Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Bunt mundurówek

Maciej Stańczyk
Strażacy zapowiadają, że poprą manifestację policjantów
Strażacy zapowiadają, że poprą manifestację policjantów fot. Waldemar Wylegalski
Policjanci, dopominający się wypłat zaległych dodatków do pensji, w piątek spotykają się z Jerzym Millerem, ministrem spraw wewnętrznych i administracji.

Funkcjonariusze, m.in. z Łodzi i Radomska, grożą paraliżem stolicy, jeśli minister nie powie jasno, kiedy zamierza przelać pieniądze na ich konta. Do protestu policjantów dołączą się też strażacy i pogranicznicy.

O wrzeniu w szeregach policji napisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Funkcjonariusze mają dość zaciskania pasa. Miesiącami czekają na wypłatę dodatków do pensji. To m.in. ekwiwalent za brak mieszkania, niewykorzystany urlop, delegacje, dojazdy do pracy. Policja winna jest funkcjonariuszom 128 mln zł. 30 mln zł powinni dostać policjanci z regionu łódzkiego.

Mundurowi z Radomska poskarżyli się, że nie mają pieniędzy na książki dla dzieci i spłatę bankowych kredytów. Zagrozili, że jeśli nie dostaną pieniędzy do końca roku, urządzą z kolegami z całego kraju manifestację na ulicach Warszawy. Zamierzają też kierować pozwy cywilne przeciwko komendzie.

Jerzy Miller, nowy minister MSWiA, stara się załagodzić nastroje wśród policjantów. Chce się z nimi spotkać w piątek.

"Kierownictwo MSWiA jest otwarte na szeroką dyskusję z przedstawicielami związków zawodowych w celu omówienia aktualnych problemów" - czytamy w piśmie do związkowców, podpisanym przez Renatę Czyżak, pełnomocnika ministra ds. kontaktu ze związkami zawodowymi.

Policjanci stawiają sprawę na ostrzu noża. Dla nich to spotkanie ostatniej szansy. - Jeśli nie dostaniemy gwarancji wypłaty zaległości do końca roku, będziemy protestować - zapowiada Zbigniew Jagiełło, szef policyjnego związku zawodowego w regionie łódzkim.

Policjanci mogą liczyć na poparcie innych związków zawodowych, skupionych w Federacji Służb Mundurowych. Z naszych informacji wynika, że jeśli dojdzie do protestu, na ulicę wyjdą też strażacy i funkcjonariusze Straży Granicznej. - Nam też resort nie płaci dodatków do urlopu - mówi Mariusz Tyl, szef NSZZ funkcjonariuszy Straży Granicznej.

- Poprzemy protest policjantów. Nas interesuje nie tylko sposób uregulowania zaległości, ale też propozycja ustawy, dotyczącej emerytur mundurowych - mówi Krzysztof Hetman, szef jednego z trzech związków, działających w straży pożarnej.

Służby mundurowe protestowały na początku roku. Funkcjonariusze z Łodzi wzięli wtedy udział w manifestacji w Poznaniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki