reklama

Do kogo modlić się w potrzebie? 10 najpomocniejszych świętych orędowników

JKZaktualizowano 
Obecny w kościele katolickim kult świętych to nie tylko wiara w ich cudowne życie, ale także czerpanie inspiracji oraz, a nawet przede wszystkim, orędownictwo. Oznacza to możliwość zwrócenia się do świętych z prośbami o wstawiennictwo i wyproszenie w ten sposób łask u Boga. Do kogo się więc modlić, gdy nam się w życiu nie układa, lub mamy różnego rodzaju problemy? Sprawdźcie.

TELEMAGAZYN: Blondynkom jest łatwiej w showbiznesie?

Wideo

Materiał oryginalny: Do kogo modlić się w potrzebie? 10 najpomocniejszych świętych orędowników - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Abrakadabra. Czary mary. Redaktorze, pierd...lnij się w łeb.

d
dzień zaduszny

Przeczytajcie książkę dostępną w necie Włodzimierz Bednarski"W obronie wiary Pismo Święte, a nauka Świadków Jehowy, innych sekt i wyznań niekatolickich Doskonały podręcznik obrony dogmatów! Dzieło współczesnej apologetyki katolickiej, będące cenną pomocą w obronie prawd wiary katolickiej przed zarzutami przeciwników Chrystusa i Kościoła.

Szczególne rozdział 33. DEKALOG I OBRAZY

K
Katolik z Fary

Przeciez dla kazdego katolika oddawanie czci bozkom to grzech przeciwko BOGU !

PIERWSZE PRZYKAZANIE BOŻE

Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.

Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemia. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; a czyniący milosiedzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich.

P
Pozdrawiam

Jeszcze drugi fragment artykułu "Chirurg z bilokacją".

.

  Wspomina ważny w życiu Alberta moment, kiedy – jak to ujmuje – wszedł na krzyż z Chrystusem. Była Wigilia Bożego Narodzenia 1981 r. Zbliżała się północ. Alberto robił obchód w szpitalu, przekazywał ostatnie wytyczne siostrze Bernardinie, pielęgniarce oddziału chirurgicznego. Nagle z korytarza dobiegł go donośny krzyk: „Padre Alberto! Padre Alberto!”. Na izbę przyjęć pogotowie przywiozło zakrwawionego mężczyznę. W trakcie cięcia drzewa skaleczył się piłą i przeciął tętnicę. Krew tryskała strumieniem. Alberto szybko zoperował go, zeszył wiszącą niemal na skrawku skóry rękę. I to była ostatnia jego medyczna interwencja. Zakonnik walczył wtedy z przeszywającym bólem głowy. Mimo to nad ranem siada za kierownicą jeepa – musi odprawić trzy Msze św. w oddalonych o dziesiątki kilometrów Aldea Velha, Alto Brasile i Sabonete. Kapucyn słabnie. Wylew krwi do mózgu pozbawia go mowy i wzroku na najbliższe 20 lat. – To była jego kalwaria, ale w ciągu tych dwóch dekad byliśmy świadkami wielu cudów – kontynuuje matka Virginia. – W setkach listów odbieraliśmy prośby o modlitwę Alberta w intencjach chorych. Przekazywaliśmy mu je, on musiał w zaciszu swojego cierpienia zanosić je do Boga, bo potem przychodziły listy dziękczynne za uzdrowienie"

Cały artykuł znajduje się na stronie Gościa niedzielnego

P
Pozdrawiam

"Chirurg z bilokacją"

Zrobiło się o nim głośno, kiedy uratował życie rodzącej kobiety. Odbierał jej poród w brazylijskiej wiosce, a fizycznie był we Włoszech. Dobiega końca proces beatyfikacyjny rodzonego brata św. Joanny Beretty-Molli.

JOANNA BĄTKIEWICZ-BROŻEK

GN 30/2013

Wśrodę 18 czerwca 2008 r., siedem lat po śmierci o. Alberto Beretty, diecezja Bergamo otwarła jego proces beatyfikacyjny na poziomie diecezjalnym. „To człowiek, który w sposób heroiczny dał świadectwo miłości Boga do ludzi” – mówił biskup miejsca, Roberto Amadei. Proces nabrał rozpędu i ma się ku końcowi, jak twierdzi żyjące rodzeństwo kapucyna, matka Virginia i ks. Giuseppe Beretta.

Jezus jest lekarzem, nie ja

Grajaú to niewielka miejscowość na północy Brazylii, licząca ok. 20 tys. mieszkańców. Alberto Beretta dostaje od brazylijskiego ministerstwa zdrowia specjalne pozwolenie na pracę jako lekarz, pod warunkiem zdania wszystkich egzaminów medycznych od nowa. Włoch wcześniej studiował medycynę w szwajcarskim Fryburgu i teologię w Mediolanie. W Grajaú, gdzie spędzi 33 lata, wznosi szpital św. Franciszka z Asyżu. W specjalnej przybudówce leczy chorych na trąd, opatruje im rany, karmi. Na szpital przeznacza wszystko, co dostaje – oszczędza pieniądze, nie wydając ich nawet na benzynę: chodzi po Brazylii pieszo, pokonując gigantyczne dystanse. Dostaje przydomek brazylijskiego doktora Schweitzera. Za osiągnięcia i determinację medyczną otrzymuje specjalny medal.

.

„To nie ja jestem prawdziwym lekarzem, ale Pan” – powtarza. W chorym – jak o. Pio – widzi zawsze cierpiącego Chrystusa. – Zdarzyła się raz rzecz niemożliwa z punktu widzenia ludzkiego – mówi ks. Giuseppe. Matka Virginia wyrywa się do opowiadania: – Wszystko dzieje się w Brazylii, w małej wiosce Alto Brasile na północy kraju. Pewna kobieta jest w zaawansowanej ciąży. Tego dnia odeszły jej wody, zaczęła się akcja porodowa, bóle. Przerażony mąż nie wiedział, co robić, w pobliżu nikogo. Pobiegł więc szukać pomocy. Wrócił po krótkim czasie z niczym. Ale w domu zastał nieoczekiwaną scenę: jego żona siedziała na łóżku, trzymając na rękach niemowlaka. „Jak sobie poradziłaś?!” – zapytał. „O. Alberto przyszedł i odebrał poród. Zjawił się w samą porę. Myślałam, że to ty go przysłałeś” – odpowiedziała żona. „Nie!” – odparł mężczyzna. „Ale biegnę, by mu podziękować!”. O. Alberto był od lat znanym i cenionym lekarzem w tej wiosce. Odprawiał tu też Msze św., spowiadał. Kiedy mąż tej kobiety dotarł do klasztoru kapucynów, natychmiast poprosił o widzenie z o. Berettą.

Jakież bylo jego zdziwienie, kiedy usłyszał: „Przykro nam, ale o. Alberto od dwóch tygodni jest we Włoszech. Wróci za tydzień”. – Nasz brat miał dar bilokacji – przerywa opowieść s. Virginii don Giuseppe. – Jak ojciec Pio. I nie jest to jedyny taki przypadek w jego życiu. Z listów, jakie dostawaliśmy przez lata jego choroby w naszym domu, wynika, że było ich więcej. Także wtedy, kiedy Alberto był sparaliżowany, teoretycznie uwięziony w domu."

Cały artykuł znajduje się na stronie Gościa niedzielnego

f
folert

W Biblii jest napisane do kogo i jak się modlić. Tylko zastanawiam się jaki % wierzących Biblię czytało.

pozdrawiam

b
biblijnie wierzący

modlenie się do kogokolwiek poza bogiem jest grzechem i bałwochwalstwem ! Tylko Bóg jest wszechobecny i wszechmocny i tylko On może wysłuchać naszych modlitw! Ludzie zmarli, obojętnie czy byli wyjątkowi czy wiedli święte życie sa tylko ludźmi i nie mogą nas słyszeć będąc po drugiej stronie - z jednej przyczyny - bo nie są Bogiem i nie mają Jego atrybutów ! biblia mówi o tym bardzo wyraźnie :

Ewangelia Jana. 14:6

6. Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.

List do Hebr. 7:25

25. Dlatego też może zbawić na zawsze tych, którzy przez niego przystępują do Boga, bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi.

1 list do Tym. 2:5

5. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,

1 lista Jana. 2:1-2

1. Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy.

2. On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata.

Modlenie się do ludzi jest wzięte z pogaństwa (wielobóstwo) i jest grzechem, mamy mieć osobista relacje z Bogiem i nie potrzebujemy do tego żadnych pośredników. Czytajcie pismo Święte samodzielnie i nie dajcie się prowadzić ślepym przewodnikom, obojętnie czy to są katoliccy księża, prawosławni duchowni czy przekręcający ewangelię Świadkowie Jehowy. Proście Ducha Świętego aby dał Wam zrozumienie Bożego Słowa na kartach pisma Świętego a sami zaczniecie rozumieć co jest bożą prawdą a co ludzkim wymysłem !

.

FSM, najlepszy na wszystko.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3