Dłużnik w schronisku, ale rachunek dla gminy

Daniel Sibiak
Łatwiej będzie wyeksmitować osoby niepłacące czynszu, ale nie trafią one na bruk
Łatwiej będzie wyeksmitować osoby niepłacące czynszu, ale nie trafią one na bruk Krzysztof Szymczak
Koniec z pobłażliwym traktowaniem osób, które mają wyrok eksmisyjny, ale z powodu braku lokalu socjalnego, dotychczas nie można było ich wyrzucić z mieszkania. Teraz spółdzielnie mieszkaniowe oraz właściciele kamienic mogą się pozbyć dłużników zalegających z czynszem.

W środę weszła w życie ustawa o ochronie praw lokatorów, która zrzuca na gminy obowiązek zabezpieczenia lokali tymczasowych lub umieszczenia osób z wyrokami eksmisyjnymi w schroniskach. Za pobyt w schronisku zapłaci samorząd. Jeśli zaś gmina nie znajdzie lokalu ani schroniska, zapłaci odszkodowanie.

Już dziś widmo kar przeraża samorządowców, dlatego na gwałt szukają dodatkowych pomieszczeń, które można zaadaptować na mieszkania. Nie jest to takie proste, bo - zgodnie z ustawą - nie może to być byle jaki lokal.

CZYTAJ TEŻ: Łodzianie nie płacą czynszów...

Musi posiadać dostęp do wody, toaletę, możliwość zainstalowania urządzeń do gotowania posiłków, mieć oświetlenie i możliwość ogrzewania oraz co najmniej 5 mkw. powierzchni mieszkalnej na osobę.
Eksmitowani mogą zamieszkiwać tam maksymalnie przez pół roku.

W Wieruszowie lada dzień ma zostać oddany do użytku blok socjalny z ośmioma mieszkaniami. Niestety, żadna z rodzin, które już od dawna oczekują w kolejce na przyznanie lokalu socjalnego, nie zamieszka przy ulicy Kilińskiego. Dlaczego?

- Bo musimy tu umieścić rodziny wysiedlone na podstawie wyroków - stawia sprawę jasno burmistrz Bogdan Nawrocki.

CZYTAJ TEŻ: Łódź płaci czynsz za dłużników

W Wieluńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wyrok eksmisyjny ma 16 rodzin. Spółdzielnia na razie nie zamierza wyrzucić ich na bruk i obarczać kosztami gminę. Daje swoim lokatorom kilka miesięcy na wyjście z tarapatów finansowych. - To czas na to, by te rodziny uporały się z trudną sytuacją - wyjaśnia Robert Kaja, prezes WSM.

Władze gminy Wieluń na własną rękę szukają wyjścia z sytuacji. Już teraz na przyznanie lokalu socjalnego czeka sto osób. Samorządowcy chcą, by w przyszłorocznym budżecie znalazły się pieniądze na dokumentację nowego budynku socjalnego, w którym w przyszłości będzie można umieścić także rodziny z wyrokami.

CZYTAJ TEŻ: Łódź: nie ma lokali socjalnych

Teraz miasto liczy na pomoc Domu Samotnej Matki w Turowie. Jest to placówka Monaru. Stowarzyszenie prowadzi działalność w budynku gminy Wieluń, a gmina opłaci pobyt bezdomnych osób, jeśli je tam skieruje. - Jesteśmy po rozmowach z kierownikiem ośrodka. Jeżeli tylko będą wolne miejsca, to w nagłych przypadkach ludzie znajdą tam tymczasowo dach nad głową - potwierdza Magdalena Kopańska, doradca burmistrza.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
swoleżer
dla tej hołoty, jest pełno miejsca w lesie miedzi koluszkami i brzezinami, zbudować im szałasy, kibli nie potrzebują bo i tak rżną pod siebie !!
k
kontra
Problem w tym ze tym elementem są administracje budynków wystawiające rachunki często nie zgodne z zawartymi umowami najmu a także nie stosujące przepisów ustawy zawartych w ustawie o ochronie lokatorów. Za takie nie uczciwe działania administratorów nie chce się zabrać prokuratury a sądy tym nie uczciwym administratorom przytakują. Często ofiarami takich działań są najbiedniejsi bo mieszkanie zostanie przyznane jakiemuś znajomkowi tylko ciekawe czy następny lokator będzie otrzymywał rachunki w podobnej wysokości?
b
bezdomny
Zgodnie z prawem UE to samorządy są zobowiązane do zapewnienia przyzwoitego lokalu-łaski nie robią.Jeżeli tego nie będą robić to nie otrzymają dotacji-prezydenci,burmistrzowie i wójtowie bierzcie się do roboty.
O
Olga
Element żyjący kosztem pozostałej społeczności ...był, jest i....będzie. Dlatego gminy powinny, z mocy prawa organizować miejsca pobytu takim osobnikom czy całym rodzinom. Obecnie funkcjonuje zasada " nikt nic nie wie ", a konsekwencje tego w całym tego słowa znaczeniu, ponoszą społeczności , mające takie przypadki na swoim terenie. Reasumując , miasto musi zapewniać miejsca pobytu w takich sytuacjach. Wyjątki powinny być stosowane dla ludzi, którym raptem "świat zawalił się na głowę " i maja trudności z tym, ale robią wszystko aby wyjść z tej opresji...takim należy udzielić szeroko rozumianej pomocy.
k
kontra
Jak sie nie dba o rzetelnośc wystawianych rachunków to powstają sztuczne długi . Kto na tym korzysta ? Oczywiście administracje. Wystawianych prze te podmioty rachunków nikt nie sprawdza . Ani sady ani prokuratury a pod tym względem na tym polu panuje wolna amerykanka.
Dodaj ogłoszenie