18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Cuda w rezydencji Adolfa Daubego przy Piotrkowskiej [ZDJĘCIA]

Wiesław Pierzchała
Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Znów w pełnej krasie można podziwiać wspaniałe polichromie, sztukaterie i piec kaflowy zdobiące zabytkową rezydencję Adolfa Daubego przy ul. Piotrkowskiej 171/173, przy "Centralu". Właśnie zakończył się remont kapitalny obiektu należącego do miasta.

Prace trwały prawie rok i pochłonęły 3,5 mln zł. W tym czasie fachowcy odnowili zarówno elewację, jak i dawne salony i pokoje. Efekt jest imponujący. Teraz trwają odbiory połączone z wykonaniem drobnych poprawek.

- Chodzi na przykład o wyprofilowanie gzymsów na elewacji od podwórka, poprawienie stopni w klatce schodowej, uzupełnienie żarówek czy oznakowanie włączników elektrycznych, co właśnie zrobiliśmy - mówią wykonawcy.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, na razie nie wiadomo, co znajdzie sie w rezydencji Daubego. Wiadomo jedynie, że miasto nie zamierza jej sprzedawać, lecz wynająć - na przykład na kancelarie adwokackie bądź prestiżową siedzibę dla banku, firmy lub innej instytucji.

W dawnym domu Adolfa Daubego największe wrażenie robi jadalnia ze stylowym piecem kaflowym, sztukateriami i malowidłami. Na suficie w każdym narożu można dostrzec czterech skrzydlatych kucharzy z chochlą za pazuchą. Swój kunszt reklamowali takimi przysmakami, jak raki, ryby i pieczone kurczaki. Wspiera ich urodziwa niewiasta z tacą z pawiem.

Do tego dochodzą liczne sceny rodzajowe z postaciami w strojach z dawnych epok. Na jednej on gra na lutni, a ona zbliża się zalotnie niosąc dzban z winem i kielich, aby pokrzepić trubadura. Na drugiej ona trzyma na tacy smaczny kołacz, a on trzyma się za brzuch i uśmiecha się na myśl o bliskiej biesiadzie. Na innej dwóch kawalerów siedzi przy stole dzierżąc lutnię i kielich, zaś nad nimi zakochana białogłowa czyta list miłosny.

Rezydencję zbudowano w 1892 roku według projektu, pod którym podpisał się znany architekt Hilary Majewski. Powstał piętrowy, neorenesansowy dom z poddaszem. Wzrok przyciągają dwa płytkie ryzality po bokach zwieńczone ściankami szczytowymi z esownicami i tympanonem wypełnionym muszlą. Pod dachem ciągnie się gzyms i fryz ze sztukaterią roślinną. Parter i narożny ryzalit są boniowane. Do tego dochodzą dwa balkony po bokach. Pośrodku był trzeci, dawno skuty, którego jednak nie odtworzono. Odbudowano za to prześwit bramowy, który wzbogacił się o stalową, stylową bramę.

W czasach PRL była tu siedziba Wydawnictwa Łódzkiego, zaś na parterze mieściła się księgarnia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mira
Kolejne piękne odkrycie, pięknie pokazane i opisane. Gratuluję! Czekam na kolejne Cuda!
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie