Czym żyją Brytyjczycy? ZUS-em, służbą zdrowia i... UFO

    Czym żyją Brytyjczycy? ZUS-em, służbą zdrowia i... UFO

    Jacek Stawiński, publicysta TVN24

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Czym żyją Brytyjczycy? ZUS-em, służbą zdrowia i... UFO

    ©BOGDAN MARAN

    W Wielkiej Brytanii - podobnie jak w Polsce - toczy się debata o systemie ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Zdaniem ekspertów obecny model opieki zdrowotnej gwarantowanej przez państwo zmierza do bankructwa. Już za kilka lat może się okazać, że w budżecie zabraknie aż 30 miliardów funtów - to jest 150 miliardów złotych - na opiekę zdrowotną.
    Czym żyją Brytyjczycy? ZUS-em, służbą zdrowia i... UFO

    ©BOGDAN MARAN

    Powody takiego zjawiska są różne, złożone, ale jeden jest szczególnie ciekawy: Brytyjczycy, co normalne, domagają się od państwa stałego podnoszenia jakości opieki zdrowotnej, w tym oczywiście chcą, aby państwo potrafiło wdrożyć najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne do systemu opieki zdrowotnej. Jednak takie oczekiwania kosztują i powodują, że stałe unowocześnianie metod leczenia pochłania spore sumy.
    Dlatego rodzi się potrzeba konsolidowania szpitali i likwidacji tych oddziałów, które dublują się z sąsiednimi szpitalami. Ale nie jest to proces łatwy, napotyka na opór pracowników i lekarzy, co niemal automatycznie powoduje, że klasa polityczna nie potrafi wypracować jednolitego stanowiska w sprawie przyszłych reform służby zdrowia. Problem brytyjski, ale pewne przynajmniej podobieństwo do sytuacji w Polsce można zauważyć.

    Także odwołując się do Polski, warto wspomnieć o propozycji podwyżek dla brytyjskich posłów i lordów. Specjalna komisja zaleciła, aby deputowani do Izby Gmin i Izby Lordów dostali podwyżkę w wysokości 30 tys. zł rocznie (6 tys. funtów). Po podwyżce posłowie mieliby zarabiać 74 tys. funtów rocznie, czyli mniej więcej 444 tys. zł. Ale rekomendacje komisji dotyczą także drastycznego ograniczenia praw do wydawania tych pieniędzy. Posłom patrzono by na ręce, jeśli wydawaliby zbyt dużo na taksówki czy na inne przyjemności prywatne. Obniżone mają być także poselskie emerytury oraz odprawy dla posłów przechodzących na emeryturę. Komisja przygotowała te zalecenia w odpowiedzi na głośne skandale związane z wydawaniem poselskich pieniędzy. Kilka lat temu w izbach Gmin i Lordów wybuchła głośna afera, kiedy okazało się, że posłowie z pieniędzy publicznych finansują sobie luksusowe wydatki, na przykład remontują łazienki w mieszkaniach.

    W ciekawym reportażu BBC przypomina dekadę, w czasie której w Stanach Zjednoczonych porwanych zostało około 150 samolotów pasażerskich. To okres pomiędzy 1961 r. a 1972 r. Wśród porywaczy byli szaleńcy, złodzieje, a nawet dziwni uciekinierzy polityczni, którzy chcieli wyjechać na komunistyczną Kubę czy do komunistycznego Wietnamu Północnego. Uciekano także do Algierii, gdzie w latach 60. po uzyskaniu niepodległości silne były nastroje antyzachodnie i antyamerykańskie. Byli i tacy, którzy po prostu chcieli okupu za zwolnienie porwanych. W niektórych przypadkach to się udawało. Choć akurat na Kubie Fidel Castro nie witał z otwartymi rękami porywaczy amerykańskich samolotów i wsadzał ich do więzienia. Dekada porwań samolotów sprawiła, że na lotniskach w USA, a potem na całym świecie zaczęto wprowadzać bardzo szczegółowe kontrole pasażerów. Tak naprawdę to do początku lat 70. porwanie samolotu w USA nie było specjalnie trudne i skomplikowane.

    Wielka Brytania wspomina 60. rocznicę zawieszenia broni w wojnie koreańskiej. Wydawać by się mogło, że sprawy wojny koreańskiej są dla Brytyjczyków odległe, a jednak nie. Ulicami Westminsteru w Londynie przeszła defilada weteranów wojny koreańskiej - wzięło w niej udział kilkuset byłych żołnierzy armii Zjednoczonego Królestwa, którzy w latach 1950-1953 służyli w Korei w ramach wojsk ONZ. Szacuje się, że przez oddziały brytyjskie walczące de facto o ocalenie Korei Południowej przed inwazją komunistycznej Północy przewinęło się nawet sto tysięcy młodych Anglików, Szkotów, Walijczyków i północnych Irlandczyków. Wtedy na Wyspach służba wojskowa była obowiązkowa. W walkach zginęło ponad tysiąc z nich. Defilada weteranów na pewno większości Brytyjczyków uświadomi, że ich kraj brał udział w wojnie na Dalekim Wschodzie. Powszechnie uważa się, że w obronę Korei Południowej zaangażowały się wyłącznie wojska amerykańskie. To nieprawda, podkreślają brytyjscy weterani, i dodają, że w Korei służyły kontyngenty z Wysp Brytyjskich, Australii i Kanady.

    Brytyjskie ministerstwo obrony udostępniło w czwartek ostatnią transzę kilku tysięcy dokumentów, które dotyczą UFO. Przez kilkadziesiąt lat wojsko i rząd gromadziły dokumenty, często naprawdę banalne, na temat zaniepokojenia ludności pojawianiem się UFO. Specjalne biuro resortu obrony Wielkiej Brytanii do spraw UFO otrzymało w 2009 r. ponad 600 doniesień o latających talerzach i kosmitach. W specjalnym dokumencie rząd także stwierdził, że od czasu powstania biura do spraw UFO po drugiej wojnie światowej nie zanotowano żadnego, dosłownie żadnego incydentu, który miałby wskazywać, że doniesienia o pojawieniu się kosmitów mają oparcie w rzeczywistości. Oczywiście zastanawiać może, dlaczego poważne skądinąd ministerstwo utrzymywało takie biuro przez kilkadziesiąt lat. W odtajnionych dokumentach na temat UFO można znaleźć między innymi list od ucznia proszącego władze o wyjaśnienia w związku z zauważeniem przez niego dziwnych, mrugających świateł. To nic, że taki list przyszedł do ministerstwa obrony. Wiele o uprzejmości wyspiarzy mówi to, że na list oficjalnie odpisano, przesyłając dziecku kilka pamiątek związanych z RAF - Królewskimi Siłami Powietrznymi.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    polactwo i inne czarnuchy wyludzaja pieniadze to bedzie brakowac

    englishman (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 22

    polactwo i inne czarnuchy wyludzaja pieniadze to bedzie brakowac. zamiast pracowac to tylko kopuluja i na zasilek.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PoLsKI ENgluiŚ mON

    777 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 12

    JAK SIE WYjEDZIe I KAŚ ROBOTA DOSTANIE To NA WSZySTKO Z GÓRY PLUćć MOŻna naPOvno wYBoRCA POvsiKOFF.

    Polecamy

    Menadżer Roku 2018

    Menadżer Roku 2018

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny