reklama

Co dziesiąta nastolatka w ciąży nie ma 16 lat

Joanna BarczykowskaZaktualizowano 
Przybywa nastoletnich matek
Przybywa nastoletnich matek DziennikŁódzki/archiwum
Nierzadko mają mniej niż 14 lat. Uprawiają seks już w gimnazjum. Niewiele wiedzą o antykoncepcji, niektóre nie mają o niej nawet zielonego pojęcia...

Młode dziewczyny z województwa łódzkiego coraz wcześniej zostają matkami. 10 procent ciężarnych nastolatek w Łódzkiem, które urodziły dzieci w 2010 roku, nie miało skończonych 16 lat - alarmuje dr Piotr Szukalski, socjolog z Uniwersytetu Łódzkiego, który przeanalizował płodność młodych kobiet w regionie.

Zuza ma 16 lat, dwa tygodnie temu urodziła córeczkę w szpitalu im. Pirogowa (dawnym szpitalu im. Madurowicza) w Łodzi. W połowie sierpnia mamą została 16-letnia Ania. W maju na świat przyszło dziecko 13-letniej Kasi z Piotrkowa Trybunalskiego...

Płodność u nastolatek w ostatnich latach znacznie się podwyższa - wynika z badań demografów Uniwersytetu Łódzkiego.

- Przez wiele lat obserwowaliśmy spadek liczby ciąż nastoletnich matek. Tak było do 2002 roku. Od tamtego czasu trend się odwrócił, co bardzo dobrze potwierdza się w województwie łódzkim - mówi nam dr Piotr Szukalski.

W 2010 r. w Łódzkiem dzieci urodziło 1.007 dziewczyn, które nie skończyły jeszcze 19 lat. Osiem z nich miało mniej niż 14 lat. - W województwie łódzkim panuje duże zróżnicowanie. Najniższą płodność wśród nastolatek zauważyliśmy w powiecie łowickim. Z kolei najwięcej nastoletnich ciąż było w ostatnich latach w powiecie poddębickim. Tam aż 19 niepełnoletnich dziewcząt na tysiąc doczekało się dziecka - mówi dr Piotr Szukalski.

Sytuacja jest szczególnie dramatyczna w Łodzi, gdzie wciąż pozostają duże obszary biedy.
- Osoby z tzw. bocznego toru często wychowują się w rodzinach niewydolnych wychowawczo, przez co brak im odpowiedniej edukacji. Poza tym w takich środowiskach macierzyństwo często jest podniesieniem prestiżu, ponieważ pozwala wejść w ważną społecznie rolę - tłumaczy dr Szukalski.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
ewela

to również wina niektórych rodziców,że do takich sytuacji dochodzi, poniewż rodzice powinni cześciej rozmawiać ze swoimi dziecmi na takie tematy,a tym bardziej gdy np taka nastolatka ma chłopaka, spotyka sie z nim... Może to rodzic powinien zaproponować wizyte u ginekologa, jakis srodek antykoncepcji wtedy było by mniej młodocianych matek, nie możemy winić tylko dzieci za takie sytuacje. pozdrawiam

o
okonek

chyba z moich wypowiedzi wynika to jasno - odpowiedzialnosc to jedno, a drugie to milosc bo wcale nie trzeba kupowac pieluszek u Prady zeby kochac dziecko, jednak jestem lewicowa zwolenniczka panstwa socjalnego - szkolnictwo na porzadnym poziomie i bezplatne (ja wiem populizm) ale becikowe zdecydowanie nie

k
kobieta

Moja poprzednia wypowiedz odnosiła się do słów pana MISIORNEGO,ale co do wypowiedzi"że urodzenie dziecka powinno być wolnym wyborem"zgadzam się pod warunkiem ,że koszty utrzymania siebie i dziecka poniosą sami rodzice bez oglądania się na społeczeństwo.Rodzicielstwo=dorosłość=odpowiedzialność.

o
okonek

moze bez cytowania skroconych nazw odchodow - to matkai tato maja prawo wyboru, a rola rodziny jest przekazanie wiedzy czym jest posiadanie lub nie -dziecka/kota czy psa i w tym ostatnim obowiazek posprzatania zanieczyszczen na ulicy.

k
kobieta

To Pana rozumowanie jest g.......o warte,proszę poprosić dzieci własne lub dzieci najbliższych[oczywiście najlepiej w wieku 13-16 lat]o zostanie rodzicami.

o
okonek

mlode matki sa traktowane roznie - ja osobiscie znam kilka pan, ktore urodzily pierwsze dziecko majac 17-18 lat, ale bylo to przemyslane i z poparciem rodziny - dziewczyny - niektore skonczyly studia, wszystkie sa po maturze i problemu nie bylo - a tatusiowie w wieku roznym - od 10 lat roznicy po rownolatkow - i co ciekawe tylko jedna z tych par sie rozstala - choc wina lezala raczej po stronie prababci malenstwa - instynkt macierzynski sie w starszej pani odezwal i wtracala sie nawet do koloru kupki w pieluszkach - a rodzice studiowali i cierpliwosc sie wyczerpala- inna sprawa jest, ze niestety wiekszosc mlodych matek to produkt niewiedzy i dziedziczenia biedy - rodzina nie ma jak pomoc i wesprzec, sa to srodowiska malo wydolne wychowawczo i czesto bywa ze dzieciak ma wujkow i ciocie mlodsze od siebie bo tam dziala prawo instynktu kroliczego. panie "misiorny" - zostan pan nastoletnia matka i zapraszam do dyskusji

W
Woolf

Ano idac po kolei w wyjasnianiu Twoich luk w wiedzy dot. podzialow spolecznych oraz odpowiedzi m1 na Twoj naiwny post: Wiekszosc tych ciaz pochodzi z bledu i zaniedbania, nie jest to swietne zjawisko gdyz dziecko ppodobnie bedzie mialo bardzo trudne warunki ekonomiczne i spoleczne do rozwoju, bedzie tez wychowywac sie w biedzie o ile matka nie porzuci dziecka przed osiagnieciem przed niego pelnioletnosci. Ogolnie srodowisko takie okresla sie terenami dozywotniej i wielopokoleniowej biedy. Arument kolejny, czesto ciaze te sa wynikiem zlego dostepu do wiedzy nt srodkow zapobiegania ciazy np. kondomow itp. gdyz cala rodzina wraz z nieletnia matka dziecka pozostaja pod wplywem idiotycznej organizacji wyznaniowej, ktorej lider twierdzil kiedys, ze uzywanie kondomow nie chroni przed hiv czym narazil duza czesc populacji pewnego kontynentu na rozwoj epidemii hiv/aids. Odnosnie odleglego ale powiazanego tematu emerytur i zysku z posiadania takich biednych bekartow w spoleczenstwie, wbrew pozorom Twoj cynizm w tym wzgledzie jest bezcelowy - istnieje wieksze ppodobienstwo, ze mlodzi, pracowici i wyksztalceni beda lozyc na ich zasilki dla bezrobotnych zamiast oni bedac w wieku produkcyjnym lozyliby na Twoja i moja emeryture. Przechodzac do wnioskow, jedynymi dwoma grupami politycznymi ktorych czlonkom zalezy i powinno zalezec na mnozeniu sie dziedzicznej i wiecznej biedoty sa PiS i kosciol, ktore zeruja na najslabszych i sa od ich duzego udzialu procentowego w spoleczenstwie uzaleznieni. Bedac rozasdnym czlowiekiem jak ty nie cieszylbym sie tak z epidemii glupoty i ignorancji w naszym kraju, ktorych dosc dobrym wyznacznikiem jest liczba ciaz nieletnich matek na tysiac mieszkancow.

m
misiorny

Jeśli mój tekst dla ciebie za długi, przepraszam, ale to twój problem. Widać zresztą masz problem nie tylko z czytaniem , ale i rozumieniem tekstu.
Widzę u Ciebie pogardę dla tych młodych matek. Może byś wyjaśniła, co to jest dno społeczne? I dlaczego nie należy przeznaczać podatków na pomoc młodym matkom, w przeciwieństwie do reszty Zjednoczonej Europy?
W cywilizowanej Europie matki raczej nie mają problemu materialnego z wychowaniem swoich dzieci.
W Polsce rząd i wspierające go media głównego nurtu lansują inną politykę dzietności oraz inny „lifestyle”. Może dlatego tyle pogardy i nienawiści dla młodego macierzyństwa.
Niestety, zwyczajną logiką przekonać niektórych się nie da.

m
m1

Uwielbiam takie komentarze - długie i nie wnoszące nic do tematu.
Nie wiesz co negatywnego jest w tym zjawisku? Ano to, że większość z tych młodych mam to totalne dno społeczne i - niestety - ich dzieci tylko to dno zasilą (nielicznym pewnie uda się wyrwać). O warunkach wychowywania (a raczej chowania) tych dzieci nie ma nawet co pisać. Nie widzę w tym nic pozytywnego dla społeczeństwa, które musi ludzi takich utrzymywać nie otrzymując nic w zamian...

m
misiorny

To żadna rewelacja, więcej, to jest normalna wiadomość i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej, czyli dobrze albo niedobrze. Jeśli wśród matek do 20-tki co dziesiąta nie ma szesnastu lat, to jest to statystyka przeciętna – ani dobra , ani zła. W tym wieku kobiety rodzą swoje pierwsze dziecko na całym świecie i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. W przedziale wiekowym określonym przez autorkę jako „nastolatka” z płodności biologicznej wynikałby nawet wyższy odsetek ciąż przed 16 rokiem życia.

Tymczasem w artykule wyczuwam dezaprobatę dla tego zjawiska.
„Sytuacja jest szczególnie dramatyczna w Łodzi”.
„Dramatyczna”? Dlaczego?
Czyżby lansowany przez główny nurt mediów, np. Gazetę Wyborczą - warszawski styl życia, czyli wesoły, beztroski „sex for fun” do 40 roku życia a później decydowanie się na dziecko (nierzadko po wielu aborcjach) miałby być alternatywą dla wczesnego rodzenia dzieci, kiedy to organizmy rodziców są najsprawniejsze i najrzadziej występują tzw. „ciąże zagrożone”?

Pani redaktor szanowna, chyba trzeba naświetlić wszystkie aspekty tego zjawiska, jednak korzystnego z punktu widzenia rozwoju społeczeństwa.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3