Chrzciny i komunie kosztują majątek!

Matylda Witkowska
Sukienka do Pierwszej Komunii kosztuje nawet 800 złotych!
Sukienka do Pierwszej Komunii kosztuje nawet 800 złotych! Grzegorz Gałasiński
Wizyta w renomowanym salonie fryzjerskim i wybór trzyczęściowego garnituru. Tak coraz częściej wyglądają przygotowania do chrztu. Do tej pory maj opróżniał kieszenie rodziców dzieci pierwszokomunijnych. Jednak coraz częściej chrzest malucha organizowany jest z równie wielką pompą.

Małgorzata, mama 6-miesięcznego Mateusza chrzciła syna w jednej z łódzkich parafii.

- Myślałam, że ubiorę go w jakieś zwykłe, jasne śpioszki i jasny kocyk - przyznaje. Jednak rodzina nie wyobrażała sobie takiej uroczystości w śpioszkach z króliczkiem. - Mały musiał mieć nowe, eleganckie ubranie - przyznaje.

Wyprawa do kilku sklepów z odzieżą do chrztu zaskoczyła ją. Dla maluchów przygotowano m.in. trzyczęściowe, prążkowane garnitury w cenie od 150 do 400 zł lub zestawy w stylu angielskim z marynarką i krótkimi spodenkami.

- Część ludzi uważa, że do chrztu, ślubu czy komunii ubranie kupuje się tylko na jedną okazję - przyznaje Agnieszka Maciąga z łódzkiego sklepu Lux Baby, gdzie sprzedawane są ubranka do chrztu i komunii. - Jednak większość decyduje się nie na garnitur, tylko na zestaw ubranek, które później można wykorzystać.

Co się nosi? Dziewczynki do chrztu mogą założyć suknię model Biała Orchidea z lnu i organdyny za 269 zł, lub kropkowaną Księżniczkę na Ziarnku Grochu w cenie 249 zł. Bolerko do kompletu to wydatek 90 zł. Do tego dochodzą buciki i rajstopki. Małe elegantki ładnie wyglądają też z miniaturowymi wiązankami.

W łódzkim salonie Le Grand coraz częściej pojawiają się rodzice z niemowlętami proszącymi o przycięcie włosów do chrztu.

- Mój najmłodszy klient miał dziewięć miesięcy. Przed chrztem trzeba mu było przyciąć włoski - mówi Przemysław Biernacki jeden z tamtejszych stylistów.

Jakie prezenty daje się do chrztu? Zgodnie z tradycją młody katolik powinien otrzymać srebrną łyżeczkę ( koszt około 300 zł), modne są także srebrne grzechotki lub grzebyki z miejscem na ząbek, na których można wygrawerować godzinę urodzenia. Tradycyjny krzyżyk czy medalik można już kupić od kilku zł wzwyż.

Tę modę dostrzegają także księża.

- Kiedyś chrzczono dzieci zaraz po urodzeniu i ubierano je w becik. Teraz do chrztu przyprowadzane są maluchy coraz starsze, które trzeba ładnie ubrać - ocenia ks. Piotr Turek, proboszcz parafii św. Anny w Łodzi. - Dla nas najważniejsze jest, żeby dziecko ochrzcić jak najszybciej. My wymagamy jedynie białej szatki i gromnicy - wyjaśnia.

Jednak dużo większe wydatki czekają na rodziców dzieci pierwszokomunijnych.

- Modne są sukienki do połowy łydki z naturalnych tkanin, zwłaszcza z lnu - mówi Agnieszka Maciąga.

Tu wydatki są jednak proporcjonalnie większe. Albę kupimy już za niewiele ponad 100 zł, jednak Biała Orchidea w wersji komunijnej to już wydatek 550 zł. Księżniczka na Ziarnku Grochu - 470 zł. Bogato zdobione sukienki kosztują nawet 800 zł, a sprzedawcy przekonują, że dziewczynka na przyjęciu powinna wystąpić w drugiej sukni tzw. na przebranie. W komunijnych sklepach kosztuje one od 300 do 800 zł.

