Coraz więcej przedsiębiorców wprowadzi kasy fiskalne

Alicja ZboińskaZaktualizowano 
Małgorzata Genca/Polskapresse
W przyszłym roku coraz więcej przedsiębiorców będzie musiało mieć kasy fiskalne. I to bez względu na wysokość dochodów.

Ministerstwo Finansów przygotowało bowiem rozporządzenie, dotyczące zwolnień z obowiązku korzystania z kas fiskalnych. Taką możliwość od przyszłego roku stracą kolejne branże. Część przedsiębiorców będzie musiała zainstalować kasy bez względu na to, ile są w stanie zarobić.

- Kasy fiskalne będą musieli mieć przedsiębiorcy, świadczący usługi naprawy pojazdów silnikowych i motorowerów, ci, którzy wymieniają opony lub koła, robią przeglądy techniczne pojazdów - wylicza Agnieszka Pawlak, rzecznik Izby Skarbowej w Łodzi.

Kasy fiskalne będą też musieli mieć lekarze, w tym dentyści, prawnicy z wyjątkiem notariuszy, doradcy podatkowi, fryzjerzy i kosmetyczki, a także ci, którzy trudnią się kateringiem, a także karmią nas sezonowo.

Zgodnie z projektem zmiany mają wejść w życie od marca 2015 roku.

Zmiany nie podobają się m.in. wulkanizatorom, którzy skarżą się m.in. na brak informacji.

- Nie uważam, żeby kasa fiskalna była mi do czegoś potrzebna - mówi właściciel niewielkiego punktu wymiany opon na Chojnach. - Poza tym zmiana opon to brudne zajęcie, jak mam z takimi rękoma obsługiwać kasę?

Przedsiębiorcy, którzy nie zastosowują się do nowych przepisów, muszą liczyć z mandatami i grzywnami. Zależy to od tego, czy ich postępowanie zostanie potraktowane jako przestępstwo skarbowe czy tylko jako wykroczenie.

Za przestępstwo skarbowe grozi grzywna w wysokości od 560 zł do blisko 484.000 złotych. Przy wykroczeniu wysokość grzywny waha się od 168 do 33.600 złotych.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 22

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

...

kasa to duży koszt który poniesie każdy , sam przegląd tego grata to koszt przeglądu auta więc nie pisz głupot, a rozwiązaniem tańszym i lepszym jest podatek stały np 200zł od firm jedno osobowych , 500 do 20 osób itd...

T
Trzeźwy

Ironizuję tylko troszeczkę ;-)
Jeśli jednak za bardzo to przepraszam.

Nadal jednak nie wyjaśniłeś błędu w tabelce, a raczej wyjaśniłeś, że go tam nie ma. Tak - koszt zakupu, to nie TCO (Total Cost of Ownership), ale nikt nie twierdził że jest inaczej!
Z rolkami sam przyznałeś, że to drobnica, więc raczej chodzi o ból emocjonalny, a nie finansowy. ;-)

Czas - naprawdę dla opisanych przypadków (wulkanizator, lekarz, prawnik) jest on pomijalny.
Dla sytuacji typu WC, czy sprzedaż biletów czas obsługi kasy spowalnia proces, ale akurat kioskarze mają kasy od dawna.

Co do obniżenia podatków - jestem za! Marzyłbym o obiecywanym kiedyś przez PO 3x15% (nie uwierzyłem im w to), ale jest jak jest. I rozmawiamy nie o ustroju państwa, nie o skalach podatkowych, tylko o uszczelnieniu obecnego systemu.

Wiadomo, że im niższe podatki, tym mniejsza jest skłonność do ich niepłacenia, ale już porównanie Włoch i Szwecji pokazuje, że to nie wszystko, że nie tylko wysokość podatków wpływa na skłonność do ich niepłacenia.

Nie bez znaczenia jest również, że nie mówimy o wprowadzeniu kas fiskalnych, tylko o objęciu takim obowiązkiem kolejnych grup zawodowych, które dotychczas na zasadzie wyjątku nie były nim objęte.

e
ech

Niepotrzebnie ironizujesz, mogliśmy sobie fajnie podyskutować, ale skoro nie chcesz, to nie ma sprawy.

Tabelki to koszt zakupu kasy, nie koszt kasy. Drobnica za rolkę to drobnica, ale to też wydatek, do którego przedsiębiorca zostanie zmuszony. Przy czym nie należy patrzeć tylko na kwoty, ale też na czas poświęcony na coś innego niż zarabianie.

A skuteczna metoda na walkę z zaniżaniem obrotu istnieje, nazywa się obniżenie podatku do takiego poziomu, że ludzie nie muszą kombinować.

Z mojej strony koniec tematu, uznajmy, że się nie zgadzamy i nie ma sensu tego ciągnąć.

Miłego dnia!

T
Trzeźwy

Czytam, czytam i nic nie pomaga - może mnie oświecisz na czym polega ów błąd w tabelkach, tak chętnie powtarzany zarówno przez firmy sprzedające kasy (wiadomo, naciągają na swój towar), jak i niezależnie serwisy o podatkach itp.
Wykaż ten błąd, please.

Kupowanie rolek - faktycznie, do głowy mi nie przyszło, że ta kasa to dla ciebie problem. Szybkie zaguglania dało mi sporą rozpiętość cenową: od 44 GROSZY do nawet 3,63 zł za sztukę.
ZGROZA!!! Daje to koszty eksploatacyjne na poziomie mocno poniżej setnej części grosza na paragon.

Czy mam ci wyliczyć koszty magazynowania zapisanych rolek?
;-)))

Przy okazji: masz rację - kasa, jak każde urządzenie wymaga jakiegoś serwisowania, co też jest kosztem. Tu masz rację, to jest jakaś uciążliwość.

I na koniec po raz n-ty: kasy fiskalne SĄ niezłym sposobem na walkę z zaniżaniem obrotu. Nie są 100% skuteczne, ale jeśli znasz taką metodę, to podaj ją proszę.

e
ech

Nie prowadzisz DG, prawda? Bo gdybyś prowadził, to wiedziałbyś gdzie w tych tabelkach jest błąd. I wiedziałbyś, że koszt kasy to nie tylko koszt jej zakupu.

I skoro każesz mi korzystać z opcji czytania, to bądź uprzejmy sam się o tego zastosować - nie mówię o konieczności _zmiany_ rolki, tylko o konieczności _kupowania_ rolek. I o tym, że zamiast poświęcać czas na zarabianie przedsiębiorca będzie musiał poświęcić czas na papierkologię (a nikt mu za to nie zapłaci).

I po raz n-ty - kasa fiskalna to nie jest skuteczny sposób walki z zaniżaniem obrotu.

T
Trzeźwy

Zapuściłem gugla i wyskoczyło mi kilka stron, które w prostej tabelce dowodzą ile kosztuje kasa. Może wyjść mniej niż zero.

A że trzeba wyłożyć 700zł i poczekać na zwrot? Urzekła mnie twoja historia! Czekać na zwrot 700zł. JAK ŻYĆ???
I jeszcze trzeba rolkę papieru zmienić. A w domu kto ci zmienia rolkę? ;-)))

Ja z kolei nie neguję wielu upierdliwości, jakim są poddani podatnicy, ale kasy to jedyna metoda na zaniżanie obrotu.

E
Ehe

Biedni płacą tyle, co bogaci.
Z drugiej strony dobrze zarabiający etatowiec płaci dużo więcej od średnio zarabiającego samozatrudnionego.

Oczywiście niektórym się podoba idea, aby wszyscy płacili tyle samo. To taka miła utopia - bo jak np. będą płacić rodziny wielodzietne, czy bezrobotni?

e
ech

Kasa nie jest za darmo - najpierw trzeba wyłożyć pieniądze na zakup, potem można dostać zwrot, ale tylko do 90% ceny zakupu, nie więcej niż 700 zł. Jak skończy się rolka, to też wyskakujesz z kasy za nową. A potem jeszcze musisz zadbać o to, żeby transakcje dało się odczytać przez sześć lat (czyli albo droższe rolki, albo droższa kasa). No i mieć coś na serwis i ewentualne naprawy. Czasu poświęconego na obsługę i konserwację nie liczę, bo przecież przedsiębiorcy nie robi różnicy czy lata po urzędach, czy zarabia:/

Ja nie neguję konieczności płacenia podatków. Ba, ja ją całym sercem popieram. Ale samo wprowadzenie kas fiskalnych naprawdę niczego nie zmieni. A dla drobnych przedsiębiorców jest to po prostu kolejna upierdliwość.

e
ech

Coś się zjadło; miało być: "Popytaj małych przedsiębiorców _co sądzą_ o konieczności płacenia składki niezależnie od wysokości przychodów."

o
ojojoj

Wiedziałem, że to wszystko spisek złej Platformy!
Oni chcą wykończyć cały polski biznes! I żeby się ludzie zaharowali!

A powiedz mi ...po co oni tak chcą?
Jaki mają cel?
:-)))

e
eee

To ty nie przewidziałeś.
Czemu doktor obecnie nie bierze 130? Przecież mógłby brać 130, albo 180. A może i 200.
Czemu tylko 100?

Już złapałeś?
Cenę wizyty dyktuje RYNEK. Jak będzie za drogo, to ubędzie pacjentów.

?

W którym kraju to się sprawdziło?

Nie mam więcej pytań.

T
Trzeźwy

Ja chcę, żeby każdy płacił podatek od każdej transakcji.
I po to jest paragon z kasy fiskalnej.
Do wystawienia faktury zwykle jednak są maszynki - komputery i drukarki.

Kasa jest faktycznie za darmo, a wystawienie paragonu nie stanowi problemu.

Przy okazji: kasy rejestrujące to nie jest łódzki, ani polski wynalazek. To się z powodzeniem stosuje w wielu krajach świata.
Tylko u nas "niedasie". Głównie w branżach, gdzie niepłacenie podatku jest normą.

g
gość

w Ciechocinku w kawiarni " Bristol" w WC jest kasa fiskalna i dostaje się paragon 1,50zł.
na cmentarzu przy ul.Szczecińskiej jest pobierana opłata 3.00zł a kasy fiskalnej nie ma i paragonu też nie wydają...a prawo jest wszędzie to samo...

e
ech

Mamy taki podatek - nazywa się ZUS. Popytaj małych przedsiębiorców o konieczności płacenia składki niezależnie od wysokości przychodów. I zorientuj się jaka jest najczęstsza przyczyna likwidowania DG.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3