Co dalej z miejskim schroniskiem dla zwierząt w Łowiczu...

    Co dalej z miejskim schroniskiem dla zwierząt w Łowiczu (Aktualizacja)

    Rafał Klepczarek

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Schronisko w Łowiczu działa od kilku dekad

    Schronisko w Łowiczu działa od kilku dekad ©Rafał Klepczarek

    Władze Łowicza mają problem ze schroniskiem dla bezpańskich psów. Przez lata było ono przepełnione, a obecnie kolejne gminy zabierają z niego zwierzęta do tańszej placówki, która pod koniec ubiegłego roku ruszyła w pobliskich Piotrowicach.
    Schronisko w Łowiczu działa od kilku dekad

    Schronisko w Łowiczu działa od kilku dekad ©Rafał Klepczarek

    Miejski przytułek dla bezpańskich czworonogów od lat mieści się przy ul. Katarzynów. W ciągu ostatnich kilkunastu lat schronisko mocno się ucywilizowało i miłośnicy zwierząt nie alarmują już mediów o zamarzających psach, które nie mają co jeść i pić. Burmistrz Krzysztof Kaliński uważa je za wzorcowe i bardzo chwali sobie współpracę ze wspierającymi miejską placówkę miłośnikami zwierząt z Łowicza.

    Jeszcze nie tak dawno wszystkie 65 miejsc w położonym w lesie ośrodku było całkowicie obłożone, a gminy z powiatu łowickiego narzekały, że z braku miejsca muszą bezpańskie psy oddawać do oddalonych o dziesiątki, a czasem i setki kilometrów psich hoteli. Powstał nawet pomysł, aby w gminie Kiernozia stworzyć duże międzygminne schronisko. Nie został on jednak sfinalizowany.
    Sytuacja w Łowickiem zmieniła się w połowie grudnia ubiegłego roku. Właściciele łowickiej przychodni weterynaryjnej Jolanta i Tomasz Wojciechowscy uruchomili w Piotrowicach (gm. Bielawy) schronisko ze 180 boksami dla psów. Obecnie opiekują się oni ponad setką czworonogów. Przystępna cena, która wynosi ok. 10 zł dziennie za psa sprawiła, że wójtowie przenoszą do Piotrowic z Łowicza bezpańskie psy.

    - W Piotrowicach mam 7 zł (za pobyt jednego psa w miejskim schronisku trzeba zapłacić dziennie ponad 16 zł – przyp. red.) taniej niż w Łowiczu – mówi Andrzej Barylski, wójt gminy Łowicz, który przeniósł 16 czworonogów.

    Podobne działania podejmują inni włodarze gmin, którzy współpracowali z łowickim schroniskiem. – Ustawa o finansach publicznych nakłada na samorządy obowiązek oszczędnego gospodarowania pieniędzmi podatników i dlatego do Piotrowic z różnych miejsc przeniosłem już ok. 50 bezpańskich psów – informuje Sylwester Kubiński, wójt gminy Bielawy.

    Obecnie trzech pracowników łowickiego schroniska opiekuje się 32 psami. Przez ostatnie lata wychodziło ono na finansowe zero, ale po zmianie sytuacji, władze miasta obawiają się, że będą musiały do niego dokładać. – To może być nawet 100 tys. zł w skali roku – mówi Janusz Michalak, dyrektor Zakładu Usług Komunalnych, pod który podlega bezpośrednio psi przytułek.

    W ratuszu pojawił się więc pomysł, aby przekazać opiekę nad bezpańskimi zwierzętami z Łowicza w prywatne ręce. Jednym z pomysłów jest nawiązanie współpracy z dużym schroniskiem na 4 tys. psów pod Sieradzem. Budzi ono jednak mieszkanie uczucia wśród miłośników zwierząt. Grupa tych ostatnich rozważała nawet przejęcie od miasta prowadzenia schroniska.

    Informacja o przekazaniu schroniska w prywatne ręce sprawiła, że w ratuszu pojawiły się wolontariuszki, które odwodziły władze miasta od pomysłu sprywatyzowania ośrodka. Wskazywały na to, jak w ciągu ostatniej dekady, na plus zmienił się psi przytułek przy ul. Katarzynów.

    Martyna Szpiek-Górzyńska, wolontariuszka łowickiego schroniska jest zdania, że najważniejszej powinno być dobro zwierząt, a nie sprawy finansowe.

    - Biorąc pod uwagę stanowisko wolontariuszy podjąłem decyzję o utrzymaniu na razie schroniska w obecnym kształcie – informuje burmistrz Łowicza. – Dyrektor ZUK zorganizuje spotkanie z grupami miłośników zwierząt, na którym omawiany będzie dalszy jego los.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    po co?

    houndmen (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Wywalanie kasy na te wszystkie schronisk to głupota , albo pies ma właściciela a jak nie to uśpić i spokój . Wiem wiem, zaraz napiszecie żeby mnie uśpić jak nie będę miał kasy i zdrowia to tak ,...rozwiń całość

    Wywalanie kasy na te wszystkie schronisk to głupota , albo pies ma właściciela a jak nie to uśpić i spokój . Wiem wiem, zaraz napiszecie żeby mnie uśpić jak nie będę miał kasy i zdrowia to tak , zgadzam się .zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czyje to schronisko? miasta czy osoby prywatnej.

    Lowiczanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Prawda jest taka, że schronisko jest źle zarządzane, 3- 5 pracowników na 40 psiaków, których nigdy nie ma w schronisku ale są w lesie. Po co ten pic i komu te głupoty o stratach chcecie wmówić....rozwiń całość

    Prawda jest taka, że schronisko jest źle zarządzane, 3- 5 pracowników na 40 psiaków, których nigdy nie ma w schronisku ale są w lesie. Po co ten pic i komu te głupoty o stratach chcecie wmówić. Wystarczy zminimalizować koszty obsługi do potrzeb właściwych i straty nie ma . Skoro prywatne schronisko bierze stawkę dzienną 7,- zł to dlaczego schronisko bierze aż 16, - zł . Na co? Na place pracowników których w schronisku nie ma , czy łata się inne dziury i czyje. Dostajecie tyle karmy ze zbiorek, darowizn a psiaki żywicie kościami z ubojni zwierząt i to wszystko pod płaszczykiem dobrej współpracy z licznymi grupami wolontariuszy. Bzdura totalna zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    Zakochaj się w historii. Trwa rekrutacja do Olimpiady Solidarności

    Zakochaj się w historii. Trwa rekrutacja do Olimpiady Solidarności

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny