reklama

Czy na S10 z Torunia do Bydgoszczy zabraknie pieniędzy?

Paweł KędziaZaktualizowano 
Filip Kowalkowski
W Ministerstwie Infrastruktury przyznają, że nie ma pieniędzy na wszystkie projekty w ramach Programu Budowy Dróg Krajowych i niezbędna jest jego aktualizacja. Pod znakiem zapytania może stanąć S10.

Droga ekspresowa S10 docelowo ma połączyć Warszawę ze Szczecinem. Inwestycja gwarantuje też szybkie połączenie Torunia z bydgoskim lotniskiem, z kolei Bydgoszcz uzyska szybki dostęp do autostrady A1, poprzez węzeł Toruń Południe w Czerniewicach.

W czerwcu ub. roku wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit podpisał program pierwszego etapu budowy drogi ekspresowej S10 Toruń-Bydgoszcz. Budowa odcinka miała się rozpocząć w 2018 roku, a zakończyć w 2021. Koszt całości inwestycji to 2 miliardy złotych, a pierwszego etapu (przygotowań) - 5 mln zł.

**

Czytaj także: Koniec narkotykowego biznesu w Belwederze**

- Obecnie wykonawca przygotowuje Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe (STEŚ) z elementami Koncepcji Programowej wraz z materiałami do decyzji środowiskowej dla drogi S10 Bydgoszcz-Toruń - informuje Tomasz Okoński, rzecznik oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy.

Studium ma być gotowe i decyzja wydana w pierwszej połowie 2018 roku. Co dalej?

- O dalszych pracach informować będziemy na bieżąco, ale w późniejszym terminie - podkreśla Tomasz Okoński.

Czarne chmury zbierają się nie tylko nad tą inwestycją, ale i innymi zapisanymi w Programie Budowy Dróg Krajowych.

- Budowa drogi ekspresowej S10 została ujęta w PBDK na lata 2014-2023. Należy jednak pamiętać, że na realizację zadań w nim ujętych poprzednia Rada Ministrów (PO-PSL - przyp. red.) zabezpieczyła kwotę 107 mld zł, natomiast wartość zadań w PBDK sięga ok. 200 mld złotych - podkreśla Szymon Huptyś, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. - Zgodnie z zapowiedziami, resort infrastruktury i budownictwa jest na końcowym etapie prac nad aktualizacją Programu i tym samym podejmowania decyzji o harmonogramach realizacji poszczególnych zadań. PBDK zostanie skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych.

Czytaj także: Atak na załogę karetki w Toruniu

Ministerstwo zapowiada, że „będzie przysłuchiwać się oczekiwaniom społecznym w zakresie konieczności realizacji kluczowych odcinków dróg krajowych”. Na podstawie zgłoszonych opinii będą rozważane możliwości realizacji kolejnych zadań.

Jednocześnie w związku z problemami finansowymi, pojawiają się informacje, że rząd może ratować się realizacją inwestycji w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Chociaż wciąż brakuje szczegółów koncepcji, to istnieją obawy, że przejazd ekspresówką w przyszłości będzie płatny.

NowosciTorun

Wideo

Materiał oryginalny: Czy na S10 z Torunia do Bydgoszczy zabraknie pieniędzy? - Nowości Dziennik Toruński

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antytfus

..ale za to z polem minowym !! tak zeby zaden " Tyfus " nielegalnie nie przedostal sie do naszego miasta !!!!!

P
Phoenix

Przydało by się jeszcze coś na wzór muru berlińskiego, ale bez bramy brandenburskiej.

A
Antytyfus

Jako rodowity torunczyk z dziada pradziada jestem przeciwko S10 laczacej Tyfusowo z Toruniem !! Istniejace drogi po obydwoch stronach Wisly zaorac i posadzic las !!!

a
awadakadabra

Ci co piszą że rozbudowa 10 nie jest potrzebna chyba dawno nią nie jechali. Ruch bardzo duży. Ogromna ilość "TIR-ów" (most w Fordonie ma ograniczoną nośność). Większa część drogi bez poboczy. Druga jezdnia jest po prostu niezbędna.

P
Phoenix

Tak naprawdę, to wystarczy wybudować odcinek drogi i uruchomić węzeł Toruń Południe.
S10 w stronę Bydgoszczy, to wyrzucony pieniądz, bo Toruniowi to nic nie daje, a Bydgoszcz, jak nie raz twierdzili sami Bydgoszczanie, ma wszystkiego najwięcej i w ogóle jest wszystko u nich lepsze, więc nie potrzebują dostępu do jakiejś tam autostrady.

G
Gość

W stronę Warszawy macie autostradę.

T
TorTor

Ta droga jest bardziej potrzebna bydgoszczanom, nie nam.

r
roman

Nie zapominajmy, że jest to fragment drogi Szczecin Warszawa...

M
Mariusz

S10 jest potrzebna ale najpierw od Torunia do Warszawy. W stronę Bydgoszczy mamy i dk80 i dk10 po obu stronach Wisły i to na razie wystarcza.

k
kierowca

Ostatecznie w Polsce występują jeszcze drogi klasy GP, czyli dwupasmowe trasy szybkiego ruchu. Jeżeli nie ma kasy na drogę, to stosunkowo niedużym kosztem można dobudować do istniejącej drogi drugi pas, a w kluczowych węzłach (zjazd do Bydgoszczy i Solca) zastosować skrzyżowania bezkolizyjne. Podobne rozwiązanie można zastosować z drugiej strony Wisły na DK80.
Tam chyba nie ma żadnych planów przebudowy i ta droga wygląda tak samo od połowy lat 80-tych.
pl.wikipedia.org/wiki/Droga_klasy_GP

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3