Czy Radom wykorzysta swoją szansę?

Materiał informacyjny PPL
Lotnisko w Radomiu może być impulsem rozwoju gospodarczego miasta, ale czy ta szansa zostanie wykorzystana – to zależy przede wszystkim od władz samorządowych.

Pandemia koronawirusa nie przerwała budowy lotniska Warszawa – Radom im. Bohaterów Radomskiego Czerwca 1976 roku mimo tego, że branża lotnicza wpadła w poważny kryzys. Ale za kilka lat, gdy lotnisko zostanie otwarte, sytuacja wróci do normy i Radom będzie zajmował ważne miejsce na mapie lotniczej kraju jako port uzupełniający dla Lotniska Chopina w Warszawie. Tutaj bowiem zostanie przeniesiona część ruchu ze stolicy, chodzi o loty czarterowe i połączenia realizowane przez niskokosztowe linie lotnicze.

Miliony podróżnych i…

Przepustowość portu na radomskim Sadkowie to 3 mln pasażerów rocznie, ale z możliwością rozbudowy nawet do obsługi 9 mln podróżnych. Wszystko będzie zależało od tempa rozwoju polskiego rynku lotniczego, a zwłaszcza zainteresowania lataniem ze strony mieszkańców Mazowsza. Choć nie tylko, bo w obszarze ciążenia lotniska na radomskim Sadkowie znajdą się też mieszkańcy województwa świętokrzyskiego, regionu lubelskiego i łódzkiego. Ważna bowiem będzie nie odległość od portu, ale czas dojazdu do niego.

W przypadku mieszkańców Warszawy dojazd pociągiem pospiesznym do Radomia zajmie nieco mniej niż godzinę (po zakończeniu przebudowy linii kolejowej nr 8), a samochodem tylko nieco dłużej. Ale dla wielu mieszkańców aglomeracji warszawskiej, czy szerzej południowego Mazowsza oraz ościennych województw ten czas będzie co najmniej porównywalny, a często znacznie krótszy.

Atutem lotniska w Radomiu będzie także jego kubatura, który zapewni komfortowe warunki odprawy, kontroli bezpieczeństwa i oczekiwania na samolot. Będą one o wiele lepsze w porównaniu z już działającymi lotniskami, gdzie pasażerowie często skarżyli się na ciasnotę i przez to długi czas obsługi. Dobra opinia podróżnych będzie ważnym elementem rozwoju portu, przyrostu liczby pasażerów, a przez to poszerzania siatki połączeń, zwiększania częstotliwości lotów na najbardziej popularnych trasach.

…miliony potencjalnych turystów

Będą to więc miliony ludzi, którzy co roku przewiną się przez lotnisko. Mariusz Szpikowski, prezes Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, które buduje radomskie lotnisko, podkreśla, że ta inwestycja oraz budowa dróg kolejowych i samochodowych uczyni z Radomia ważny węzeł komunikacyjny.

– Dobre skomunikowanie Radomia z Warszawą i innymi ośrodkami przełoży się na atrakcyjność inwestycyjną miasta – uważa Mariusz Szpikowski. – To się może także przełożyć na atrakcyjność turystyczną Radomia – dodaje Szpikowski.

Chodzi o to, aby przynajmniej część pasażerów i ich rodzin nie ograniczyła swojego pobytu w Radomiu tylko do wizyty w terminalu portu lotniczego, ale spędziła w mieście przynajmniej kilka dni, zostawiając tu pieniądze i tym samym pomnażając dobrobyt miasta i jego mieszkańców. Władze Radomia mają więc jeszcze tylko kilka lat, aby przygotować we współpracy z lokalnym biznesem i innymi instytucjami atrakcyjną ofertę dla potencjalnych turystów i biznesmenów. Radom i jego okolice mają szereg atrakcji turystycznych i kulturalnych, trzeba je „tylko” wyeksponować i zadbać o odpowiednią infrastrukturę dla gości, także sportową, czy kulinarną.

Zadbanie o pasażera

Co prawda samo lotnisko będzie bardzo ważnym elementem infrastruktury transportowej miasta i regionu, ale bardzo ważne jest i to, w jakich warunkach pasażerowie będą się poruszać po Radomiu. Newralgicznym punktem będzie wiadukt na ulicy Lubelskiej, pod którym znajdzie się peron kolejowy z przystankiem dla pasażerów, którzy będą chcieli stamtąd udać się autobusami pod terminal. Z peronu mają być wybudowane kryte schody ruchome, które przetransportują ludzi na przystanki autobusowe lub w odwrotną stronę. Za to zadanie odpowiada miasto i ma ono znaczenie o tyle, że będzie to miejsce pierwszego kontaktu pasażerów z Radomiem. Jeśli to wrażenie będzie dobre, to łatwiej będzie także skłonić ludzi, aby przyjechali ponownie do miasta, ale w celach turystycznych, a nie tylko po to, aby stąd polecieć za granicę.

Lotnisko zapewni wysoki poziom obsługi podróżnych natomiast przed miastem otworzą się widoki przyciągnięcia nowych, nawet bardzo dużych inwestycji. Pod warunkiem, że samorząd zbuduje otoczenie sprzyjające inwestorom (np. działki w dobrej lokalizacji i o dużej powierzchni, uproszczenie procedur administracyjnych), aby wybrali Radom do prowadzenia interesów, a nie inne miasto. Bowiem samo atrakcyjne położenie geograficzne, na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych i w sąsiedztwie lotniska nie musi być kryterium przesądzającym o decyzjach inwestycyjnych.

Przykład rzeszowski

O tym, jakie korzyści może dać nowe lotnisko nie tylko samemu miastu, ale i szerzej regionowi radomskiemu, świadczy choćby przykład portu w Jasionce koło Rzeszowa. Kilkaset metrów od terminala stanęło centrum kongresowe, gdzie organizuje się szereg targów, konferencji i spotkań biznesowych na czele z Kongresem 590 (w tym roku wyjątkowo odbywa się w Warszawie w formie on-line z powodu koronawirusa). Wokół lotniska rozbudowuje się cała strefa biznesowa z biurami, hotelami, halami przemysłowymi z uwagi na atrakcyjną lokalizację.

Dzieje się tak mimo tego, że Rzeszów jest położony na południowo-wschodnich krańcach Polski, z dala od Warszawy. Radom natomiast może wykorzystać bliskość stolicy i dzięki lotnisku przyciągać do siebie biznes. Stanie się tak pod warunkiem, że przedsiębiorcy polscy i zagraniczni zostaną zachęceni przez lokalny samorząd do robienia interesów w Radomiu, umieszczania w mieście swoich firm produkcyjnych czy usługowych. Porty Lotnicze, budując lotnisko na Sadkowie dają miastu impuls rozwojowy, ale to od radomian zależy, czy ten impuls wykorzystają.

Na tym tle bardzo ciekawie wyglądają perspektywy dla wielu gmin centralnej Polski. Można bowiem sobie wyobrazić, że za jakiś czas w naturalny sposób powstanie „przestrzeń rozwojowa” między Warszawą, Łodzią i Radomiem. Warszawa jest dobrze skomunikowana z Łodzią, wkrótce także szybka kolej i droga ekspresowa połączą Warszawę z Radomiem. Realnych kształtów nabiera też budowa drogi ekspresowej z Piotrkowa do Radomia i Lublina oraz modernizacja linii kolejowej Łódź – Radom (przez Tomaszów Mazowiecki), co poprawi komunikację między tymi dwoma miastami. Jeśli dodamy do tego, że centrum owego obszaru znajdzie się Centralny Port Komunikacyjny, to widać, że Radom, Łódź i wiele innych gmin i miast w sąsiedztwie może sporo zyskać gospodarczo.

Materiał oryginalny: Czy Radom wykorzysta swoją szansę? - Polska Times

Dodaj ogłoszenie