Brytyjski wywiad pomógł Rudolfowi Hessowi w samobójstwie?...

    Brytyjski wywiad pomógł Rudolfowi Hessowi w samobójstwie? Ujawniono raport Scotland Yardu

    "The Times"

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Zmarły Rudolf Hess
    1/4
    przejdź do galerii

    Zmarły Rudolf Hess © Rüdiger Hess

    Rudolf Hess, jeden z najbardziej zaufanych ludzi Hitlera, miał powiesić się w więzieniu. Po latach ujawniono dokumenty, z których wynika, że brytyjski wywiad "pomógł" mu odejść z tego świata.
    Jak wynika z ujawnionych niedawno dokumentów, Rudolf Hess, który zmarł w Berlinie w wieku 93 lat, nie popełnił samobójstwa. Potwierdzenie tezy, w którą przez lata wierzyli zwolennicy teorii spiskowych, nastąpiło wraz z odtajnieniem raportu brytyjskiego detektywa. Nie kończy to jednak spekulacji na temat śmierci zaufanego współpracownika Adolfa Hitlera.

    Śmierć owiana tajemnicą
    Jeden z przywódców III Rzeszy został zamordowany przez wywiad działający z rozkazu rządu Wielkiej Brytanii.
    Tajne służby, mordując nazistę, który był jedną z najważniejszych postaci w państwie Hitlera, chciały uchronić tajemnice z okresu drugiej wojny światowej. Takie wnioski nasuwają się po lekturze raportu, który na Wyspach odbił się głośnym echem.

    Śmierć byłego nazisty od początku wzbudzała ogromne kontrowersje. Według dotychczasowych, oficjalnych informacji Rudolf Hess miał powiesić się w Spandau w 1987 r. Jeden z najbardziej zaufanych współpracowników Hitlera przebywał tam od czasu procesu w Norymberdze. Zgodnie z wyrokiem trybunału spędził za kratami resztę swoich dni. Wiele osób, które śledziły losy jednego z liderów nazistowskich Niemiec, nie chciało uwierzyć, że schorowany 93-letni człowiek był w stanie powiesić się na kablu. Tego typu wątpliwości od początku zgłaszał jego syn. Zaznaczał, że osoba cierpiąca na zapalenie stawów (przez lata choroba nękała starzejącego się nazistę) nie dałaby rady odebrać sobie w ten sposób życia. W końcu potrzebna jest do tego choćby niewielka sprawność fizyczna, której zbliżającemu się do setnych urodzin Hessowi z pewnością musiało brakować.

    Ponadto na zdjęciach zrobionych w pomieszczeniu, w którym zmarł hitlerowiec, widać, że kabel, na którym miał się powiesić, jest dość długi. Dorosłemu, wysokiemu mężczyźnie sprawiłoby sporo problemu odebranie sobie za jego pomocą życie.

    W związku z tym wciąż pojawiały się nowe spekulacje. Brytyjski dziennik "The Independent" przypomina domysły, zgodnie z którymi hitlerowiec miał zostać zwolniony z więzienia. Wpływ na to miała wywrzeć zmiana w sowieckiej polityce. Michaił Gorbaczow był pod wieloma względami znacznie bardziej liberalny od swoich poprzedników. Wcześniej stojący na czele Partii Komunistycznej działacze domagali się, aby zbrodniarz był traktowany w jak najgorszy sposób. Jednak wprowadzający pierestrojkę i głasnost przywódca mógł łagodniejszym okiem spoglądać również na los dawnego wroga.

    Ostatecznie okazało się, że to nie władze na Kremlu, ale brytyjski rząd mógł zadecydować o losie Rudolfa Hessa.

    Informacja od lekarza
    Po blisko ćwierćwieczu ujawniono dokument, z którego wynika, że podejrzliwość zwolenników teorii spiskowych była w tym przypadku w pełni uzasadniona. Scotland Yard opublikował raport sporządzony przez detektywa Howarda Jonesa. Swoje informacje czerpał od lekarza, który zajmował się Hessem. Mężczyzna wskazał nazwiska dwóch agentów SAS, którzy najprawdopodobniej "pomogli" naziście w odejściu z tego świata. Chirurg, który zajmował się czołową postacią w hitlerowskich Niemczech, miał rozmawiać na ten temat z oficerem wywiadu, który odpowiadał za przeszkolenie dwóch potencjalnych morderców.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Zdjęcie autora komentarza
    Nie wiem czy to dobrze czy źle, że Brytole "pomogli" Hessowi zejść z tego świata?

    Sandman

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 12

    Z jednej strony był Niemcem, ale z drugiej to kolega hitlera...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Odwaga

    Marcin kul (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Rudolf odpokutował swoje winy, ale brytyjczykom widocznie nie było na ręke by dalej żył,

    Polecamy

    Menadżer Roku 2018

    Menadżer Roku 2018

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny