Co zrobić, gdy spotkasz w lesie dzikie zwierzę

Andrzej Gębarowski
Andrzej Gębarowski

Dzikie zwierzęta unikają na ogół spotkania z człowiekiem. Większość z nich ma na tyle wyczulone zmysły, że widzi Cię wcześniej, zanim tym zdołasz je dostrzec i znika w gęstwinie. Jeśli jednak dojdzie już do takiego spotkania w lesie, nie zbliżaj się nadmiernie, a fakt, że zwierzę przed Tobą nie ucieka, powinien Cię raczej zaniepokoić niż ośmielić. Nigdy też nie próbuj nadmiernie zbliżyć się do zwierzęcia, bo może się to skończyć atakiem z jego strony. Szczególnie agresywne mogą być samice (np. dzików) opiekujące się młodymi, które mogą Cię potraktować jako zagrożenie i będą ich bronić.

Wilk

W ostatnim czasie do polskich lasów wróciły wilki i spotkania z nimi nie są już wielką rzadkością. Jak się wtedy zachować? Przede wszystkim należy zachować spokój. Jeśli będzie to samotny wilk lub nawet cala wataha, wystarczy Twój zapach, aby wilki obeszły Cię szerokim łukiem. Jeśli jest to wadera (samica) z młodymi, ostrożnie i powoli wycofuj się, aby nie sprowokować jej do obrony potomstwa. Ataki wilków na ludzi są bardzo rzadkie i dotyczą głównie spotkania w czasie ostrej zimy, gdy stado jest wygłodzone. Ale to raczej w Kanadzie, a nie w Polsce.

Niedźwiedź

Jeśli spotkasz niedźwiedzia (a jest to możliwe wyłącznie w Karpatach i Tatrach), staraj się powoli i spokojnie oddalić z tego miejsca. Pamiętaj, że paniczna ucieczka może spowodować odruch ataku u drapieżnika. Jeśli już zostaniesz zaatakowany (a dochodzi do tego wyjątkowo rzadko), rzuć się na ziemię twarzą w dół, osłaniając głowę rękami.

Żubr

Spotkanie oko w oko z żubrem na ogół kończy się odejściem zwierzęcia. Jeśli żubr jest rozdrażniony, poznasz to po potrząsaniu głową, kręceniu ogonem, grzebaniu przednimi racicami w ziemi i ostrzegawczym hruczeniu. W takiej sytuacji Ty pierwszy się wycofaj, spokojnie i powoli. Nie próbuj go przestraszyć, bo możesz tylko pogorszyć sprawę.

Dzik

Spotkania człowieka z niedźwiedziem, wilkiem czy żubrem są raczej rzadkie, ale spotkanie z dzikami to w niektórych okolicach codzienność. Niektóre osobniki przyzwyczaiły się do zabudowy i potrafią nawet żerować między blokami. To nie znaczy, że można je traktować jak oswojone! Kiedy dzik poczuje się zagrożony Twoją bliskością, może na Ciebie zaszarżować, a to bywa niebezpieczne. Dlatego nie zbliżaj się do nich, zwłaszcza jeśli w stadzie są młode.

Żmija zygzakowata

Niebezpiecznym – i to bardzo - zwierzęciem jest także żmija zygzakowata. Widząc ją, nikt przy zdrowych zmysłach nie zbliży się na tyle, aby mogła zaatakować. Szkopuł w tym, że często jej nie widzimy i możemy ją niechcący nadepnąć. Reakcją bywa niepodziewany atak i ugryzienie w nogę. Rana jest niepozorna, ale jad robi swoje i miejsce ugryzienia szybko nabrzmiewa. Pojawia się ból, a potem duszności i kołatanie serca. Trzeba wtedy zadzwonić po pogotowie i oby nie zdarzyło się w miejscu, gdzie nie ma zasięgu, albo wtedy, gdy akurat się zgubiliśmy i nie potrafimy podać swojego położenia.

Lis

Na koniec o spotkaniu z niegroźnym na ogół lisem. W ogromnej większości przypadków lis na Twój widok ucieknie, a jeśli nie ucieknie, to znaczy, że jest chory. Pod żadnym pozorem nie zbliżaj się wtedy do niego, bo może się to skończyć ugryzieniem i zarażeniem wścieklizną.