Dentysta z Radomska pił. Ile, kiedy i czy rwał po pijanemu?

Małgorzata Kulka
Małgorzata Kulka
W Sądzie Rejonowym zeznawał biegły z zakresu medycyny sądowej
W Sądzie Rejonowym zeznawał biegły z zakresu medycyny sądowej archiwum Dziennika Łódzkiego
Udostępnij:
Być może dentysta oskarżony o nieprawidłowe leczenie będzie zeznawał. Izba lekarska bada kolejną złożoną na niego skargę.

Sprawa dentysty z Radomska, oskarżonego o wykonanie zabiegu pod wpływem alkoholu i narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo, wreszcie się rozpoczęła. Ostatnio w Sądzie Rejonowym zeznawał biegły z zakresu medycyny sądowej. Ruszyło też postępowanie, prowadzone przez Okręgową Izbę Lekarską w Lublinie, dotyczące kolejnej skargi na leczenie, stosowane przez stomatologa.

Jak tłumaczy biegły Jacek Gzik, choć w toku procesu wyszło na jaw, że stomatolog mógł mieć problem z alkoholem, a nawet przyznał, że dzień przez zabiegiem imprezował ze znajomymi, nie można jednoznacznie określić, czy w chwili zabiegu był pod wpływem alkoholu. Nie wiadomo, ile wypił dzień wcześniej, a ile już po zabiegu (od czasu wizyty do pobrania od stomatologa krwi minęło pięć godzin).

CZYTAJ TEŻ: Dentysta z Radomska, który leczył pacjentów po pijanemu, trafił na odwyk

- Jeśli oskarżony pił alkohol przed i po zabiegu, takie badania i obliczenia są bezprzedmiotowe. Żeby określić jego stan w chwili zabiegu, musiałbym zapytać samego Dariusza N., ile wypił - tłumaczy.

Biegły stwierdził również, że obrażenia, jakie powstały u pacjenta, wywołały u niego rozstrój zdrowia poniżej siedmiu dni.- Nie doszło do narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia. Ząb usunięto prawidłowo, a czy potrzebnie? - pytał. Dariusz N. nie był obecny na rozprawie, wciąż odbywa leczenie odwykowe i psychiatryczne. O możliwości złożenia przez niego wyjaśnień poinformował nowy adwokat oskarżonego.

Po kilku miesiącach oczekiwania do OIL w Lublinie dotarła część dokumentacji medycznej, która pozwoliła na kontynuację postępowania w sprawie skargi z maja tego roku. Skarżył się ojciec 13-latki z Kamieńska, której Dariusz N. miał usunąć niewłaściwy ząb. - Teraz możemy złożyć wniosek do rzecznika odpowiedzialności zawodowej w OIL w Łodzi o przesłuchanie dziewczynki i ojca - mówi Marek Stankiewicz, rzecznik OIL w Lublinie. Jak dodaje, na efekty trzeba będzie jeszcze poczekać.

CZYTAJ: Pijany dentysta w Radomsku. Trwa proces Dariusza N.

Co się wydarzyło w gabinecie stomatologa?
Dwa lata temu na policję zgłosił się zdenerwowany mężczyzna, który opowiedział, że okaleczył go pijany dentysta. Gdy zaalarmowani funkcjonariusze po kilku próbach dotarli do lekarza, ten miał w organizmie 2,7 promila alkoholu. Dariusz N. został oskarżony o to, że w czasie wykonywania zabiegu stomatologicznego usunął pacjentowi prawą górną jedynkę, pomimo iż nie zachodziła potrzeba takiego leczenia. Ponadto dentysta, będąc pod wpływem alkoholu, miał nieumyślnie narazić pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

mk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

d
ddd
W buzi nie ma ani jednego zęba.
-Ale to nie jest buzia panie doktorze
G
Gość
Ruski naukowiec przeprowadza testy na pająku.
Odciął mu jedno odnóże i mówi:
- Pająk, idi!
Pająk idzie. Rusek zapisuje:
"Po odcięciu pierwszego odnóża pająk idzie"
Potem odcina drugie odnóże:
- Pająk, idi!
Pająk idzie. Sytuacja powtarza się kilkakrotnie. W końcu pająkowi zostały dwie nogi. Rusek odciął przedostatnią:
- Pająk, idi!
Pająk, jedną nogą, posuwał się powolnie, ale idzie. Rusek zapisuje:
"Po odcięciu przedostatniego odnóża pająk idzie."
Po chwili odciął ostatnie odnóże, i mówi:
- Pająk, idi!
Pająk nie idzie; nie ma jak. Rusek zapisuje w dzienniku:
"Po odcięciu ostatniego odnóża pająk ogłuchł."
d
dEstrukcjA
Do niedawna dalej rządzili komuniści i takie nagonki robią na swoich.
Dodaj ogłoszenie