Brutalnie pobił księdza pod kościołem w Łodzi. O co poszło? Zarzuty i trzymiesięczny areszt dla 32-letniego napastnika 7.05.2020

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała

Wideo

Sprawca pamiętnego, brutalnego pobicia księdza wikariusza Grzegorza 11 lutego br. pod kościołem św. Urszuli Ledóchowskiej przy ul. Obywatelskiej w Łodzi dopiero teraz opuścił szpital i natychmiast został przesłuchany przez prokuraturę, która postawiła mu zarzuty, zaś sąd aresztował w czwartek na trzy miesiące.

Podejrzany usłyszał zarzuty spowodowania obrażeń ciała, które naruszyły czynności narządów na czas powyżej siedmiu dni oraz kierowania gróźb pozbawienia życia i naruszenia nietykalności cielesnej. Podczas przesłuchania 32-latek częściowo przyznał się do zarzutów. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności – informuje Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Przez ponad dwa miesiące prokuratura nie mogła przedstawić zarzutów 32-latkowi, ponieważ cały czas przebywał w szpitalu. Według śledczych, podejrzany wynajął mieszkanie osobie poleconej przez wikariusza . Niestety, lokator nie płacił za wynajem, dlatego swoją złość właściciel lokalu wyładował na księdzu Grzegorzu. Był on bity pięściami i kopany. W rezultacie doznał m.in. obrażeń głowy, uszkodzenia zębów, złamania kości nosa i został przewieziony do szpitala.

Okazało się, że 32-letni sprawca nie tylko był leczony psychiatrycznie, jak przyznał w specjalnym oświadczeniu po incydencie ksiądz proboszcz Piotr Kosmala, lecz także dwa razy został odnotowany w kartotekach policyjnych – za jazdę samochodem po spożyciu alkoholu i za składanie fałszywych zeznań.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
och biedactwo

z tego co wiem nie zaleca sie laczenia lekow psychotropowych z alkoholem bo przypadkiem mozna zejsc , czy patol o tym wiedzial i nie troszczy o swoje delikatne zdrowie ???

b
beztroskie zycie psycholi

czy osoba leczona psychiatrycznie( bioraca silne leki ) mogla jezdzic samochodem ? a teraz pobic ksiedza? czy to podobny przypadek jak morderca adamowicza , stefan ?

H
Hehe

A komentatorzy dorabiali do tego spiskowe teorie.

Dodaj ogłoszenie