwierdził dobrą formę efektownym wślizgiem powstrzymując szarżującego Pierre’a-Emericka Aubameyanga.

Monaco powinno prowadzić po kwadransie, lecz rzutu karnego nie wykorzystał Fabinho (strzelił obok słupka). Kylian Mbappe, który wywalczył „jedenastkę”, kilka minut później naprawił błąd kolegi i dał Monaco prowadzenie. Nastolatek, za którego Real i angielskie kluby chcą płacić kwoty w okolicach 100 mln euro miał jednak szczęście – piłka się od niego odbiła, a sędzia nie zauważył, że był na spalonym. W 34. minucie samobójczego gola na 0:2 strzelił Sven Bender.

Po przerwie do odrabiania strat wzięli się gospodarze. Ich przewagę potwierdził gol Ousmane’a Dembélégo. Długo pachniało wyrównaniem, ale to Monaco zadało kolejny cios. Podanie Piszczka wszerz boiska przechwycił Mbappe i nie miał problemu ze zdobyciem bramki. Nadzieję kibicom dał jeszcze Shinji Kagawa, który w końcówce zatańczył w polu karnym i strzelił na 2:3. Do remisu nie udało już im się jednak doprowadzić, straty będą musielu odrabiać w rewanżu.

Wideo

Materiał oryginalny: Borussia przegrała mecz w cieniu wybuchów - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3