reklama

Być albo nie być - mistrzostwa świata 2014 wkraczają w decydującą fazę.

Tomasz DębekZaktualizowano 
Jeszcze w weekend poznamy czterech ćwierćfinalistów brazylijskiego turnieju. Połowa będzie pochodzić z Ameryki Południowej. W sobotę w Belo Horizonte gospodarze zmierzą się z Chile, a na Maracanie zagrają Kolumbijczycy z Urugwajczyka-mi. W niedzielę dwa starcia na linii Europa - Ameryka Środkowa. Holandia zagra z Meksykiem w Fortalenzy, a rewelacyjna Kostaryka z Grecją w Recife.

Rewanż za MŚ w 1998 i 2010 r. - tak widzą sobotni mecz Chilijczycy. W obu przypadkach ich kadra została wyeliminowana przez Brazylię w 1/8 finału. Arturo Vidal, który z powodu niewyleczonej kontuzji dostał wolne w ostatnim meczu grupowym (0:2 z Holandią), wierzy, że do trzech razy sztuka. - Z Brazylią zagram, za nic w świecie bym nie opuścił takiego meczu. Canarinhos często byli dla nas koszmarem, ale futbol się zmienia. Jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę. Mistrzów świata już pokonaliśmy [2:0 z Hiszpanią - red.], ich też możemy - uważa pomocnik Juventusu.

Dobre zdanie o rywalach ma też selekcjoner Luiz Felipe Scolari. - Mam nadzieję, że nie trafimy na Chile. Gra z nimi to wielka męka. Są dobrze zorganizowani, grają mądrze, mają świetny skład. Wolę już europejskich rywali - mówił już w grudniu. Wielu śmiało się z tego, że obawia się Chile. Dziś nikomu nie jest już wesoło. Mecze grupowe pokazały, że Brazylijczycy nie są monolitem. Zawodzili zwłaszcza Paulinho, Hulk i Fred. Ten ostatni przełamał strzelecką niemoc z Kamerunem. Pomogły mu... wąsy. - Doradziłem Fredo-wi, żeby zapuścił wąsa, bo wtedy zacznie strzelać. Miałem rację - śmiał się później Neymar.

Znakomicie zapowiada się również spotkanie Kolumbii z Urugwajem. Pierwsi skończyli zmagania w grupie C w pięknym stylu i z kompletem zwycięstw. Urusi grali chimerycznie, nie dali rady Kostaryce, ale dzięki zrywom Luisa Suareza w meczu z Anglią i bramce Diego Godina z Włochami szczęśliwie wyszli z grupy. W kolejnych spotkaniach prawdopodobnie będą musieli sobie radzić bez napastnika Liverpoolu, który znów ugryzł rywala na boisku. Komisja dyscyplinarna FIFA bada sprawę, Suarezowi grozi nawet dwuletnia dyskwalifikacja. Urugwajczycy zapowiadają jednak odwołanie od każdej kary, bo według nich materiał wideo nie jest przekonujący. Suareza bronił nawet prezydent kraju José Mujica Cordano.

Dotychczasowe mecze wykreowały już dwóch meksykańskich bohaterów. Bramkarz Guillermo Ochoa powstrzymał Brazylię, a spontaniczna radość trenera Miguela Herrery w trakcie meczu z Chorwacją stała się hitem internetu. Czy w spotkaniu z Holandią kolejny Meksy-kanin podbije serca kibiców? Zdecydowanym faworytem są Holendrzy, którzy bez problemów wygrali grupę B. Louis van Gaal jest pewny swego, dał piłkarzom dzień odpoczynku. Robin van Persie, który wróci do składu po zawieszeniu za dwie żółte kartki, trenował drybling ze swoją córeczką Diną.

Po dwóch stronach barykady staną starzy i nowi znajomi z Manchesteru United: van Persie, Javier Hernandez i van Gaal, który po mundialu przejmie stery ManU. - Nikt z nas nie będzie myślał o klubie. Oni zrobią wszystko, by wygrała Holandia, a ja będę chciał im przeszkodzić - twierdzi "Chicharito".

Kibiców, w których mecz Kostaryki z Grecją wzbudzi wielkie emocje, nie znajdziemy pewnie wielu. Tak samo jak tych, którzy spodziewali się takiego starcia w 1/8 finału MŚ. Zaskoczyło to nawet piłkarzy. - Myśleliśmy, że zagramy z Kolumbią albo Wybrzeżem Kości Słoniowej. Trzeba będzie zmienić kasetę w pokoju odpraw - żartował Yeltsin Tejeda. - Kostaryka zajęła pierwsze miejsce w grupie śmierci, z Urugwajem, Włochami i Anglią. Gdybyśmy zlekceważyli takich rywali, bylibyśmy niepoważni - przekonuje trener Greków Fernando Santos.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Być albo nie być - mistrzostwa świata 2014 wkraczają w decydującą fazę. - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3