Do pracy w Niemczech dojedziesz w 3 godziny

Agnieszka Jasińska
Do pracy w Niemczech dojedziesz w 3 godziny
Do pracy w Niemczech dojedziesz w 3 godziny DziennikŁódzki/archiwum
1 grudnia zostanie oddany do użytku ponad 105-kilometrowy odcinek autostrady z Nowego Tomyśla do granicy w Świecku. Oznacza to, że z Łodzi do granicy Niemiec dojedziemy w trzy godzin. To krócej niż do stolicy.

Czeka nas boom na wyjazdy do pracy w Niemczech. Skoro do zachodnich sąsiadów będzie łatwiej dotrzeć niż do Warszawy, warto będzie poszukać pracy za granicą. Tym bardziej że zarobki w Niemczech są nawet cztery razy wyższe niż u nas.

Już teraz w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Łodzi znajdziemy więcej ofert zatrudnienia w Niemczech niż w Wielkiej Brytanii. A jeszcze niedawno to Anglia wiodła prym wśród zagranicznych wyjazdów za chlebem.

- Mamy aż 34 oferty pracy w Niemczech i tylko 18 ofert pracy w Wielkiej Brytanii - przyznaje Izabela Witczak, doradca EURES Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi. - Do Niemiec jest bliżej, łatwiej też tam wyjechać niż do Anglii. Dlatego do pracy u zachodniego sąsiada wyruszają zarówno młodsi, jak i starsi, kobiety oraz mężczyźni. Pielęgniarka w Niemczech może zarobić od 1. 656 do 2.075 euro miesięcznie, konstruktor inżynier - od 36 do 56 tys. rocznie, a pracownik myjni samochodowej od 7,5 do 8,5 euro za godzinę. - Pracodawca często pomaga znaleźć mieszkanie, koszty zakwaterowania pokrywa pracownik - dodaje Witczak.

CZYTAJ TEŻ: Emigranci zarobkowi: Nie wracają z zagranicy, nadal przysyłają pieniądze

Aby pracować u naszych zachodnich sąsiadów, trzeba znać niemiecki w stopniu umożliwiającym komunikację.

Według prof. Stefana Krajewskiego, ekonomisty z Uniwersytetu Łódzkiego, Niemcy są bardzo zainteresowani naszymi maturzystami. Zachęcają ich do nauki, a potem pracy u siebie.

- Niemcy oferują darmową szkołę, darmowe mieszkanie i odpowiednik 3 tys. zł na miesiąc, które młodzi ludzie będą musieli po ukończeniu nauki odpracować. A jak już będą odpracowywać, to są duże szanse na to, że zostaną na stałe w Niemczech - podkreśla prof. Krajewski. - Dzięki temu, że autostradą będziemy mogli dojechać do Niemiec w trzy godziny, ludzie, którzy decydują się na to, aby pracować w innym mieście niż mieszkają, łatwiej podejmą pracę u zachodnich sąsiadów.

CZYTAJ TEŻ: Niemcy chcą Polaków. Ofert pracy nie brakuje

Do Niemiec dojedziemy w trzy godziny, jednak będzie nas to sporo kosztować. Z Łodzi do Konina zapłacimy 20 zł. Potem czekają na nas trzy bramki na odcinku Autostrady Wielkopolskiej - na każdej zapłacimy 13 zł. Do 21 maja nie będziemy płacić za przejazd odcinkiem z Nowego Tomyśla do Świecka. A więc za całą podróż do Niemiec w jedną stronę zapłacimy 59 zł, oczywiście nie licząc paliwa.

Od maja przyszłego roku, gdy na nowym odcinku autostrady pojawią się dwie bramki (każda opłata to 13 zł) cały przejazd z Łodzi do Niemiec będzie kosztował 85 zł.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pracownik
Jak ludzie maja tu rodziny, dzieci, przyjaciół, nie znaja języków to trudno im sie ruszyć do pracy za granicę.
Ale jak tak dalej pójdzie to zacznie się ruch na Zachód, bo rządzący przeginają pałę coraz bardziej. I jeszcze ten cały kryzys, któremu przecież zwykły człowiek nie jest winien. Poza tym jak uczy historia - gdy władza przestaje się kompletnie liczyć z obywatelami to kończy sie wybuchem. Tak było we Francji w 1789 i w Rosji w 1917
S
Stefan
To Ciebie i nas wszystkich Tusku przekręcił! Wkrótce wacha po 6 złociszy! A o tych powrotach to pisał i Express i DŁ - wystarczy poszukać , chyba że usunęli z archiwum.
s
slawek
Tylko dlaczego te oferty w Niemczech sa nie wykorzystane, jak popracuja u Niemca to wtedy pogadamy.
g
gall
Tego eldorada nigdy nie musialo byc. Zawsze mozna bylo wyjechac, znalezc prace, gdzie sie chcialo. Polacy wyjezdzali w czasach PRL i po 1989 roku do kazdego kraju na swiecie gdzie monza bylo znalezc prace i miejsce na godziwe zycie.
Co bylo i jest w Polsce to mentalnosc chlopa panszczyznianego, ktory zgodzi sie na kazde ponizajace warunki pracy, nawet za 1200 zl brutto, bo "musi", bo nie zostawi ziemi, ktora i tak nie nalezy do niego, bo sie boi, bo zawsze tak bylo to jakos i bedzie. Byle wiedziec kiedy wlozyc czapke a kiedy zdjac, bo "pan" i nowa "wladza" go zbluzga od "ch..ow".

Teraz jest tylko latwiej niz kiedykolwiek a i tak prawie wszyscy wola ponizenie i glodowe stawki byle ktos krzyczal do nich po polsku, i godza sie na to by ich okradali i wyciskali wszyscy: rzad, pracodawca, kosciol i te zachodnie koncerny z polskimi kierownikami chetnymi aby sie wykazac, znajomoscia lokalnej mentalnosci.
g
gall
Tego eldorada nigdy nie musialo byc. Zawsze mozna bylo wyjechac, znalezc prace, gdzie sie chcialo. Polacy wyjezdzali w czasach PRL i po 1989 roku do kazdego kraju na swiecie gdzie monza bylo znalezc prace i miejsce na godziwe zycie.
Co bylo i jest w Polsce to mentalnosc chlopa panszczyznianego, ktory zgodzi sie na kazde ponizajace warunki pracy, nawet za 1200 zl brutto, bo "musi", bo nie zostawi ziemi, ktora i tak nie nalezy do niego, bo sie boi, bo zawsze tak bylo to jakos i bedzie. Byle wiedziec kiedy wlozyc czapke a kiedy zdjac, bo "pan" i nowa "wladza" go zbluzga od "ch..ow".

Teraz jest tylko latwiej niz kiedykolwiek a i tak prawie wszyscy wola ponizenie i glodowe stawki byle ktos krzyczal do nich po polsku, i godza sie na to by ich okradali i wyciskali wszyscy: rzad, pracodawca, kosciol i te zachodnie koncerny z polskimi kierownikami chetnymi aby sie wykazac, znajomoscia lokalnej mentalnosci.
m
milo
Nie DŁ trąbił o powrotach tylko Zdanowska ze Stępniem.
P
Pracownik
Skończy sie eldorado dla pazernych polskich pracodawców, oferujących 1200 zł brutto dla fachowców
S
Stefan
Młodzi wykształceni wyborcy PO mają wreszcie autostradę do pracy - już nie muszą wrcać do Łodzi - wyjadą do Niemiec. A jeszcze jakiś czas temu DŁ trąbił o powrotach z emigracji, bo w Łodzi łatwiej o pracę.
Dodaj ogłoszenie