Co ma Kuba do Litwy?

    Co ma Kuba do Litwy?

    Witaszczyk na dziś

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Od niedzieli Polska żyje tym, że w gminie Puńsk nieznani sprawcy zamalowali litewskie nazwy miejscowości. Polskie zostawili nietknięte. Gminę Puńsk w większości zamieszkują Litwini. Incydent potępili litewski minister spraw zagranicznych i wojewoda podlaski. Wojewoda zwołał nawet posiedzenie zespołu ds. przeciwdziałania aktom rasizmu i ksenofobii!
    Jerzy Witaszczyk

    Jerzy Witaszczyk ©Dziennik Łódzki/archiwum/Grzegorz Gałasiński

    Z ciekawości sprawdziłem, jak na Litwie szanują polskie napisy. Otóż dwa lata temu Polskie Radio podało, że zdaniem Polaków z Wileńszczyzny walka o polskie napisy przypomina walkę z wiatrakami. Litewskie władze je zdejmują. Polacy są karani grzywnami, ale nie ustępują. Z badań wynika, że 63 procent Litwinów chce jak najszybszego usunięcia polskich tablic informacyjnych w miejscowościach, w których większość stanowią Polacy. Szef litewskiej inspekcji językowej stwierdził, że napisy polskie są bezprawne:
    - Wszystkie publiczne napisy mają być w języku państwowym, litewskim.

    Jak więc widać, to czym w Polsce zajmują się ścigani przez prawo nieznani sprawcy (w domyśle: przestępcy, rasiści i ksenofobowie), czyli zamalowywaniem litewskich napisów, na Litwie robi litewska władza. Tyle że oficjalnie, w imieniu prawa, niszczy polskie napisy. W tej sytuacji jakoś trudno mi znaleźć słowa potępienia dla malarzy, którzy w Puńsku chwycili za pędzle.
    Przy okazji przypomniał mi się stary kawał, jak to nad komunistyczną Kubą ukazał się wielki tyłek. Kardynał Wyszyński pytany, co oznacza ten znak z niebios, rzekł krótko:
    - Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
    Jerzy Witaszczyk

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Zdjęcie autora komentarza
    Jestem przeciw.

    ksantypa_222

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 9

    Jestem stanowczą przeciwniczką rozwiązywania problemów metodą wet za wet. Jesteśmy krajem, który zawsze w swej historii szczycił się swą tolerancją w stosunku do przybyszów. Teraz okazuje się,...rozwiń całość

    Jestem stanowczą przeciwniczką rozwiązywania problemów metodą wet za wet. Jesteśmy krajem, który zawsze w swej historii szczycił się swą tolerancją w stosunku do przybyszów. Teraz okazuje się, że polscy obywatele usiłują odpłacić Litwinom zamieszkałym w Polsce pięknym za nadobne.
    Mamy demokratycznie wybranego Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Mamy Rząd z Premierem Donaldem Tuskiem na czele. W tym Rządzie Ministrem Spraw Zagranicznych jest Radosław Sikorski. Dlaczego ci Panowie nie są w stanie dogadać się z władzami Litwy? Czy to rzeczywiście jest tak olbrzymi problem, którego nie mogą rozwiązać tak tęgie polskie głowy?
    Doprowadzać do wzajemnego skłócenia społeczności polskiej i litewskiej? To jest ewidentne zaniedbanie ze strony naszych władz.
    Za co ci luminarze naszej polityki biorą wielkie pieniądze z naszej wspólnej kasy, nie mogąc dojść do porozumienia z naszym północnym sąsiadem, w tak prozaicznej sprawie?
    Wspólnie z Litwą jesteśmy w tej samej Unii Europejskiej, a gniewamy się niczym PO na PiS lub swego czasu znakomici polscy kolarze Ryszard Szurkowski i Stanisław Szozda. Obaj nienawidzili się serdecznie. Polskiemu kolarstwu szosowemu nie wyszło to na zdrowie.

    zwiń

    Polecamy

    Menadżer Roku 2018

    Menadżer Roku 2018

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny