Do parku Klepacza wciąż nie może wejść nikt spoza Politechniki Łódzkiej. Ale wycieczkę wpuszczono

Marcin Darda
Marcin Darda
W mediach społecznościowych oraz korespondencji do Urzędu Miasta Łodzi pojawia się coraz więcej żądań łodzian, by miasto Łódź odzyskało od Politechniki Łódzkiej park Klepacza. Ten atrakcyjny zakątek miasta od połowy kwietnia wciąż jest zamknięty dla osób niezwiązanych PŁ. Jak się jednak okazało, są wyjątki. CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
W mediach społecznościowych oraz korespondencji do Urzędu Miasta Łodzi pojawia się coraz więcej żądań łodzian, by miasto Łódź odzyskało od Politechniki Łódzkiej park Klepacza. Ten atrakcyjny zakątek miasta od połowy kwietnia wciąż jest zamknięty dla osób niezwiązanych PŁ. Jak się jednak okazało, są wyjątki. CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
W mediach społecznościowych oraz korespondencji do Urzędu Miasta Łodzi pojawia się coraz więcej żądań łodzian, by miasto Łódź odzyskało od Politechniki Łódzkiej park Klepacza. Ten atrakcyjny zakątek miasta od połowy kwietnia wciąż jest zamknięty dla osób niezwiązanych PŁ. Jak się jednak okazało, są wyjątki.

Zamknięty dla mieszkańców Łodzi w żaden sposób nie związanych z Politechniką Łódzką, bo po parku mogą się przechadzać wyłącznie pracownicy bądź studenci Politechniki Łódzkiej i pracownicy ochrony. Bramy parku zamknięto 16 kwietnia, powód to wprowadzenie przez rząd drugiego stopnia alarmowego Bravo, którym objęta jest także Politechnika Łódzka. Na terenie parku znajdują się dwie zabytkowe wille Richtera, z których korzysta administracja PŁ, efektowny dąb Fabrykant, na przełomie marca i kwietnia kwitną całe dywany cybulic, które są jego najsłynniejszą atrakcją. Park jest dziś częścią kampusu B uczelni.

Ale łodzianie odchodzą z kwitkiem od zamkniętych bram. W 2017 r. miasto Łódź przekazało park Politechnice. Uczelnia kosztem 3 mln zł ogrodziła go płotem tylko w części nawiązującym stylistycznie do zabytkowego. Problem w tym, że PŁ zobowiązała się pozostawić park jako dostępną dla wszystkich przestrzeń publiczną.

Oczywiście zakaz nie wynika ze złej woli uczelni, bo realizuje zalecenia rządu. Natomiast w mediach społecznościowych i korespondencji łodzian do UMŁ zamknięcie parku budzi wątpliwości i wysoki poziom emocji. Pojawia się coraz więcej żądań, by miasto odzyskało zabytkowy park. Co prawda w 2017 r., gdy jego teren przekazywano uczelni, nikt nie spodziewał się żadnych alarmów Bravo, natomiast logika mieszkańców jest taka, że gdyby samorząd parku nie oddawał PŁ, dziś byłby dostępny dla wszystkich.

- Nic mi nie wiadomo o planach odkupu parku, teren należy do Politechniki, natomiast nie ulega wątpliwości, że wszyscy chcielibyśmy, aby park jak najszybciej znów służył jako miejsce wypoczynku dla łodzian i turystów - mówi nam Marcin Masłowski, rzecznik prezydenta Łodzi. - Przyznaję, że do UMŁ wpłynęło sporo zapytań telefonicznych i e-mailowych w tej sprawie, natomiast wszelkie decyzje są po stronie uczelni. Miejmy nadzieję, że powody ograniczeń wkrótce zostaną przez władze centralne zniesione.

Pożar rektoratu Politechniki Łódzkiej wybuchł w piątek, 8 lipca 2016 roku. Ogień pojawił się na dachu remontowanej willi Richtera.Ogień został zaprószony najprawdopodobniej na dachu remontowanego budynku willi Reinholda Richtera, gdzie pracowali dekarze. Gdy strażacy przyjechali na miejsce, nie mogli dostać się do budynku ponieważ prowadzone są prace remontowe na jego elewacji, a sam rektorat Politechniki Łódzkiej był zamknięty.Zobacz ZDJĘCIA, czytaj na kolejnym slajdzie

Pożar rektoratu PŁ, ogień w rektoracie Politechniki Łódzkiej...

Tymczasem mimo zapewnień, że prawo do wejścia do parku mają jedynie pracownicy i studenci PŁ, w ostatnią niedzielę maja przechadzała się po parku... wycieczka z przewodnikiem. Jak to możliwe skoro obowiązują restrykcje alarmowe i mogą tam przebywać "jedynie studenci i pracownicy PŁ"? Rzecznik PŁ, dr Ewa Chojnacka, tłumaczy, że nie była to komercyjna wycieczka.

- Były to dzieci, które brały udział w organizowanych w Politechnice Łódzkiej w weekend 28-29 maja br. III Ogólnopolskich Zawodach Algorytmicznych Centrum Mistrzostwa Informatycznego, którego PŁ jest głównym koordynatorem - odpowiada nam dr Chojnacka - Uczestnikami zawodów były dzieci z klas IV-VIII szkoły podstawowej oraz licealiści. Atrakcją dla tych dzieci, w czasie czekania na wyniki było zwiedzanie kampusu B uczelni, do której przyjechały z całej Polski, a dodatkowo JM Rektor wyraził zgodę na wstęp do ogólnej części budynku rektoratu. Młodzież, ponad 100 dzieci, była podzielona na dwie grupy.

Gdy nie obowiązują restrykcje alarmowe, po wybudowaniu parkanu park jest otwarty w godzinach 6-22.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie