Trwa liczenie głosów, złożonych na pierwszy w Łodzi budżet obywatelski. Projekty wybrane przez łodzian mają być znane w przyszłym tygodniu.

Głosy liczą wszyscy pracownicy Biura Partycypacji Społecznej Urzędu Miasta Łodzi. - Już teraz wiadomo, że liczba głosów będzie większa od podawanej w niedzielę o wiele tysięcy - mówi Marcin Masłowski, rzecznik prasowy prezydenta Łodzi.

Liczenie przebiega bez problemów. Nie wykryto przypadków oszustwa, poza ośmioma osobami, które jeszcze w czasie głosowania zauważyły, że ktoś wykorzystał ich numer PESEL. - Te przypadki zgłosimy do prokuratury - zapewnia Masłowski.

Urząd Miasta ma czas na podliczenie głosów i podanie wyników do 15 października. - Chcemy jednak zrobić to wcześniej - mówi Masłowski.

Według wstępnych wyników, w głosowaniu wzięły udział 109. 442 osoby. Dane te nie uwzględniały wszystkich głosów, złożonych do urn.

W ramach budżetu obywatelskiego łodzianie mieli do wydania 20 mln zł. Każdy mieszkaniec, który zebrał poparcie 15 osób, mógł zgłosić własny projekt. W sumie zgłoszonych zostało 906 wniosków na łączną kwotę pół miliarda złotych. Po odrzuceniu niespełniających warunków formalnych, zostało ich 762.

Wśród nich były projekty ogólnomiejskie, takie jak np. uspokojenie ruchu w rejonie ulicy Piotrkowskiej czy zwiększenie częstotliwości autobusów nocnych, oraz projekty dzielnicowe, np. remonty szkół, boisk szkolnych czy osiedlowych chodników. Głosować można było osobiście lub przez internet.