18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Budżet biedy dla łódzkiej kultury

Łukasz Kaczyński
Wyższy budżet będzie miało Muzeum Miasta Łodzi
Wyższy budżet będzie miało Muzeum Miasta Łodzi Grzegorz Gałasiński
Zmianę sposobu finansowania miejskiej kultury władze Łodzi zaczynają od cięć w rocznych dotacjach dla miejskich instytucji kultury. Na środowej sesji Rada Miejska przyjęła uchwałę ustalającą wysokość dotacji podmiotowej.

Wśród teatrów, w porównaniu z budżetem z roku 2011, największe cięcie dotknęło Teatr Nowy, co spotkało się z wielkim oburzeniem w kraju. "Nowy" otrzyma mniej o 785 tys. zł, to znaczy 4 mln 984 tys. zł. Z kolei Teatr Lalki i Aktora "Pinokio" dostanie o 19 tys. zł mniej (2 mln 712 tys. zł). Nieco mnie niż przed rokiem dostanie Teatr Lalek "Arlekin" - 3 mln 107 tys. zł . Budżety zwiększone będą miały zaś: Teatr Powszechny (o 230 tys. zł) - 4 mln 789 tys. zł, i Teatr Muzyczny (0 300 tys. zł) - do 7 mln 057 tys. zł.

O ponad 45 tys. zł mniej przypadnie na działalność statutową Miejskiej Galerii Sztuki. Mniej otrzymają też dwa flagowe miejskie muzea: Centralne Muzeum Włókiennictwa - 4 mln zł (o 270 tys., zł) i Muzeum Kinematografii - 2 mln 549 tys. zł (prawie o 69 tys. zł). O 274 tys. zł mniej będzie dla Muzeum Tradycji Niepodległościowych - 3 mln 223 tys. zł. Zwyżkę odnotuje Muzeum Miasta Łodzi: z 3 mln 846 tys. zł do 4 mln 114 tys. zł.

W tym roku władze nie będą musiały dotować zlikwidowanego Miasto Dialogu, które w 2011 r. pochłonęło 300 tys. zł, ale 350 tys. zł więcej dostanie Centrum Dialogu (1 mln 729 tys. zł). EC1 Łódź-Miasto Kultury otrzyma o 770 tys. zł mniej (2 mln 049 tys. zł). Wzrosty odnotowały ośrodki kultury, wszystkie poza Poleskim Ośrodkiem Kultury (1 mln 007 tys. zł), Śródmiejskim Forum Kultury (1 mln 040 tys. zł) i Akademickim Ośrodkiem Inicjatyw Artystycznych. Niemal bez zmian pozostała kwota dla pięciu miejskich bibliotek (blisko 15 mln 361 tys. zł) i tam cięcia były nieznaczne.

Wydział Kultury wprawdzie zapowiada możliwe zwiększania budżetów o środki na konkretne zadania (w przypadku "Nowego" w 2011 r. zwiększyło to budżet do 6 mln 309 tys. zł), ale nie mogą być one wydatkowane na bieżącą działalność instytucji.

Rada przyjęła też uchwałę rozwiązującą współpracę z Rubinstein Piano Festival w Łodzi.

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek

Jak nie ma pieniędzy, to nic się nie poradzi. Władze Łodzi nie robią nic, żeby pieniądze zarobić, ale za to koncentrują swe wysiłki na tym, żeby pieniądze zagrabić, np., przez nieumiarkowane podnoszenie wszelkich możliwych opłat. Wiadomo, że taka polityka doprowadzi do jeszcze większego zubożenia ludności oraz do wyludnienia miasta. Efekt będzie taki, że pomimo podniesienia opłat, dochody miasta spadną jeszcze bardziej. A tymczasem gdzie indziej starają się pieniądze zarabiać. W Zakopanem radni miejscy, odrzucając przesądy i uprzedzenia, powołali spółkę, która ma wykupić wystawione do prywatyzacji koleje linowe. Taka spółka będzie im generować olbrzymie dochody, które posłużą do rozwoju miasta. W Łodzi natomiast utrzymuje się deficytowe spółki (pozbywając się jednocześnie dochodowych) dopłacając do nich pokaźne sumy, byle tylko utrzymać miejsca pracy dla swoich protegowanych, zamiast skupić się na przywróceniu ich dochodowości. Przecież można pogodzić jedno z drugim, tzn., zapewnić swoim miejsca pracy, a jednocześnie sprawić, żeby spółka była dochodowa. Wystarczy do partii przyjmować ludzi wartościowych, którzy coś potrafią. Nieudacznicy mogą otrzymywać pomniejsze stanowiska, dostosowane do ich możliwości.

M
Meloman

Tyle było szumu i zapewnień nowej dyrekcji,że teatr będzie grał w czasie remontu i co?! Wielkie G..... Tylko patrzeć jak ta placówka sama umrze śmiercią naturalną. To dopiero będzie wielka oszczędność ! Brawo włodarze miasta za trafne decyzje personalne i brak miejsc parkingowych przy teatrze.

m
muzealnik

szkoda, że zawsze oszczędności szukamy i czynimy je w kulturze, no cóż ludzie kultury nie rozmawiają o pieniądzach to nie wypada, ale to zawsze kulturą się chwalimy, idą środki na modernizację, wystroje odnowę substancji budynków tylko brakuje na działanie i opłatę dla ludzi, twórzmy bombonierki bez zawartości, może wystarczy "ładne pudełeczko" do oglądania? chwalenia się z posiadania? ale nic z tego na przyszłość nie wynika, pasja i pasjonaci zawsze sobie poradzą ( do czasu!!!!)

6ik

Teatry - jako instytucje artystyczne - nie są artystyczne; nie znajdziesz w nich sztuki (nawet przez małe "s").
Muzea - jako instytucje kultury o charakterze naukowym - nie są naukowe; to domy kultury bis - i nic więcej.

T
Theo

Możemy sobie odpowiedzieć ile dopłaca statystyczny, pracujący Łodzianin. Trzeba te kwoty podzielić przez /optymistycznie/ 0,5 mln. Przy tych założeniach w skali roku do "Nowego" dołożymy po 10 zł, do Pinokio 6, do Muzycznego 14. A więc nawet w sumie chyba więcej dopłacamy w postaci tzw. danin i podatków do jednego tankowania samochodu. Z drugiej strony na każdego Łodzianina przypada w skali roku 1000 zł zadłużenia które trzeba będzie pewnie kiedyś spłacić. Dobrze by było gdyby tak krawiec krajał.... jednak kiedy kołderka jest ciut krótka to żeby sobie poprawić trzeba albo zwiększyć przychody, albo zmniejszyć wydatki albo i jedno i drugie.Banał.

m
maciek

Brawo, w końcu unieważniono uchwałę dla p. Grochowalskiego!

Dodaj ogłoszenie