Cukrzycy robią zapasy i szykują pikietę w stolicy

Jolanta Jeziorska
W województwie łódzkim jest ponad 300 tys. diabetyków
W województwie łódzkim jest ponad 300 tys. diabetyków Emilia Jurkowska
Protest diabetyków wzbudzają zapisy ustawy refundacyjnej, która ma wejść w życie 1 stycznia 2012 roku. Zgodnie z nią, apteki nie będą mogły same decydować o rabatach i przecenach leków, drastycznie obcięta zostanie lista leków refundowanych. Polskie Stowarzyszenie Diabetyków nawołuje do robienia przez chorych zapasów leków. Planuje też pikietę pod Ministerstwem Zdrowia.

Konstanty Mądry ze Zduńskiej Woli, prezes zarządu wojewódzkiego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków w Łodzi, nie daje chorym złudzeń: - Z nowej ustawy cieszyć będą się księża i grabarze, bo zarobią na pogrzebach. Leczenie tak podrożeje, że chorych nie będzie stać na lekarstwa - zapowiada.

Jego zdaniem ci cukrzycy, którzy mają renty w wysokości 600-1.000 zł miesięcznie po prostu nie kupią niezbędnych medykamentów.

Średni koszt leczenia cukrzycy to 180-200 zł miesięcznie. Po wejściu w życie ustawy kwota ta wzrośnie do ok. 500 zł. Paski do glukometrów, bez których nie jest możliwe zmierzenie poziomu cukru we krwi, kosztować mają 60 zł miesięcznie - teraz cena to najwyżej 13 zł.

- Pisaliśmy w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia, odkąd tylko pojawił się projekt ustawy. Nikt nas jednak nie słucha - irytuje się Konstanty Mądry.

Zwraca uwagę na to, że diabetycy są chorzy nie tylko na cukrzycę, ale cierpią też na choroby spowodowane powikłaniami, m.in. nefrologiczne i układu krążenia.

W Ministerstwie Zdrowia nie dają nadziei, że coś może się w ustawie zmienić.

- Obecnie nie są planowane żadne zmiany ustawy - informuje Piotr Olechno, rzecznik prasowy resortu. - W ramach prac legislacyjnych nad ustawą o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych przeprowadzono szerokie konsultacje społeczne oraz dokonano symulacji, które brały pod uwagę interes najuboższych chorych - przekonuje.

Diabetycy szykują się do protestu pod ministerstwem. Choć pierwotnie planowali demonstrację jeszcze w tym miesiącu, teraz postanowili się wstrzymać do momentu powołania nowego rządu. - Może nowy minister zdrowia coś zmieni? Jeśli nie, będziemy protestować. Na razie chorzy powinni kupować leki na zapas, żeby nie zabrakło im m.in. insuliny - mówi Konstanty Mądry.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie