reklama

Czarny Poniedziałek, czyli zamknięte z powodu protestu. Czy strajk kobiet sparaliżuje Polskę?

Anita CzuprynMaciej Deja AIP
W sobotę przed Sejmem odbył się Czarny Protest, na poniedziałek zaplanowano ogólnopolski strajk kobiet Fot. Marek Szawdyn
CZARNY PONIEDZIAŁEK | W poniedziałek „czarny protest” ma ogarnąć cały kraj. Po serii manifestacji czas na ogólnopolski strajk kobiet. To odpowiedź na projekt ustawy dotyczącej bezwzględnego zakazu aborcji

W sobotniej manifestacji wzięło udział kilka tysięcy osób. Sporo jednak wskazuje na to, że zdecydowanie większą skalę przybierze poniedziałkowy Ogólnopolski Strajk Kobiet w proteście przeciw wprowadzeniu całkowitego zakazu aborcji. W tę akcję włączyły się też znane osoby, dziennikarki, wśród nich popularna Dorota Wellman, która w specjalnym nagraniu opublikowanym w internecie prosi: „Szanowne panie, jeśli możecie, to weźcie udział w naszym kobiecym strajku. Jest to pierwszy tego typu strajk w Polsce. Jeśli możecie, zostawcie wasze obowiązki służbowe, wasze obowiązki domowe i dajcie sobie tego dnia spokój. Pokażmy, jak będzie bez nas wyglądać Polska. Było tak w Islandii, były sufrażystki. Dawały radę i my też damy. Ktoś chce decydować o naszym życiu i zdrowiu, o naszej prokreacji. A my, kobiety, nie jesteśmy głupimi krowami, żeby ktoś za nas te decyzje podejmował. Złożyłyśmy obywatelski projekt „Ratujmy kobiety”, który został odrzucony, więc teraz pokażemy tym, którzy decydują o nas, na co nas stać. To będzie pierwszy raz, ale nie ostatni - ostrzega Dorota Wellman.

Czarny Protest w Warszawie | Ogólnopolski strajk kobiet | Czarny Poniedziałek

Źródło: AIP/x-news

W poniedziałkowej demonstracji zakrojonej na skalę do tej pory niespotykaną wziąć udział mają również pracownice przychodni, o czym informują na portalach społecznościowych. Organizatorzy ze społecznego komitetu inicjatywnego „Ogólnopolski Strajk Kobiet” informują: „Wzorem kobiet w Islandii, które 41 lat temu sparaliżowały swój kraj, robimy jednodniowy protest ostrzegawczy przeciwko ustawie procedowanej w polskim parlamencie. 3 października: - bierzemy urlop na żądanie, - bierzemy dzień wolny na opiekę nad dzieckiem, - nie idziemy na uczelnię, - bierzemy urlop bezpłatny, - korzystając z jakiejkolwiek innej legalnej możliwości nie idziemy do pracy i na uczelnię!” - czytamy w opisie „Ogólnopolskiego Strajku Kobiet”.

3 października po godz. 15 w stolicy kobiety, ale też wspierający ich protest mężczyźni mają zebrać się na placu Zamkowym w Warszawie, skąd przejdą ulicami miasta. W ramach protestu odbędzie się również pikieta przed biurem PiS przy Nowogrodzkiej 84/86 oraz publiczne czytanie książki Kathy Pollitt „Pro. Odzyskajmy prawo do aborcji” na placu Powstańców Warszawy. W gruncie rzeczy już od rana, głównie w okolicach Pałacu Kultury i Nauki, mają odbywać się różne wydarzenia towarzyszących marszowi.

Podobne protesty są zaplanowane w kilkudziesięciu miastach w całej Polsce i za granicą. „CHCĄ ODEBRAĆ KOBIETOM PRAWA! Nie godzimy się na to! Zróbmy im #czarnyponiedzialek” - głosi główne hasło organizatorów. Czy jednak inspiracja słynnym kobiecym strajkiem w Islandii w październiku 1975 r. przyniesie w Polsce podobny, co tam skutek? Przypomnijmy, że tam sama organizacja protestu zajęła kobiecym działaczkom bez mała rok, w tym czasie pracowały nad uświadamianiem kobiet. O tym, czy Polkom wystarczy tylko tydzień, by skrzyknąć się na Facebooku i zrobić rewolucję - przekonamy się już jutro.

Kiedy 23 września Sejm odrzucił obywatelski projekt liberalizujący prawo do aborcji, a do dalszego procedowania skierował ten, który w zapisie przewiduje rygorystyczny jej zakaz, w całej Polsce rozpoczęły się „czarne marsze”, protesty i demonstracje. Głównie kobiet, ale nie tylko. W ostatnią sobotę akcją pod hasłem „Żarty się skończyły” wiele środowisk, w tym politycznych, wyrażało przed Sejmem swój sprzeciw przeciwko bezdusznej ich zdaniem ustawie. Ustawie, w której znalazły się zapisy o karze więzienia dla lekarzy oraz wszystkich osób, które umożliwią kobiecie przerwanie ciąży lub przyczynią się do poronienia płodu. Dotyczą one również samych ciężarnych.

Sobotnia manifestacja przed gmachem Sejmu zorganizowana przez Inicjatywę Polską, w której udział wzięli zarówno członkowie Partii Razem, Nowoczesnej, Platformy (posłanki PO już w czwartek w Sejmie zachęcały do udziału w proteście), Zielonych, przedstawiciele KOD jak i feministki, wbrew zapowiedziom i nadziejom nie okazała się jednak wielkim społecznym zrywem. Policja szacuje, że było pięć tysięcy osób, miasto - że trzy tysiące, a zdaniem rzeczniczki prasowej warszawskiego okręgu Partii Razem Doroty Olko - około 10 tys. ludzi. Na dodatek wydarzyły się sytuacje, z których od dwóch dni dworuje sobie internet. Ale po kolei. Manifestacja na ulicy Wiejskiej w Warszawie rozpoczęła się o godzinie 13. „Nie można zastępować sumienia kodeksem karnym i pozbawiać polskich dumnych kobiet prawa do wyboru” - mówiła Ewa Kopacz. Najbardziej widoczni byli jednak przedstawiciele Sojuszu Lewicy Demokratycznej, występujący pod szyldem i logotypami Inicjatywy Polskiej. Przez ostatnie miesiące organizacja, na czele której stoi Barbara Nowacka, w ramach akcji „Ratujmy Kobiety” zgromadziła ponad 250 tys. podpisów pod projektem ustawy liberalizującej dotychczas obowiązujące prawo aborcyjne. To właśnie ten projekt, mimo obietnic rządzących, że każdy projekt obywatelski zostanie rozpatrzony, odrzucono już w pierwszym czytaniu. „Hańba, hańba, po trzykroć hańba!” - krzyczała Nowacka ze sceny, wspominając decyzję parlamentarzystów. „PiS nas po prostu oszukał, oszukał was wszystkich. Oszuści!” - wtórował jej partyjny kolega, Dariusz Joński. Jak przekonywał w rozmowie z Agencją Informacyjną PolskaPress (AIP), jako mężczyzna czuje obowiązek występować w obronie kobiet. - Nie pozwolę, żeby ktokolwiek poniżał kobiety, a próbuje się to robić. Trzeba zatrzymać tych religijnych fanatyków - mówił. Co prawda jeszcze w piątek wieczorem na antenie Polsat News marszałek Senatu Stanisław Karczewski zapowiadał, że senatorowie PiS pracują nad mniej restrykcyjną ustawą, jednak szczegółów nie podał. Jak dowiedziała się nieoficjalnie dziennikarka stacji, projekt ma zezwalać na aborcję w przypadku poczęcia w wyniku gwałtu oraz zagrożenia życia matki. „Jarosław Kaczyński mógł przestraszyć się skali naszego protestu i próbuje złagodzić stanowisko w tej sprawie. Ale jest już za późno, my się nie zatrzymamy” - mówił w rozmowie z AIP Joński. „Uczestnicy demonstracji, odnosząc się do projektu „Stop aborcji” organizacji Ordo Iuris, jaki został skierowany do komisji sejmowej uważają, że to krok w kierunku tego, by zdelegalizować związki pozamałżeńskie. Potem odbierze się nam prawa do edukacji. A na koniec każe nam się siedzieć w domach, z możliwością wyjścia raz w tygodniu do salki, gdzie będziemy słuchać rządowej propagandy” - oburza się Katarzyna, feministka współorganizująca protest.

To wystąpienie posłanki Nowoczesnej Joanny Scheuring-Wielgus stało się przedmiotem drwin internetowych społeczności. Scheuring-Wielgus tak mocno zapędziła się w antypatriarchalnej retoryce, że zaczęła skandować: „Dość dyktatury kobiet”. Co gorsza, zanim ktoś zreflektował się, że hasło nie licuje z charakterem protestu, zostało podchwycone przez wiele osób i powtarzane. Zgrzytem okazało się też wystąpienie Joanny Muchy. Posłanka Platformy Obywatelskiej próbowała przekonywać zgromadzonych, że mimo czynionych przez osiem lat rządów wysiłków w utrzymaniu tzw. kompromisu aborcyjnego, teraz są po ich stronie. „Stoimy tutaj, wszyscy razem, bo mamy jeden cel i nie możemy pozwolić na to, żeby w tych wielkich politycznych kotłach zgotowali nam piekło kobiet” - podkreśliła. „Gdzie byliście osiem lat?” - krzyczeli jedni protestujący, inni gwizdali i buczeli.

Wideo

Materiał oryginalny: Czarny Poniedziałek, czyli zamknięte z powodu protestu. Czy strajk kobiet sparaliżuje Polskę? - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 118

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

h
hela

dla dobra dziecka? - w tym temacie (aborcji) drodzy Państwo nigdy nie będzie możliwy pełny kompromis bo obie strony domagają się praw

R
Roma

Pisiorskie redaktorki najważniejsze wydarzenie dnia schowaly na samym końcu !
Jaką kanalia trzeba być!

M
Mene Tekel...

Zapamietajcie sobie-jak nie powstrzymacie PiS-u i sterujacego
go episkopatu, to nastepnym punktem bedzie badanie moczu kobiet
w wieku rozrodczym.
Najpierw przy wyjezdzie za granice, potem wszystkich co miesiac.
W Iranie Wielki Ajatollah zakazal wlasnie kobietom jazde na rowerze.

G
Gość
W dniu 03.10.2016 o 08:04, roger napisał:

wstręt bierze jak sie patrzy na te opętane babska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

Przytulić cię, bidulko? :(

M
Mathilda

Jaki ”żywy" marsz ? toż to wszystko by po trupie, forsować prawo do trupienia.
"Naród, który zabija własne dzieci, nie ma przyszłości"- Jan Paweł II

Jak ktoś nie chce dziecka to dziecko zabija - taka jest PRAWDA

M
Mathilda

Wypowiadaj się w swoim imieniu, a nie w licznie mnogiej boś nie stonoga.
Dziecko to nie rak, a rak nie czuje jak go wyrzynają - dziecko czuje i cierpi!
Żywy marsz ... określenie głupie ... bo wszystko w nim trupie i po trupie....

"Maród, ktory zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości" - Jan Paweł II

c
córka proboszcza

Kobieta to nie inkubator. Ręce precz od mojej broszki.

o
olala

Odniosłam wrażenie że, niektóre protestujące panie to,

się nie mogą wyskrobać,raczej poskrobać .....!

g
gringo
W dniu 03.10.2016 o 16:53, Olala napisał:

Może bym się zgodziła na aborcję ,w szczególnych sytuacjach tak ,w innych nie za pieniądze z NFZ-u

Przecież Tobie i większości kobiet aborcja nigdy nie będzie potrzebna. Kobiety wcale nie czekają na możliwości do tego zabiegu. One są stworzone do dawania życia i tak pozostanie. Przyroda i jej prawa są niezmienne od powstania życia na Ziemi. Płeć żeńska /u ludzi i u zwierząt/ jest od przedłużania gatunku. Człowiek jest nieodłączną częścią przyrody,bez niej ginie. Musi więc się do jej praw stosować. Jak to jest u zwierząt? Można już teraz,dzięki postępowi nauki i jej zdobyczy obserwować codzienne życie wielu gatunków. W razie,gdy przychodzi na świat chory ptak,czy chore zwierzę,rodzice natychmiast je uśmiercają. U bocianów, ale i u innych ptaków można zaobserwować,że także wówczas,gdy brakuje w okolicy pożywienia,najsłabsze pisklęta są wyrzucane z gniazda.

