Ceny żywności w 2018 roku będą wysokie. W Łódzkiem najbardziej zdrożały jajka, jabłka, masło

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Nasza droga żywność
Nasza droga żywność pixabay.com
To był rok wysokich cen żywności. W 2017 roku zdrożało wiele podstawowych artykułów spożywczych, niektóre nawet o ponad 50 procent. Ten rok nie będzie lepszy, w pierwszej połowie, co prawda, ma tanieć nabiał, ale w drugiej połowie znów zacznie drożeć, a ceny wielu artykułów spożywczych będą wysokie.

W 2017 roku najbardziej zdrożały jabłka, jajka, masło, ziemniaki, szynka. O ile w listopadzie 2016 roku kilogram jabłek w sklepach województwa łódzkiego kosztował średnio 2,06 zł, to w listopadzie ubiegłego roku już 3,28 zł (Urząd Statystyczny z Łodzi nie ma jeszcze cen z grudnia 2017 roku). Cena jabłek wzrosła aż o 59 procent, a wpływ na to miały wiosenne przymrozki, przez co zbiory były niższe, a jakość jabłek gorsza.

O 53 procent według Urzędu Statystycznego w Łodzi w ciągu roku zdrożały jajka. Średnia cena jajka w naszych sklepach to 75 groszy, a przed rokiem było to zaledwie 49 groszy. To pokłosie tego, co wydarzyło się na fermach w Holandii: jajka zostały skażone fipronilem, czyli środkiem owadobójczym. Ponad milion niosek zostało wybitych, a miliony jaj zutylizowanych. Odbudowa stad - jak szacuje Mieszko Kurasik, właściciel fermy Ovovita pod Łodzią - potrwa jeszcze kilka miesięcy. Ceny jaj nie spadną więc do świąt wielkanocnych.

W Łódzkiem najbardziej zdrożały jajka, jabłka, masło, a także ziemniaki i szynka gotowana

Przez wiele tygodni w ubiegłym roku rosły ceny masła. 200-gramowa paczka zdrożała średnio z 4,73 zł w listopadzie 2016 roku do poziomu 6,72 zł w listopadzie ubiegłego roku. W ostatnich tygodniach roku ceny jednak zaczęły spadać i na razie ten trend się utrzyma.

- To dobra sytuacja dla konsumentów, dla producentów gorsza - mówi Mariusz Broniszewski, prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Radomsku. - Cena kilograma masła kosztowała najwięcej 29 zł, obecnie jest to 20 zł. Za 200-gramową paczkę płaci się obecnie 5- 6 zł, a był przecież czas, gdy cena zbliżała się już do 8 zł. Tanieją także sery, najdrożej sprzedawaliśmy je w detalu po 23 zł za kilogram, obecnie po 18 zł. Ceny jeszcze spadną i tak będzie działo się do maja. W drugiej połowie roku natomiast ceny masła i sera zaczną rosnąć.

Ekonomiści BGŻ BNP Paribas przewidują dalszy wzrost cen pieczywa, które zaczęło drożeć w ostatnich miesiącach ubiegłego roku. W Łódzkiem średnia cena chleba w listopadzie 2017 roku była o 2,7 proc. wyższa niż w 2016 roku, a mąka zdrożała w tym samym czasie o 3,7 proc. Pod koniec ubiegłego roku średnia cena półkilogramowego bochenka chleba wynosiła w Łódzkiem 2,29 zł, a kilograma mąki 2,53 zł.

W tym roku zapowiada się, że będziemy mniej płacili za cukier oraz za wieprzowinę

W tym roku więcej zapłacimy za mięso, ale nie za każde.

W 2018 roku droższy będzie drób ze względu na oczekiwany wzrost eksportu, a także popytu krajowego - czytamy w komunikacie BGŻ BNP Paribas. Wzrosnąć mogą również ceny wołowiny. Z kolei tańsza będzie wieprzowina, co wynika ze spadku cen skupu na rynku unijnym, a tym samym w Polsce, co jest konsekwencją zmniejszenia zakupów produktów wieprzowych przez Chiny.

Cieszyć można się za to ze spadku cen cukru. Już w listopadzie ubiegłego roku za kilogram cukru płaciliśmy średnio 2,69 zł, czyli o 15 procent mniej niż dwanaście miesięcy wcześniej. Ekonomiści szacują, że cukier może stanieć aż o 30 procent, a ma to związek ze zniesieniem limitów produkcji cukru w Unii Europejskiej.

W ubiegłym roku ceny żywności w Polsce wzrosły średnio o 4,5 proc., choć niektórych artykułów bardziej, zaś w tym roku mają być wyższe o 1,5-2,5 proc.

Prąd i gaz

Na szczęście w tym roku nie grożą nam podwyżki cen prądu oraz gazu. Nie zgodził się na nie prezes Urzędu Regulacji Energetyki, choć prezesi firm dostarczających prąd i gaz o nie wnioskowali.

Ceny prądu w tym roku zmienią się nieznacznie. Składają się one z dwóch opłat: za samą energię oraz za jej dostarczenie. Opłata za sprzedaż prądu rośnie o 0,5 proc., natomiast za dystrybucję prądu zostaje obniżona o 0,8 proc. Ostateczna wysokość rachunku zależy od tego, z jaką firmą mamy podpisaną umowę oraz od wybranej taryfy. Generalnie część rachunków może spaść o 7 groszy, natomiast niektóre zdrożeć o maksymalnie 1,16 złotych. Różnice nie są więc znaczące.

Osoby prywatne, którym gaz dostarcza PGNiG, w tym roku nie zapłacą więcej.
W taryfie tej zarówno ceny gazu, jak i stawki opłat abonamentowych nie ulegają zmianie w stosunku do taryfy obowiązującej - głosi komunikat Urzędu Regulacji Energetyki.
PGNiG wnioskowało o podwyżkę cen gazu, doszło do postępowania administracyjnego przed prezesem URE, w wyniku którego ceny tego paliwa dostarczanego przez PGNiG zostały utrzymane na dotychczasowym poziomie.

Wizyta duszpasterska. Jak się przygotować, gdy ksiądz przychodzi "po kolędzie"? [PORADNIK]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie