Czy szałas lepszy od budy?

Piotr Brzózka
To było jak podróż w czasie (i przestrzeni). Zapach świerków - akurat całkiem przyjemny - dopadł mnie na pasażu Schillera. Przaśne dźwięki z mocnym basem przyjemne były mniej, ale co tam. A potem ten znajomy-nieznajomy widok Piotrkowskiej.

Poczułem się trochę tak, jakbym przed chwilą zażył narkotyk, albo coś w tym stylu. Lawina wspomnień. Szkolna wycieczka, połowa lat dziewięćdziesiątych, bieda z nędzą, Krupówki, Zakopane. Wtedy w Zakopanem też ludzi było mało, bo to chyba listopad był. Teraz w Łodzi dopadł mnie jarmark świąteczny i jego drewniane kramy rozstawione wzdłuż Piotrkowskiej. Coś pięknego. Żartuję oczywiście.

W piątkowym Dzienniku moja redakcyjna koleżanka w komentarzu napisała "Już słyszę głosy oburzonych wykwintnisiów, dla których drewniane budy (a może jeszcze kryte słomą) nie licują z wielkomiejskim charakterem eklektycznych kamienic".

No co zrobić, że nie licują. Tak, jak nie licują chłopsko ustylizowane restauracje na głównej ulicy miasta. Tak, jak nie licują plastikowe budy z hamburgerami. Drewniany kram lepszy niż czerwony kiosk? Bardziej romantyczny jest rzecz jasna, ale równie nie na miejscu. Co z tego, że ktoś kupi na straganie mydło, bądź powidło. Że się ruch wygeneruje na deptaku.

Piotrkowska zazna od tego zbawienia? To jest ten klient, którego trzeba na Piotrkowską ściągnąć? Łódź jest miastem o chłopskim rysie, to ze względu na społeczną strukturę. Ale czy trzeba to tak dobitnie podkreślać? Zresztą architektonicznie, urbanistycznie jesteśmy dużym miastem o wyraźnie industrialnym charakterze. Gdzie nam tam do drewna, słomy. Wolałbym odbicie eklektycznych kamienic w zimnej stali.

Na tle estetycznej mizerii Łodzi świetnie wygląda projekt kiosków, które mają w przyszłym roku stanąć na Piotrkowskiej. Bardzo prostych, ale z klasą. Miło, że czasem i u nas można postawić coś w europejskim stylu. Chociaż... właśnie powiedziałem hop. A przecież tam wciąż stoją budy.

Piotr Brzózka

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ARA
Ma Pan rację. Wczoraj ze zdumieniem zobaczyłam rząd paskudztw, które w innym miejscu (na wiejskim jarmarku?) wyglądałyby dobrze. Można przecież zaprojektować składane z odpowiednich elementów kioski wielokrotnego użytku, które wkomponowałyby się w charakter ulicy.
Dodaj ogłoszenie