Człowiek się różni od zwierząt tym,że ma świadomość istnienia i wyobraźnię. Ma on też do dyspozycji zdobycze medycyny. Zdaje więc sobie sprawę,że są przypadki,kiedy medycyna wobec uszkodzenia płodu jest bezsilna. w Jakim więc celu rodzić dziecko,które będzie niezdolne do samodzielnego życia. Albo też życie tego dziecka będzie jednym,wielkim nieszczęściem dla niego,bo na jego cierpienie w wielkim bólu nie ma leków.

Człowiek posiada rozum by z niego korzystać. Kiedy kobieta decyduje się na aborcję ma bardzo poważny powód i nikt jej nie zmusi do noszenia ciąży,której ona nie chce.

 

sfgkkgy

S. Lem był zaskoczony, że w internecie większość to debile. A to proste, rozmawiając bezpośrednio nie zdążyli by się wygadać. No bo z opuchniętą gębą się nie gada. Tu mogą się sie swoim prymitywizmem i tragiczna głupotą popisywać do woli. I im głupszy tym głośniej drze ryja.

O
Olala
W dniu 03.10.2016 o 16:28, Gość napisał:

Kobiety coraz częściej zaczynają rozumieć,że mają prawo do decydowania o swoim losie. Nikt nie może im nic nakazywać lub czegoś zabraniać. Pisanie,że usuwanie płodu to zabijanie człowieka jest poświadczaniem swojej małej wiedzy,graniczącej z ciemnotą i umysłowym zacofaniem.Niech decyzja należy do kobiet a nie do wypasionych,dziwnie poubieranych, starych kawalerów czy zdewociałych panien,których nikt nie chce.

Może bym się zgodziła na aborcję ,w szczególnych sytuacjach tak ,

w innych nie za pieniądze z NFZ-u

G
Gość
W dniu 03.10.2016 o 16:33, sajan napisał:

dziwki.to dziwki.kazdy wie ze polki to dziwki.i leca na kase.chca sie skorbac moga za granica. a jak trzeba protestowac to ich nigdy nie ma ale jak trzeba skrobanke protestowac to sie znalazły....rozgonic ta hołote do garów.

Wyzywanie kobiet nie jest argumentem w dyskusji lecz potwierdzeniem małej wiedzy tego,kto je obraża.

s
sajan
W dniu 03.10.2016 o 12:13, Gość napisał:

NIKT NIE MA PRAWA ZABIJAC WŁASNYCH DZIECI !!!!!!Tak się zastanawiam co za matki was wychowały i na kogo  !!!!

dziwki.to dziwki.kazdy wie ze polki to dziwki.i leca na kase.chca sie skorbac moga za granica. a jak trzeba protestowac to ich nigdy nie ma ale jak trzeba skrobanke protestowac to sie znalazły....rozgonic ta hołote do garów.

G
Gość

Kobiety coraz częściej zaczynają rozumieć,że mają prawo do decydowania o swoim losie. Nikt nie może im nic nakazywać lub czegoś zabraniać. Pisanie,że usuwanie płodu to zabijanie człowieka jest poświadczaniem swojej małej wiedzy,graniczącej z ciemnotą i umysłowym zacofaniem.

Niech decyzja należy do kobiet a nie do wypasionych,dziwnie poubieranych, starych kawalerów czy zdewociałych panien,których nikt nie chce.

n
n

Czy moderator jest pod presja utraty pracy? No cóż dzień strachu dla mężczyzn.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3