- Zachęcamy rodziców, żeby ubierali dzieci w alby, by komunia była przeżyciem duchowym - mówi ks. Turek.

Garnitur komunijny to wydatek od 250 do 400 zł.

- Prezenty od kilku lat się nie zmieniają - mówi Wojciech Miszkin z łódzkiego sklepu Media Markt. - Popularne są średniej klasy laptopy i nieskomplikowane aparaty cyfrowe - dodaje.

Ile kosztują? Za komunijne laptopy trzeba zapłacić zwykle od 1700 do 3 tys. zł, aparaty 500-1200 zł. Coraz popularniejsze są też tablety w cenie od 300 zł wzwyż. Natomiast mniej popularne są osławione quady - coraz więcej rodziców uważa je za produkty niebezpieczne.

Pomimo tak dużego zainteresowania na producentów artykułów komunijnych nadchodzą ciężkie czasy. W związku z pójściem do szkoły 6-latków wprowadzono nowy program nauczania religii, w którym do Pierwszej Komunii przystępuje się w trzeciej klasie. W związku z tym w 2014 roku w wielu parafiach uroczystości pierwszokomunijnych w ogóle nie będzie. Na szczęście dzieci nadal będą się rodzić, a rodzice będą je chrzcić.

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ola

Prawda, że dużo wydajemy na tego typu imprezy,ale są one raz w życiu naszego dziecka, tak samo jak wesele (na nie też nie oszczędzamy, prawda?).
Jak chrzciłam córkę, to kupowałam jej sukienkę z maluszkomoda.pl - ok 100 zł, obiad dla 8 osób w domu - coś ok 400 zł + na kościół. Myślę, że to nie są zbyt wielkie koszta ;)

w
wsiok

te "wytworne" komunie i chrzciny to typowo wsiowy obyczaj!! trzeba mieć wyjątkowo nasrane do łba, aby to robić!!

O
Ola

Te biedne dzieci wyglądają w tych "ślicznych" strojach jak STARE MALUTKIE.

W
W

W lokalu przyjęcie to rozumiem - bo jak przyjdą chrzestni, dziadkowie,często pradzatkowie, rodzeństwo z dziećmi - to się trochę ciasno w domu robi. Lekko wychodzi 20 - 30 osób i skąd tyle krzeseł w bloku nabrać :)
A co do reszty to gruba przesada.

n
nienormalna?

Córka miała komunię w zeszłym roku. Śliczną (komunijną nie ślubną) sukienkę kupiłam po pięciu miesiącach poszukiwań na licytacji w komplecie z pelerynką, wiankiem, rękawiczkami, torebeczką i dwiema parami butów - 300 PLN. Jej długie grube włosy uczesałam SAMA, zamiast do kosmetyczki poszła na słoneczko troszkę się poopalać. Pozwoliłam jej na szał z paznokciami - pomalowane odżywką. Przyjęcie zorganizowałam sama w domu. Ludzie głupieją! Zastaw się a postaw się? A cały rok co? - tynk ze ścian zjadać bo trzeba kredyt spłacać?

o
okonek

chrzty i komunie jak male wesela sa juz na porzadku dziennym. ubranko to maly pikus w porownaniu z tym ile sie wydaje potem na impreze. Poza tym zeby zlapac bogatych rodzicow chrzestnych i do tego bez weza w kieszeni to trzeba sie "postawic" jako, ze to inwestycja na przyszlosc :)

p
pfff

te ceny są z kosmosu! zwłaszcza strojów dla dzieci do chrztu, nie sądzę żeby ktoś naprawdę wydawał tyle kasy żeby ubrać dziecko. paranoja...

d
daj

aby je strzyc.

Dodaj ogłoszenie