2/111 Zamknij

- Nie spodziewałam się, że dożyję czasów, że nie będziemy mogli ubierać trasy na ulicy - mówi Jolanta Ilska ze Spycimierza. - Dla nas wszystkich było

Krzysztof Kaniecki

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

- Nie spodziewałam się, że dożyję czasów, że nie będziemy mogli ubierać trasy na ulicy - mówi Jolanta Ilska ze Spycimierza. - Dla nas wszystkich było to ogromnym zaskoczeniem. Przy zgodnej współpracy parafii da się jednak wszystkie przeszkody i trudności pokonać.

W tym roku na utkanie dywanów mieszkańcy potrzebowali mniej kwiatów, ale w ich zrywanie zaangażowali się niemal wszyscy. Nieco mniej osób niż zazwyczaj układało je wokół świątyni. Ale z efektu twórcy tego dzieła byli zadowoleni.

- Myślę, że jest okej - mówiła z uśmiechem Jolanta Ilska. - Obyśmy przyszłego roku lepszego doczekali w zdrowiu, a znów będzie pięknie. My ludzie wierzący zawsze mamy nadzieję, że przyszły rok będzie lepszy. I oby tak było.

>>>> Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy